Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Groby wielkich mistrzów?
Autor Wiadomość
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 22:06   

Gdańszczanka napisał/a:
niestety nie :-/
Nie mówię, że w linii prostej. :mrgreen:
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 22:20   

W swoim poście (ostatnim) zapomniałem wstawić obrazek z cytatem dyskusji, czynię to w tej chwili. Jednak ten "argument" też mnie nie przekonał :-/ :hihi:

Kwidzyn artykuł1.jpg
Plik ściągnięto 3153 raz(y) 64,64 KB

_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 22:42   

BŁAGAM!!!

Poczułam się w tym momencie jak w Sejmie albo w przedszkolu. :-|
Pozostańmy ludźmi poważnymi!

I tak uważam, że ekipie należą się wielkie brawa za
- starannie przeprowadzone prace
- interdyscyplinarność
- i daleko idącą ostrożność.

Badania ponoć w toku, jeszcze jakieś argumenty za i przeciw wypłyną.
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
wielki_mistrz 

Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 23:11   

Aida
ja nigdy na forum nie komentuje wpisów, ale teraz widzę - że są wielcy ludzie ( otwarci na nowe badania) jak i mali ludzie (zaspawani w stare struktury - którzy łapia za nogi w celu dołowania), nie znam tego gościa, Treść niezgodna z regulaminem forum - Feuchtwangen (administrator), na marginesie w internecie nigdy do końca nie można być pewnym kogo się zna, a kogo nie...
Ostatnio zmieniony przez StormChaser Pią 19 Gru, 2008 23:23, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 19 Gru, 2008 23:16   

Poniosły ludzi emocje i trudno o pretensje, choć argument jak mówię na poziomie łopatki i wiaderka - ale nie o to chodzi nawet. Rzecz do pominięcia milczeniem bo ani osoba wypowiadająca się ani słuchacze zapewne nie chcą się nad tym rozwodzić, ani rozpamiętywać.
Ale ja się pytam: kto to zacytował i jeszcze napisał, że to "najtrafniejszy argument nie związany z nauką". :-| :what:
Smutne i tyle.
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
Ostatnio zmieniony przez Aida Pią 19 Gru, 2008 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kot 
Żywiołak Cynizmu


Wysłany: Sob 20 Gru, 2008 10:31   

Aida napisał/a:
Poniosły ludzi emocje i trudno o pretensje, choć argument jak mówię na poziomie łopatki i wiaderk

Owszem, ten docinek był na poziomie przedszkola. A kiedy pojawiają się takie docinki, znaczy to, że wypowiadający się nie ma żadnych argumentów.

Owszem, zainteresowani gremialnie i interdyscyplinarnie zdecydowali, że to wielcy mistrzowie... Ale tak właściwie to nie mają na to dowodów.
Pochowani w jedwabnych szatach w katedrze mogli być chociażby bogaci dobroczyńcy, owszem, zakonnicy i/lub goście zakonu. Ale czy na całym ówczesnym świecie tylko oni nosili jedwabie?
Dla mnie błędem jest założenie, że owi dostojnicy byli lokalnymi zakonnikami, a być może i to, że w ogóle nimi byli. Czy nie mogło być tak, że dostojni goście wyłożyli odpowiednio dużo funduszy, przez co uzyskali prawo do pochówku w katedrze, której budowę wspomogli?
_________________
Mariusz "Kot" Butrykowski
"The only way to keep them in line is to bury them in a row..."
 
 
 
Kumkacz1 

Pomógł: 6 razy
Wysłany: Sob 20 Gru, 2008 11:22   

Wielkie dzięki za wrzucenie skanu z Kuriera Kwidzyńskiego.
_________________
Kumkacz1
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Sob 20 Gru, 2008 14:07   

Kocie, to trochę bardziej skomplikowane. :)
Gdyby sam fakt użycia jedwabi był poszlaką to faktycznie nie byłby to żaden dowód. :hihi: Ale tutaj JEDNOCZEŚNIE występuje kilka poszlak wskazujących na Mistrzów i właśnie równoczesność ich występowania jest bardzo silnym argumentem z tą tezą. Kłopot pojawia się przy próbie dopasowania do nich tej niewiadomej z kolorystyką jedwabi, bo grupa krwi przynajmniej moim zdaniem, nie przesądza tutaj jednoznacznie.
Te argumenty to (JEDNOCZEŚNIE):
1. miejsce pochowania tych osób: w jednej krypcie, w prezbiterium, i na linii (podpisanych) fresków
2. datowanie dendrochronologiczne trumien wskazujące w sporym przybliżeniu na trzy daty pochówku trzech Mistrzów
3. pasujący wiek tych trzech osób (ja to sobie muszę jeszcze sprawdzić ale w przypadku Plauena pasuje)
4. fakt, że były to osoby z najwyższych warstw społ. (abstrahuję na razie od niepasującej do niczego kolorystyki stroju)
Badania żywieniowe (wraz z hipotezą o mleku) też mogłyby stanowić poszlakę, gdyby znalazło się jakieś zaczepienie w źródłach (bo na razie mamy tylko informację o ciężkich warunkach i dość rozpaczliwych próbach ucieczki z więzienia). Ciekawi mnie też hipoteza dot. domniemanego Koeniga, ale to już gdybanie.
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 00:37   

Miałam iść spać ale zaczęłam tropić Plauena po dokumentach bo mi tu ciągle coś "zgrzyta".
Bo p. historyk mówił na wykładzie, że go wypuścili z wiezienia w 1429 i umarł kilka miesięcy potem.
Tymczasem znajomy miłośnik tematu znający dobrze dokumenty i przypomniał mi coś o czym czytałam już wcześniej, ale nie miałam pewności czy jest to informacja właściwa bo jest kilka rozbieżnych w zależności od opracowania (uwaga: nie źródła!), że Heinrich von Plauen, który nas interesuje został w roku 1422 uwolniony przez Pawła Russdorfa i powołany w Lochstaedt na stanowisko prokuratora (vogte). Gdyby tak było, to po tylu latach jedzenia czegoś innego niewiele by z "mlecznej diety" zostało w organizmie.

Ta informacja (o roku 1422) powtarza się w drzewie genealogicznym:
Cytat:
Heinrich, a Grand Master of the Teutonic Knights (1410-13), in jail (1413-22), +1429

ale w tym samym drzewku wymieniony jest jego brat komtur Gdańska i pisze, że był komturem do roku 1413
Cytat:
Heinrich, a Teutonic Knight, in Danzig (1410-13), +after 4.7.1441

Co się zgadza z notatką Voigta z "Namen Codex von (...) Deutschen Orden": spisu nazwisk na podstawie "Scriptores Rerum Prussicarum" (Voigt robił błędy ale indeks nazwisk chyba umiał jeszcze napisać...?), gdzie podane jest, że brat Plauena był:
Cytat:
listopad 1410 – 18 październik 1413: komtur Gdańska

jednak co ciekawe Preussisches Urkundenbuch wymienia nazwisko komtura Heinricha von Plauena w roku 1422 (jako nadawcę listu):
Cytat:
Die Herzöge Bernd und Otto von Braunschweig an den Hochmeister Paul von Rusdorf sowie an Heinrich von Plauen Komtur, den Hauskomtur und den Rat zu Elbing: Forderungen des Jacob von Minden an Dominik Stormer. Brun Trobe.
OBA 7812 (VI 66).
Regest:
JH I 7812.

Pytanie: którego?

Teraz muszę przelecieć wszystkie papierki jakie mam i wypisać gdzie tam jest jaki Plauen po 1422. :evil:
Co za kretyn wymyślił, żeby oni się wszyscy nazywali tak samo. :hahaha:
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
Ostatnio zmieniony przez Aida Pią 26 Gru, 2008 00:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kot 
Żywiołak Cynizmu


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 13:14   

Aida napisał/a:
Heinrich von Plauen, który nas interesuje został w roku 1422 uwolniony przez Pawła Russdorfa i powołany w Lochstaedt na stanowisko prokuratora

To akurat widziałem w źródłach. Nie pamiętam gdzie, ale przy okazji śledzenia losów von Plauena zdarzyło mi się znaleźć taką informację.

Aida napisał/a:
Gdyby tak było, to po tylu latach jedzenia czegoś innego niewiele by z "mlecznej diety" zostało w organizmie.

Drobna konsultacja z kontaktami medycznymi - wystarczyłby rok dobrego odżywiania się i odzyskałby formę w znacznym stopniu.

Aida napisał/a:
Co za kretyn wymyślił, żeby oni się wszyscy nazywali tak samo.

Ciekawe co historycy będą mieli z Bushami?
_________________
Mariusz "Kot" Butrykowski
"The only way to keep them in line is to bury them in a row..."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group