Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"

Chronimy Twoją prywatność
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w temacie o RODO


Poprzedni temat «» Następny temat
50 lat komunikacji miejskiej w powojennym Malborku
Autor Wiadomość
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 19:35   50 lat komunikacji miejskiej w powojennym Malborku

Za Wiesławem Jedlińskim:

Miejska komunikacja autobusowa została uruchomiona 3 lutego 1960 roku. baza zlokalizowana była na ulicy Sienkiewicza 42 i dysponowała 9 autobusami kursującymi na trzech liniach: Wielbark-Piaski, Kałdowo-Nowa Wieś i Wielbark-ZPL Makop. W 1975 roku było już 7 linii i 22 autobusy, w 1995 9 linii i 36 autobusów.
(Dziękuję Bartoszowi za udostępnienie źródła)

Różne były koleje losu i nazwy malborskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, materiału ikonograficznego niewiele.

Wszystkich zachęcam do podzielenia się wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami dotyczącymi malborskich autobusów.

Poniżej przedstawiam tabelę przygotowaną przez bogdana, zawierającą zestawienie wszystkich autobusów w barwach malborskich, marek San, Autosan i Jelcz od 1970 do 1998 roku.










Kilka odszukanych kadrów z autobusami


IS_skanowanie0043.jpg
Plik ściągnięto 372 raz(y) 182,65 KB

autobusy.PNG
Plik ściągnięto 428 raz(y) 372,26 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 19:56   

http://www.mzk.a-vsp.com - Historyczny już layout strony malborskiego MZK z 2006 roku.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 20:45   

Kilka autobusów ze strony http://www.phototrans.eu/

20944.jpg
Plik ściągnięto 368 raz(y) 98,32 KB

41057.jpg
Plik ściągnięto 364 raz(y) 87,48 KB

207885.jpg
Plik ściągnięto 387 raz(y) 105,4 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
markiz70 
easy rider


Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:05   

No to teraz aby uczcić te 50lat burmistrz sprzeda pozostałości MZK!I to będzie jubileusz :ot:
_________________
benzyna we krwi i wiatr we włosach
 
 
bogdan 

Pomógł: 6 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:35   

Zapomniałem o JELCZU M11 nr 2336 z 1988 r którego brakuje w tabeli.
Przepraszam
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010 23:55   

StormChaser napisał/a:
Wszystkich zachęcam do podzielenia się wspomnieniami, pamiątkami, zdjęciami dotyczącymi malborskich autobusów.


Rewelacyjna robota, te bogdanowe tabelki ;-) :ok:

Na tym pierwszym zdjęciu jest jeden z Sanów H100B w kolorze wiśniowym. Na podstawie tabelki można się domyślić, które to były. :-D
Okrągła tabliczka po lewej stronie pod szybą wskazywałaby na krótki okres (1974/75) przynależności do WPK Gdańsk Oddział Tczew Zakład Malbork, kiedy malborskie linie nosiły numery 21-25. Wtedy wprowadzono właśnie takie okrągłe tabliczki z numerem linii. Autobusy miały w tym czasie numery boczne 71-93, które po zmianie podziału administracyjnego kraju i utworzeniu WPK Elbląg Zakład Malbork zmieniono na 2042-2064.
Czyli zdjęcie z lat 1974-75.
Te numery linii od 21, to było dla mnie okropne przeżycie, chyba jak dla wszystkich mieszkańców Malborka. Nie mogłem się przyzwyczaić do tego, że na Wielbark jeżdżę 21. Dusza tęskniła za "jedynką". Odetchnęliśmy z ulgą, gdy wróciły stare dobre numery od 1 wzwyż. :-D

Zdjęcie drugie, to końcówka lat 60-tych. Była taka pocztówka z Bramą Mariacką i autobusem w rogu.
Ostatnio zmieniony przez JacekB Pon 01 Lut, 2010 00:02, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
luanda 
Emerytowany Rycerz Jedi


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 03:10   

Wspomnienia? OK!

1.
Jak wracałem z mamą z przedszkola Sanem, bardzo się wyrywałem do wysiadki na Wielbarku przy Pawilonie. Kierowca otwierając drzwi, przyhamował i wypadałem po schodach na chodnik. Musiało być groźnie, bo AŻ kierowca opuścił miejsce pracy, aby zobaczyć, czy wszystko ze mną w porządku. BTW, w dzisiejszych czasach pewnikiem odebrano by mojej rodzicielce prawa macierzyńskie za narażenie dziecka na ryzyko utraty życia i tułała bym się po rodzinkach zastępczych :) )
2. W Sanach siedzenie przy tylnych drzwiach było ustawione prostopadle do kierunku jazdy i miało taką metalową "półkę" od strony drzwi. Jak drzwi się otwierały to waliły mocno w tę półkę i kto trzymał tam rękę, siedząc na tym krześle dostawał po łapach.
Uwielbiałem tam siedzieć i czekać do ostaniach ułamków sekundy otwierania drzwi, sprawdzając, czy zdążę zabrać łapę, czy spóźniony dostanę po palcach. :)
To był taki nasz PeeReLowski Extreme Chanel ;)
_________________
總是看美好的一面生活
Więc po śladach cudzej krwi wiedzie wąski ślad na szczyt...
 
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 05:21   

luanda napisał/a:
2. W Sanach siedzenie przy tylnych drzwiach było ustawione prostopadle do kierunku jazdy i miało taką metalową "półkę" od strony drzwi.


Bo to nie było byle jakie siedzenie! :mrgreen:
To było nic innego jak miejsce konduktora, a raczej pozostałość po miejscu konduktora. Jedno z najbardziej prestiżowych miejsc w autobusie. Przynajmniej z punktu widzenia ówczesnych małoletnich pasażerów :mrgreen:
Trzeba wiedzieć, że w latach 60-tych i na początku 70-tych obsługa malborskich autobusów (jak i większości innych w naszym pięknym kraju) była dwuosobowa. Wsiadało się zawsze tylnym wejściem i kupowało się bilet u konduktora (najczęściej pani konduktorki), siedzącego na tym właśnie prostopadłym miejscu. Konduktor miał rewelacyjny dziurkacz do kasowania biletów. Marzyłem, żeby mieć taki dziurkacz i samemu móc sobie w domu kasować bilety. :mrgreen:
Od gawiedzi konduktor był oddzielony półką-ladą, na której kładło się pieniążek za bilet. Pótora zeta kosztował normalny, a 50 groszy ulgowy.
Stanowisko konduktora zostało zlikwidowane jakoś w I połowie lat 70-tych, nie pamiętam dokładnie kiedy. Zaczęto sprzedawać bilety w kioskach, a w autobusach pojawiły się "automatyczne" kasowniki, tzn. z taką wajchą, za którą trzeba było pociągnąć, aby na bilecie odbił się numer.
Poprzeczne lady-barierki w Sanach zdemontowano, a miejsce konduktora stało się dodatkowym miejscem pasażerskim. Było umieszczone na podwyższeniu i świetny widok rozciągał się z niego na cały autobus. Być może to był jeden z powodów, dla których cieszyło się prestiżem wśród młodzieży.

Bardziej prestiżowe od miejsca konduktora w Sanach H100B było tylko tzw. miejsce służbowe, z przodu po prawej stronie, z wąskim przejściem przy masce silnika. Tam pasażerom nie był dany dostęp, było ono prawie nigdy nie używane. Aby na nim posiedzieć, potrzeba było wyjątkowego farta i bardzo dobrego nastroju pana kierowcy. Zaledwie kilka razy dostąpiłem zaszczytu, aby tam posiedzieć :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez JacekB Pon 01 Lut, 2010 05:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
argus 


Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 08:01   

JacekB napisał/a:
Rewelacyjna robota, te bogdanowe tabelki ;-) :ok:

Hmm, zastanawia mnie tylko po co to wszystko? Dla mnie to totalne bzdury :nook:
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 09:21   

argus napisał/a:
Dla mnie to totalne bzdury


Trochę dziwne podejście, żeby w dziale "Historia miasta" określać nieodłączny element pięćdziesięciu lat tej historii mianem bzdur :nook:

P.S.
W zasadzie 40 lat, bo pierwsze dziesięciolecie pozostaje białą plamą, którą chciałoby się jak najszybciej wypełnić.
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 10:22   

argus napisał/a:
zastanawia mnie tylko po co to wszystko?

Argusie, może dla Ciebie to bzdury, ale to jest jednak fragment histori rozwoju naszego miasta..
Nasze Forum jest jednocześnie ogromnym archiwum szczegółowej wiedzy z róznych tematów i prawie muzealną, chciaż wirtualną ekspozycją. Popatrz na to tak: Kogoś interesują lokomotywy, kogoś innego nie. Kogoś interesują stare butelki, inny te zbiory ignoruje - itd. To tak jak w muzeum - jedne działy przejdziesz pobieżnie, inne pominiesz, a przy jeszcze innych zatrzymasz się na dłużej.
Nie patrz na to tylko pod kątem swoich zainteresowań!
Nigdy nie wiadomo, co, komu i kiedy się przyda.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Grażyna Pon 01 Lut, 2010 10:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
luanda 
Emerytowany Rycerz Jedi


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 14:46   

JacekB napisał/a:
(...)w autobusach pojawiły się "automatyczne" kasowniki, tzn. z taką wajchą, za którą trzeba było pociągnąć, aby na bilecie odbił się numer


Krak 2 :) Mnie - w drodze do i z przedszkola - zawsze zastanawiało, jak one obsługiwały bilety wielokrotne, że tak ładnie, po kolei biły w nich dziurki?! :)



Źródło
_________________
總是看美好的一面生活
Więc po śladach cudzej krwi wiedzie wąski ślad na szczyt...
 
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 15:12   Kolekcja

Może nie wypada przyznawać się do tego, ale w studenckich czasach kolekcjonowało sie skasowane bilety. Każdy kasownik, czy to w autobusie, czy tramwaju trójmiejskim ( mam na myśli koniec lat 60 i poczatek 70 ubiegłego wieku) robił dziurki róznego kształtu i w różnym układzie. Jak się nazbierało trochę biletów różnie skasowanych, to potem można było jeździć na tzw. "kolekcję" - szukało się w swoim zbiorze biletu pasujacego do dziurkacza i w razie kontroli okazywało się go (oczywiście musiał być pod ręką). Cała "studenteria jeździła "na kolekcję" :mrgreen:
 
 
Siostra Irena 
Administrator



Pomogła: 14 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 15:54   

Mój dziadek był kierowcą. Uwielbiałam przejażdżki u jego boku (ach ta wielgachna kierownica :mrgreen: ) Któregoś dnia podjechał jelczem pod balkon swojego mieszkania na parterze...autobus miałam na wyciągniecie ręki ;-) z czego też skorzystałam :-D
_________________
Surge Polonia
 
 
Ichu 

Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 17:21   

Coś mi świta, że w MZK Malbork na początku lat 90 jeździł cały żółty Jelcz PR110. Dobrze pamiętam, czy mi się wydaje? A pierwsze reklamy na autobusach też kojarzę. Było to coś nowego, jako dzieciak wolałem jeździć autobusem z reklamami :D Chyba Malma też była jedną z pierwszych reklam na autobusach.
Ostatnio zmieniony przez Ichu Pon 01 Lut, 2010 17:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 20:12   

Ichu napisał/a:
Coś mi świta, że w MZK Malbork na początku lat 90 jeździł cały żółty Jelcz PR110.
czy żółty był od nowości, nie pamiętam, ale tak był, z dwoma drzwiami only taka wersja bardziej podmiejska, ale siedzenia miał zwykłe te ceratowe jak w miejskich.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Ichu 

Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 21:20   

Hmm... czyli to musiał być PR110L.
 
 
bogdan 

Pomógł: 6 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 22:22   

Na poczatku lat 90 nie było żołtego Jelcza PR110, zresztą nigdy PR 110 nie był zołty.
Wtedy były żółte 2 Jelcze L11. Prawdę mówiąc tylko środkowy, szeroki pas był żółty.Dolny pas i górny wraz z dachem były kremowe (malowanie fabryczne). Były to 2345 i 2346 (patrz tabela).
StormChaser prawidłowo je określił jako podmiejskie z dwoma drzwiami i podwójnymi siedzeniami po obu stronach.Jeżdziły w Malborku ponad 20 lat i w ubiegłym roku sprzedano je do Bobrownik.
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 22:34   

bogdan napisał/a:
Wtedy były żółte 2 Jelcze L11. Prawdę mówiąc tylko środkowy, szeroki pas był żółty.Dolny pas i górny wraz z dachem były kremowe (malowanie fabryczne).


Foto z http://www.phototrans.eu/ może stąd ten żółty

331607.jpg
Plik ściągnięto 156 raz(y) 110,79 KB

333953.jpg
Plik ściągnięto 132 raz(y) 210,9 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Ichu 

Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 22:42   

Hmm... Faktycznie. No cóż, wspomnienia z dzieciństwa mają to do siebie, że ulegają zniekształceniom. Byłem przekonany, że ta dłuższa wersja też była żółta.
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 07:29   

To oryginalne malowanie zdaje się było wówczas charakterystycznym dla PKSów.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 08:28   

Nurtuje mnie jedna sprawa z początków malborskiej komunikacji miejskiej i dlatego do niej wracam:
Cytat:
Za Wiesławem Jedlińskim: Miejska komunikacja autobusowa została uruchomiona 3 lutego 1960 roku. baza zlokalizowana była na ulicy Sienkiewicza 42 i dysponowała 9 autobusami kursującymi na trzech liniach: Wielbark-Piaski, Kałdowo-Nowa Wieś i Wielbark-ZPL Makop.


Czy tu nie ma przypadkiem pomyłki? Dla mnie jak świat światem "trójka" jeździła na trasie Czwartaki-Makop, a nie Wielbark-Makop.
Dwie pierwsze linie się zgadzają.
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 09:30   

Cytat:
Czy tu nie ma przypadkiem pomyłki? Dla mnie jak świat światem "trójka" jeździła na trasie Czwartaki-Makop, a nie Wielbark-Makop.
Dwie pierwsze linie się zgadzają.
Nie wiem, wykracza to poza moją pamięć, pamiętam to co Ty, od paru lat jest Wielbark/Słupecka - Daleka
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
luanda 
Emerytowany Rycerz Jedi


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 10:02   

Sądzę, że przystanek "trójki" na Słupeckiej to początek lat 80tych. Wcześniej dojazd tylko do Czwartaków.

Później przedłużono do Słupeckiej linię nr 2, a jeszcze później "dołożono" nr 12.

Nie wiem, jak było wcześniej, ale koniec 70 i początek 80tych "jedynka" jeździła wyłącznie do dworca PKP, a nie na Piaski. Później (chyba od momentu otwarcia nowego wiaduktu) pojawiło się bezpośrednie połączenie Wielbarku z dzielnicą po drugiej stronie torów.
_________________
總是看美好的一面生活
Więc po śladach cudzej krwi wiedzie wąski ślad na szczyt...
 
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 10:34   

Z czasów o których pisze luanda lata 1982-87 mniej więcej i późniejsze ewolucje
1. Wielbark - Dworzec PKP; Wielbark - Piaski
2. Piaski - Pl. Słowiański przez Reymonta, potem przez Wybickiego, aż do obecnego zawieszenia linii - ostatnio Dworzec PKP - Pl. Słowiański
3. Czwartaki - Makop przez (Mickiewicza?)Reymonta, Słupecka - Makop, obecnie Daleka przez Michałowskiego, Sikorskiego
4. Nowy Staw - Malbork przez Laski, obecnie Kałdowo - Dworzec PKP
5. Nowa Wieś - Dworzec PKP, były też kursy z Dąbrówki malborskiej oraz przez Wybickiego do kościoła w niedziele
6. Nowy Staw - Malbork przez Dębinę, obecnie Piaski - Pl. Słowiański przez Kotarbińskiego
7. Sztum (Pl.Wolności/Górki) - Malbork - zlikwidowana
8. Sztum Fabr. Mebli - Malbork - zlikwidowana
9. Kałdowo - Makop potem Daleka - zlikwidowana
10. Stare Pole (Ząbrowo) - Malbork - zlikwidowana
11. Dworzec PKP - Osiedle Południe; (Piaski - Pl. Słowiański przez Wybickiego???); czasowo Miłoradz - Malbork - zlikwidowana
12. Nowy Dwór Gd. - Malbork, potem Piaski - Pl.Słowiański przez Kotarbińskiego - zlikwidowana
15. Waplewo - Malbork - zlikwidowana
16. Lubstowo - Malbork - zlikwidowana
70. komercyjna odmiana 7 - zlikwidowana
77. Kwidzyn - Malbork - zlikwidowana
80. komercyjna odmiana 8 - zlikwidowana
90. Tczew Flextronics - Malbork - zlikwidowana

Tyle z pamięci błędy mogą być i pewnie są ;-) Pamietam przystanki na Mickiewicza tak w okolicy centrali rybnej, ale jaka tam linia jeździła? Trójka czy inna? Nie pamiętam :idont:
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 11:50   

Pod koniec lat 60-tych (dalej wstecz moja pamięć nie sięga) przebieg trasy "trójki" wyglądał nastąpująco:
Makop-Daleka-Toruńska-Chopina-al. Wojska Polskiego-Kościuszki-Mickiewicza-Grunwaldzka-Jagiellońska-Czwartaki.

Była to jedyna linia, która nie zajeżdżała na dworzec PKP. Prosto ze zjazdu z wiaduktu skręcała w Kościuszki.

Po rozbiciu trzech linii na pięć (kiedy to było? musiałbym mocno wytężyć pamięć, 1972? 1973? jakoś tak) nic się nie zmieniło, bo i nie bardzo miałaby wtedy "trójka" którędy jeździć na Wielbark. Same pola ( nie mylić z Pola Wincentego :mrgreen: ) tam prawie wszędzie były między Czwartakami a Wielbarkiem. Jedyna "miejska" ulica to była al. Sprzymierzonych-Słupecka do "Wielbarku właściwego" :mrgreen: czyli do Struga i Kochanowskiego. A reszta same polne drogi i ścieżki. :-D
Natomiast gdy w latach 80-tych zaczęto "trójkę" wydłużać, zupełnie nie mogłem pojąć, dlaczego od razu nie została puszczona na Wielbark aż do cmentarza. Dla mnie było logiczne, że tak powinno być, zwłaszcza gdy potem "jedynka" jeździła coraz rzadziej. Aż w końcu tak się stało.

Pierwsza "jedynka" jeździła: Piaski- al. Wojska Polskiego- VIII Plenum- w lewo do dworca PKS (Zelazna się to nazywa?) - dworzec PKP - Dworcowa - Kościuszki - Marchlewskiego - 17 Marca - Pl. Słowiański - Zymierskiego - 500-Lecia - Głowackiego - Wielbark.

Przystanki licząc od dworca były na Kościuszki przy PEMAL-u, potem naprzeciwko sklepu "Maraton", dalej na 17 Marca przy szkole zawodowej, Pl. Słowiański prawie przy samej Bramie Mariackiej (vide zdjęcie w pierwszym poście StormChasera), a dalej jak obecnie, z wyjątkiem PGR/późniejszy Urząd Pracy/, którego nie było wcale.

W stronę przeciwną przystanek przy Pl. Słowiańskim również był przesunięty o kilkadziesiąt metrów do tyłu w porównaniu z obecnym, a na Kościuszki był przy WDT, skąd autobus skręcał w prawo w VIII Plenum i zaraz w lewo do dworca PKP, a stamtąd prosto do wiaduktu w stronę Piasków.

Przystanek przy WDT od strony VIII Plenum był praktycznie tylko dla wysiadających z kierunku Piasków. Pasażerowie na Wielbark czekali przy PEMAL-u, żeby dookoła nie jeździć, a autobus jadący na Piaski tam się nie zatrzymywał, bo przed chwilą ruszył spod WDT od Kościuszki.

Po jakimś czasie wprowadzono zmianę trasy, polegającą na tym, że od Placu Słowiańskiego autobus skręcał jak poprzednio w lewo w 17 Marca, ale nie jechał prosto do apteki i księgarni, lecz przy poczcie od razu w prawo w Poczty Gdańskiej-Mickiewicza, z przystankiem nad kanałem na wysokości Centrali Rybnej, a stamtąd w Kościuszki.

Analogicznie na odcinku od dworca do Placu Słowiańskiego i odwrotnie jeździła "dwójka" Nowa Wieś - Kałdowo.

Od około 1972-73 (zabijcie mnie, nie pamiętam dokładnie od kiedy, ale za "tczewskich" czasów 1974/5 na 100% były już linie 21-25, cytat z p. Jedlińskiego prawidłowo potwierdza stan na 1975) trzy linie zostały podzielone na pięć:

1. dw. PKP - Wielbark,
2. Piaski - Pl. Słowiański,
3. Makop-Czwartaki,
4. dw. PKP - Kałdowo,
5. dw. PKP- Nowa Wieś.

Linie 6,7 i 8 do Nowego Stawu i Sztumu, to wynalazek zaraz po 1975 roku, zaś pod koniec lat 70-tych doszła 9 na trasie Makop-Kałdowo. Trójka nadal jako jedyna linia nie jechała przez dworzec PKP. To się zmieniło dopiero po zbudowaniu al. Rodła i nowego wiaduktu na Piaski.
Dziewięć linii pozostawało bardzo długo, z wariacjami na 4/6 (Kościeleczki, Nowy Staw) i 7/8 (Sztum Górki, PGR Czernin, Meble, Pl. Wolności, PKP, Biała Góra i co tam jeszcze było w Sztumie).
A dalej to już wiecie. :-D

Miałem takie zeszyty, w których sobie zapisywałem numery autobusów i rysowałem trasy linii, mocno zazdroszcząc tym miastom, których plany z opisami linii można było kupić w księgarni. Planu Malborka wtedy kupić nie można było.
Zeszyty wylądowały w piecu w czasach studenckich. I to jest dowód na to, że dorośli bywają głupsi od dzieci. :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez JacekB Wto 02 Lut, 2010 12:07, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 12:18   

Uściślając i korygując powyższe dodam, że utworzenie linii 6 (Nowy Staw) i 7 (Sztum) to był bodajże właśnie rok 1975. Skoro p. Jedliński tak napisał, to na pewno dobrze napisał, że w 1975 roku było 7 linii. Obie te linie chyba nawet zdążyły krótko pojeździć z numerami 26 i 27, choć ręki sobie uciąć za to nie dam. Nieco później (może z rok) dołączyła do nich "ósemka". A "dziewiątka" to 1979 albo 1980.
Ostatnio zmieniony przez JacekB Wto 02 Lut, 2010 12:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 15:10   

No to, kontynuując opowieść o dinozaurach, opiszmy trasę pierwszej "dwójki" i jej linii-spadkobierców 4 i 5. :-D

Jadąc od Nowej Wsi autobus skręcał z VIII Plenum w prawo w Żelazną i podążał wzdłuż muru cukrowni w stronę dworców PKS i PKP. Przystanek był jakoś na rogu VIII Plenum, przy bazie cukrowniczych wywrotek, ale dokładnie nie pamiętam. Chyba był trochę cofnięty w stronę cukrowni, a potem przesunięty bliżej Kościuszki lub odwrotnie. Służył on głównie wysiadającym z Nowej Wsi. Pasażerowie do Kałdowa korzystali zazwyczaj z przystanku przy PEMAL-u. Potem przez Kościuszki i dalej aż do mostu było jak w opisie dla "jedynki". Za mostem "dwójka" (potem "czwórka") zawsze skręcała w prawo w Wałową do Głównej.

Tą samą trasą był powrót do mostu. Od Placu Słowiańskiego jak "jedynka" do dworca PKP, po czym powrót z dworca Dworcową w lewo do VIII Plenum z przystankiem przy WDT. Ten przystanek (koło wejścia do sklepu żelaznego) był najważniejszym dla wsiadających w stronę Nowej Wsi (oraz dla wysiadających z Piasków, jak poprzednio powiedzieliśmy). Zawsze tam sporo ludzi czekało. Dalej cały czas prosto na Nową Wieś, z kolejnymi przystankami przy Nowowiejskiego i przy warsztatach ZSZ, z których głównie dziatwa szkolna korzystała.

Podział "oryginalnej" linii 2 na dwie linie był dziecinnie prosty: część z dworca PKP do Kałdowa dostała numer 4, a część na Nową Wieś otrzymała numer 5. Dodatkowe kursy linia 5 miała do Dąbrówki. Były też kursy do Czer.Dwór - tak było napisane na rozkładach i tabliczkach :mrgreen:

Jeśli chodzi o Kałdowo, to tak samo jak 2 (potem 4) od zawsze jeździła 6, czyli skręcając za mostem w prawo w Wałową i wracając tą samą drogą. Początkowo "szóstka" jechała prosto do Nowego Stawu, bez skręcania w Główną. Potem zaczęła jeździć przez city Kałdowa.
Inaczej było z linią 9, która od mostu jechała dookoła Kałdowa: Boczna-Tczewska-Główna-Wałowa. Za przystanek końcowy 9 liczył się Wiejski Dom Handlowy, który wtedy już był zbudowany.

O Piaskach niech autochtoni napiszą, bo ja szczegółów nie pamiętam. Zdaje się, że mało się zmieniło do dzisiaj w rozkładzie przystanków. Przebieg tras prosty, linie "starą 1" (zastąpioną przez 2) i 3 opisałem. W odróżnieniu od "trójki" 9 nie przez Chopina, lecz prosto al. Wojska Polskiego i za koszarami w lewo w Daleką do Makopu. Tak samo z powrotem. Nowa "dwójka" z Piasków zrobiwszy pętlę na dworzec PKP jechała do Pl. Słowiańskiego przez Kościuszki-Mickiewicza-Grunwaldzką-17 Marca.

Linie 7 i 8 były "przyśpieszone", tzn. nie na wszystkich przystankach się zatrzymywały.

I w ten sposób mielibyśmy opisaną w zasadzie całą siatkę linii z okresu, gdy nie było al. Rodła. Zmiany się zdarzały podczas remontów ulic.

Jeśli Czcigodna Administracja uważa, że należyc coś łączyć/dzielić w moich postach, to nie zaprostestuję. Ulice o dziwnie dla dzisiejszego ucha brzmiących nazwach mam nadzieję, że wszyscy potrafią zidentyfikować. :-D
 
 
bogdan 

Pomógł: 6 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 19:17   

Za Wiesławem Jedlińskim komunikacja autobusowa została uruchomiona 3 lutego 1960r a według kroniki Szkoły Podstawowej nr 3 - 1 maja 1960r.Ta druga data wydaje mi się bardziej prawdopodobna .W tamtych czasach wydarzenia jak to oraz święta 1maja, 22 lipca były okazją do zamanifestowania ówczesnej propagandy.
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 19:32   

Tego nie potrafię rozstrzygnąć. Możliwe, że wcześniej uruchomiono autobusy, że tak powiem, pilotażowo, a oficjalnie ruszyły 1 maja i obie daty są prawdziwe. Tak też bywało.

Pamiętam jeszcze taki wariant trasy pierwszej "jedynki", że w drodze z Wielbarku na Piaski skręcała z Żymierskiego w Plac Wolności. Tam był przystanek w miejscu, gdzie potem stały taksówki (nadal stoją?), na wysokości później zbudowanego komitetu. Jak wyjazd z parkingu. Dalej autobus jechał przez 17 Marca, Grunwaldzką i Mickiewicza do Kościuszki. Nie pamiętam, czy miało to charakter stały, czy tylko okresowy z powodu jakiejś przebudowy. Późne lata 60-te. W każdym razie przystanek przy kiosku na Grunwaldzkiej stał znacznie wcześniej, zanim puszczono tamtędy "dwójkę" Pl. Słowiański-Piaski.

Gdy były rozkopy na Kościuszki (a może na Marchlewskiego-17 Marca?), to wszystkie autobusy od dworca jechały VIII Plenum do Reymonta i przez Grunwaldzką-17 Marca docierały do Pl. Słowiańskiego, aby wrócić na docelowe trasy.
Ostatnio zmieniony przez JacekB Wto 02 Lut, 2010 19:37, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group