Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Chce wrócić do Malborka
Autor Wiadomość
mr_x 

Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 14:43   

No, czyli kolega margan krótko scharakteryzował sytuację w Malborku. U nas tylko 2 sposoby na znalezienie pracy: własny biznes (sprzedaż lub usługi) albo coś w stylu nauczyciel lub urzędnik, z tym że na urzędy bym się nie napalał, bo trzeba mieć mecenasa z lokalnych władz, który Cię wciśnie na stanowisko. Aby zobaczyć resztę mieszkańców polecam przyjść rano na 6 na dworzec i zobaczyć ile osób dojeżdża do pracy.
 
 
agrest123 
Dojrzały/niedojrzały owoc


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Czw 23 Lut, 2012 19:11   

mr_x napisał/a:
No, czyli kolega margan krótko scharakteryzował sytuację w Malborku. U nas tylko 2 sposoby na znalezienie pracy: własny biznes (sprzedaż lub usługi) albo coś w stylu nauczyciel lub urzędnik, z tym że na urzędy bym się nie napalał, bo trzeba mieć mecenasa z lokalnych władz, który Cię wciśnie na stanowisko. Aby zobaczyć resztę mieszkańców polecam przyjść rano na 6 na dworzec i zobaczyć ile osób dojeżdża do pracy.


Koło 6 nie jest jeszcze tak źle, przyjdź jeszcze wcześniej to zobaczysz jeszcze więcej ludzi.
Drugą alternatywą jest zapisać się do partii i próbować się zatrudnić w UM :) . To jak na razie jedyne pewne miejsca pracy, przynajmniej na 4 lata, bądź jeśli jesteś super GOŚCIEM to możesz się wykazać znajomością rynku turystycznego i próbować szczęścia w MWC :)

No dobra. Bo ktoś może odczytać to jako złośliwość. A nie o to tutaj chodzi ...
_________________
Malbork - kocham to miasto!!!
Ale czy ludzi niekompetentnych, robiących z niego własny folwark i prowincję?
 
 
sebekMBL 

Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 15:42   

Widze, stara bieda w Malborku, ale nie tylko tam, bo wszędzie są podobne sytuacje z pracą, nawet w większych aglomeracjach. Mam nadzieję, że coś się w końcu zmieni, może nie prędko ale jednak przyjdą lepsze czasy?
_________________
marzenia czasem spełniają, oby i to spełniło...
Malbork miasto do którego warto wrócić....
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 18:57   

sebekMBL napisał/a:
ale jednak przyjdą lepsze czasy

Jak mówią pesymiści, "lepiej to już było".
Może w Was, młodszych znajdzie się jakiś potencjał, aby ten marazm w końcu przezwyciężyć?
To już nie chodzi o to nawet, że spacerując ulicami Malborka przypominam sobie miejsca, w których kiedyś, przez dziesiątki lat były sklepy określonych branż, a teraz, co miesiąc zmieniają się ich właściciele, i asortyment, ale na krótko. A potem, najczęściej peryferyjne placówki handlowe i usługowe są zamykane. Idę ulicą i - zamknięte na głucho, czasem kartka "do wynajęcia".
Umiera drobny handel i usługi.
Kiedyś na każdej prawie ulicy można było trafić na szewca, krawca, sklep, piekarnię, fryzjera, magiel, rzeźnika, kiosk spożywczy "wielobranżowy', ogrodnika (np na ul Kopernika było ich dwóch) - i to w samym centrum miasta!
A dziś?
-I komu to przeszkadzało? :idont:

markety, MARKETY, MARKETY
Ostatnio zmieniony przez Grażyna Pon 27 Lut, 2012 19:05, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
agrest123 
Dojrzały/niedojrzały owoc


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 19:08   

Grażyna napisał/a:
sebekMBL napisał/a:
ale jednak przyjdą lepsze czasy

Jak mówia pesymiści, "lepiej to już było".
Może w Was, młodszych znajdzie się jakiś potencjał, aby ten marazm w końcu przeżwycięzyć?
To już nie chodzi o to nawet, że chodząc ulicami Malborka przypominam sobie miejsca w których kiedyś, przez dziesiątki lat były sklepy określonych branż, a teraz, co miesiąc zmieniają się ich właściciele, i asortyment, ale na krótko. A potem, najczęściej peryferyjne placówki handlowe i usługowe są zamykane. Idę ulicą i - zamknięte na głucho, czasem kartka "do wynajęcia".
Umiera drobny handel i usługi.
Kiedyś na każdej prawie ulicy można było trafić na szewca, krawca, sklep, piekarnię, fryzjera, magiel, rzeźnika, kiosk spożywczy "wielobranżowy', ogrodnika (np na ul Kopernika było ich dwóch) - i to w samym centrum miasta!
A dziś?

markety, MARKETY, MARKETY


Nie... no bądź sprawiedliwa... Mamy jeszcze dobrze rozwiniętą kulturę, budownictwo mieszkaniowe, dobrze rozwiniętą turystykę (bądź co bądź Zamek zobowiązuje do 2 imprez w SEZONIE)... no i konika i fontanne...
_________________
Malbork - kocham to miasto!!!
Ale czy ludzi niekompetentnych, robiących z niego własny folwark i prowincję?
 
 
Linka 
Mistrz
Bride of Francula


Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 19:46   

Markety to jedno, ale spora część sprzedaży przeniosła się do netu. Sorry, Winnetou, ale jeżeli ja za jedną rzecz mam zapłacić w sklepie, dajmy na to od 800 zł wzwyż, a w necie kupię to samo za 650 z przesyłką, to nie będę się zastanawiała. Biznes is biznes ;-) Oczywiście, są rzeczy, których nie kupuje się zaocznie (jak ubrania np.), ale AGD, czy sprzęt foto, na których są drastyczne marże, można dostać w przyjaźniejszych cenach w necie.
_________________
.............................................
 
 
Larina 


Pomogła: 4 razy
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 19:48   

Zgadzam się z Linką. Początkowo miałam pewne obawy co do kupowania przez internet, ale ceny mnie przekonały :mrgreen:
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały świat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć" Paulo Coelho
 
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 20:10   

Linka napisał/a:
Markety to jedno

Markerty, marketami. Ja, czasem też "zasilam " drobny handel, ale również bardzo często szukam tańszego towaru, bo taki jest urok mojej emerytury. Wolałabym nie musieć liczyć się z groszem i "zakupywać" w najbliższym sklepie co dusza zapragnie.
Niestety :-/
agrest123 napisał/a:
Nie... no bądź sprawiedliwa

No jestem.
Fakt, przed konikiem klękam :hahaha:
A co by było gdyby.... krzyżacy tego zamku tu kiedyś nie postawili?
Aż strach się bać :bag:
Ostatnio zmieniony przez Grażyna Pon 27 Lut, 2012 20:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kowal88 

Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 20:18   

Grażyna napisał/a:
Kiedyś na każdej prawie ulicy można było trafić na szewca, krawca, sklep, piekarnię, fryzjera, magiel, rzeźnika, kiosk spożywczy "w


teraz jest kapitalizm i nie ma co porównywać tego do komuny. Dziś wygrywa silniejszy, czyli sieciówki. Niektóre zawody nie są już modne np. szewc, bo jak się buty rozwalą to młodzież kupuje sobie nowe adidasy :-)
 
 
agrest123 
Dojrzały/niedojrzały owoc


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 27 Lut, 2012 20:57   

Linka napisał/a:

A co by było gdyby.... krzyżacy tego zamku tu kiedyś nie postawili?
Aż strach się bać :bag:


No wlasnie. Postawili. I z tegoż powodu nie rozwinął się żaden przemysł w czasach dawnej koniunktury :hahaha: :peace: I jak na chwilę obecną nie rozwinęła się turystyka z prawdziwego zdarzenia. Niestety.
_________________
Malbork - kocham to miasto!!!
Ale czy ludzi niekompetentnych, robiących z niego własny folwark i prowincję?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group