Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Autobusem po krawędzi bankructwa
Autor Wiadomość
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 15:06   Autobusem po krawędzi bankructwa

http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/8/1903
Cytat:
MALBORK. Czas na uzdrowienie miejskiej spółki komunikacyjnej - szykuje się prywatyzacja MZK, stojąca na krawędzi bankructwa. W czwartek malborscy radni mają zająć się sprawą, która rodzi kontrowersje i – jak twierdzi burmistrz Malborka - od dawna była “zamiatana pod dywan”.

Radni mają zdecydować, czy rozpoczną się procedury zmierzające do prywatyzacji Miejskiego Zakładu Komunikacji. Przez pół roku, specjalnie powołany zespół ludzi przyglądał się funkcjonowaniu i analizował sytuację miejskiej spółki. Jednym ze scenariuszy, które proponuje, jest prywatyzacja.

Od początku kadencji burmistrz Andrzej Rychłowski nie ukrywał, że sprawa miejskiego przewoźnika jest trudna i przez lata była “wmiatana pod dywan”. Wydaje się, że nadszedł czas, by problemy spółki komunalnej zacząć rozwiązywać.
W najbliższym czasie należy spodziewać się radykalnych działań w tej sprawie, ponieważ spółka znajduje się na skraju bankructwa – powiedział niedawno burmistrz Rychłowski. - Przez lata w tej kwestii prowadzona była polityka, którą nazwać można polityką „jakoś to będzie”, a dziś - tak samo jak w przypadku ZGKiM - podjąć trzeba zdecydowane działania. Temat ten szeroko będzie poruszany na najbliższej sesji Rady Miasta.
W najbliższy czwartek więc miejscy rajcy staną przed decyzją, która, według zespołu ds. oceny spółki, może uzdrowić MZK. Możliwe są dwa scenariusze związane z rozwiązaniem sytuacji na rynku komunikacji miejskiej – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały. - Jeden z nich opiera się na wariancie z inwestorem strategicznym, natomiast drugi na zmianach rozliczeń pomiędzy spółką i miastem oraz zmiana całego systemu ulg i zwolnień w przejazdach komunikacją miejską.
Bez przeprowadzenia procedury prywatyzacyjnej trudno będzie przyjąć jeden z nich. Potrzebne są bowiem dodatkowe dane i analizy, stąd zespół ds. restrukturyzacji MZK w Malborku sp. z o.o. zarekomendował burmistrzowi miasta kolejne działania.
Przede wszystkim wpisanie do budżetu miasta na 2008 r. odpowiedniej kwoty, z przeznaczeniem w pierwszej kolejności, na pokrycie strat bilansowych z lat poprzednich, a resztę z przeznaczeniem jako refundację utraconych przez spółkę MZK przychodów z tytułu stosowania ulg.
Miejski Zakład Komunikacji corocznie otrzymuje z budżetu refundację utraconych wpływów. W tym roku to jest 1 mln zł. Tej zależnej od miasta spółce prawa handlowego, nikt jednak nie zwraca rzeczywistych kwot za stracone przychody.
- Kwoty nie pokrywają w całości deficytu w budżecie Miejskiego Zakładu Komunikacji – potwierdza Andrzej Rychłowski, burmistrz miasta.
Drugim działaniem, które wskazuje zespół powołany przez włodarza jest przyjęcie uchwały kierunkowej, by móc podjąć negocjacje z potencjalnym inwestorem. Ostatnim krokiem jest przedłożenie radnym wniosków z przeprowadzonego procesu prywatyzacji, aby ci ostatecznie podjęli decyzję o prywatyzacji.
Autor: (iko) Źródło: Gazeta Malborska

Kilka lat za późno...
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 19:20   

Jak to jest z ekonomicznego punktu widzenia:

rydwan miał tańsze bilety i funkcjonował i się rozwijał - więc przynosił jakiś tam zysk
mzk jest droższe i przynosi gigantyczne straty....
 
 
Anowi 
Dziewczę


Pomogła: 2 razy
Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 19:49   

Radni poprzednich kadencji co rusz uchwalali ulgi - hojną ręką rozdawali nasz wspólny majątek.
Bo kto finansował MZK? My, którzy płacilismy/płacimy za przejazdy.

To, co MZK "stracił" na ulgach, powinno było wpłynąć z kasy miasta. Ale.. zawsze jakos nie było to tyle, by pokryć braki. Na początku kadencji obecny burmistrz tez kręcił nosem i doszkiwał sie nieudolnosci zarządu MZK.
Chwała mu za to, że sie wziął za komunikacje w miescie.
Moze autobusy nowe w końcu będa?
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 21:05   

Azaziz napisał/a:
rydwan miał tańsze bilety i funkcjonował i się rozwijał - więc przynosił jakiś tam zysk
mzk jest droższe i przynosi gigantyczne straty....
Ano tak Rydwan nie ma zarządu, rady nadzorczej, związków zawodowych, warsztatów i ogromnego terenu, a ilością taboru niedługo obaj przewoźnicy się zrównają :-P
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 21:43   

Feuchtwangen napisał/a:
Ano tak Rydwan nie ma zarządu, rady nadzorczej, związków zawodowych, warsztatów i ogromnego terenu, a ilością taboru niedługo obaj przewoźnicy się zrównają


Czyli - Rydwan jest nastawiony na zysk, MZK jest nastawiony na zapewnienie obsady w zależności od "układu"? :-P
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 21:47   

Azaziz napisał/a:
Czyli - Rydwan jest nastawiony na zysk, MZK jest nastawiony na zapewnienie obsady w zależności od "układu"?
dokładnie + zysk zarządzających, charytatywnie przecież nie zarządzają
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sro 19 Gru, 2007 21:51   

Azaziz napisał/a:
Czyli - Rydwan jest nastawiony na zysk, MZK jest nastawiony na zapewnienie obsady w zależności od "układu"? :-P
i autobusy Rydwanu przeważnie jeżdżą wcześniej od MZK
 
 
alix
[Usunięty]

Wysłany: Czw 20 Gru, 2007 14:49   Tczew już dawno przerobił zmiany w MZK

Szkoda, że władze naszego miasta tak późno zabierają się za MZK. Szkoda, że tak długo tolerowano, że w MZK próbują rządzić związki zawodowe, a nie prezes Andrzej Zawisza (zresztą, nie wiem, czy jeszcze jest prezesem...). Obserwowałam przez kilka lat ten konflikt i miałam wrażenie, że chodzi tam o to, żeby kierowcy mieli do powiedzenia w zakładzie wszystko, a kierownictwo - nic! No i się nazbierało przez lata problemów, skoro prezes zamiast zajmować się uzdrawianiem zakładu pod kątem ekonomicznym, musiał tracić czas i nerwy na skaczących mu do gardła "solidaruchów".
A można było przecież rozejrzeć się po okolicy i podejrzeć, jak problem komunikacji miejskiej rozwiązano w Tczewie. W roku 2000, albo 2001, tamtejszy MZK (a może ZKM tam był?) zostal sprzedany firmie "Connex". Autobusy zostały kupione ładne i nowe, kursują punktualnie, do tego "Connex" jeździ też zamiast PKS na niektórych trasach. I wszyscy są zadowoleni! Mam nadzieję, że może ktoś z naszych władz skorzysta z przykładu Tczewa. Tamtejsza prywatyzacja stawiana była jako wzór w skali ogólnopolskiej.
"Rydwan" może byc tylko uzupełnieniem miejskiej komunikacji, gdyż jako firma prywatna nie spełnia ustawowych wymogów masowego przewoźnika, m. in. nie uznaje żadnych ulg (bo te są refudnowane z budżetu samorządu).
 
 
Anowi 
Dziewczę


Pomogła: 2 razy
Wysłany: Czw 20 Gru, 2007 18:42   

Zajrzałam do oświadczeń majątkowych na BIPie.
Prezes - 6014 zł, wice - 5200 zł.

Nie sądziłam, że.. :shock:
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Czw 20 Gru, 2007 18:45   

Cytat:
Prezes - 6014 zł, wice - 5200 zł.


Ładne zarobki jak na takie starty firmy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group