Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Strażnica krzyżacka w Zalewie
Autor Wiadomość
Ewingi 
Ewingi

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 23:47   Strażnica krzyżacka w Zalewie

Wczesnowiosenne roztopy spowodowały, że na obrzeżu skarpy zalewskiej starówki, niedaleko budynku plebanii, odsłoniły się fragmenty nieznanej budowli drewniano-ziemnej. Kilkanaście dni temu, archeolog z Olsztyna, z pracowni, która już eksplorowała, w ramach nadzorów archeologicznych teren zalewskiej starówki, pobrał stamtąd próbki dla określenia wieku budowli. Pierwsze oględziny znaleziska wskazywały na konstrukcje drewniane związane z obro¬ną (wbite w grunt pale), a układ, po zbadaniu większej partii stanowiska, na typowy dla tego rodzaju wczesno-zakonnych miejsc obronnych na terenie Prus z XIII wieku, będących wysuniętymi forpocztami zakonu. Na podstawie stratygrafii warstw oraz analizy materiału ruchomego z terenu odkrywki (ceramika, zabytki z żelaza), a przede wszystkim badań dendrochronologicznych próbek drewna, ustalono prawdopodobny wiek znaleziska na lata 1250-1270.
Sprawozdanie z odkrycia, jak dowiedziałem się, ma być zamieszczone w najbliższych, wielkanocnych Zapiskach Zalewskich z datą 1 kwietnia.

Potwierdzałaby się zatem hipoteza o istnieniu budowli o stricte obronnym charakterze w Zalewie, jednak nie mógł to być już wtedy gród pruski (Burgwall) o którym wspomina E. Hollack w swoim wykazie miejsc obronnych Prus z 1908 r. w Erläuterungen zur vorgeschitlichen Übersichtskarte vom Ostpreussen, Glogau-Berlin 1908, s. 138. Przypomnijmy, że żadne źródła historyczne, ani też klasyczna literatura dotycząca dziejów miasta zaczynających się od 1299r., nie wspominają bezpośrednio o zamku krzyżackim w Zalewie. A. Łukaszewski w popularyzatorskim artykule „Zalewo dawniej i dziś” (Warmia i Mazury, 7. 1961, nr. 7 – 8) podaje co prawda, że w Zalewie istniał krzyżacki zamek, ale informacja ta nie została poparta żadnymi źródłami. Autor zasugerował się być może wzmianką u C. Stein’a, Memorabilia Prussica. Acta borussica, 1. 1730 o zamczysku k. Zalewa - chodzi zapewne o byłe grodzisko staropruskie pomiędzy Bądkami a Kupinem (Schanze na mapie Schröttera 1:150 000 z przełomu XVIII/XIX wieku): „Der Schlossberg bey dem Stadtgen weiset noch einige Überbleibsele von dem alten demolixten Sclosse samt seinen gehabten Kellern und Hölen auf, allwo der fabelhafften Erzehlung nach sich zuweilen Spuckeyen und Deuffelslarden, so die Menschen gehöhnet und geässffet, gezeiget haben sallen“. O istnieniu grodziska zwanego jako „Blocksberg”, w bliskim sąsiedztwie miasta wspomina także H. Crome, Verzeichniss der Wehranlagen Ostpreussen, w: Prussia Zeitschrift für Heimatkunde, Bd. 34, s. 114-115. Był to szaniec położony nad stromym brzegiem Strugi Młyńskiej, około 1 700 m w linii prostej na pn-wsch. od Zalewa, przy kolonii należącej do Bądek, na północ od Kupina (szosa do Małdyt). Tradycja ludowa, a mianowicie jedna z dziewietnastowiecznych mazurskich piosenek ludowych, spisana przez Oskara Kolberga lokowała także zamek w mieście nad Ewingami: „...pod Selwaldem piaseczek, na piaseczku zameczek…”.
Jednak w świetle ostatnich odkryć na terenie zalewskiej starówki, prorocze okazało się stwierdzenie autorów popularnego przewodnika-albumu małżeństwa Sypków, Zamki i obiekty warowne. Od Malborka do Torunia. Mianowicie Zalewo położone nad północnym krańcem jez. Ewingi, w okresie podboju Pogezanii stanowiło ważny punkt warowny, zamykający Prusom bądź Litwinom obejście od północy jezioro Jeziorak. Strategiczne znaczenie tego miejsca, według autorów, docenili Krzyżacy. Jeszcze w XIII w. umacniając zachodnią granicę pruskiej Pomezanii, wznieśli w Zalewie strażnicę. Wkrótce po zakończeniu podboju Pogezanii i Warmii utraciła ona znaczenie. W jej pobliżu rozwinęła się osada, której komturowie dzierzgońscy nadali na przełomie XIII/XIV wieku prawa miejskie.

Pisemne potwierdzenie istnienie krzyżackiej warowni w Zalewie można przypisać zapisom w fundamentalnym źródle do dziejów podboju Prus przez Krzyżaków, a mianowicie Kronice Ziemi Pruskiej:

„142. O ZDOBYCIU PEWNEJ STRAŻNICY
Gdy Pogezanie zebrali się, chcieli na nowo wzniecić wojnę. Podeszli aż pod Dzierzgoń i śmiało zaatakowali położoną w jego pobliżu pewną strażnicę, w której mieszkali wierni Pomezanie; w końcu siłą wdarli się do środka i wzięli do niewoli i zabili jego mieszkańców oprócz tych, którzy zdołali uciec do Dzierzgonia; samą zaś strażnicę doszczętnie zniszczyli”.

Powyższy cytat pochodzi z Piotr z Dusburga „Kronika ziemi pruskiej“, w tłumaczeniu Sławomira Wyszomirskiego, Toruń 2005, s. 127. Z chronologii zapisów w tejże kronice, wynika, ze powyższe zdarzenie miało miejsce w trakcie urzędowania Dietricha von Rode, jako komtura dzierzgońskiego (1262? – 1265?).
Krzyżacy doceniając położenie i obronność obszaru nad jez. Ewingi, na miejscu wcześniej istniejącego tu już grodu pruskiego Pomezanów wznieśli własne umocnienia obronne. Okolice jez. Ewingi leżały we wschodniej części Pomezanii na pograniczu z Pogezanią. Terra Geria, w której osada nad Ewingami położona była centralnie, stanowiła jedną z najbardziej rozległych włości pomezańskich. Strażnica zalewska, stanowiąca forpocztę Dzierzgonia, miała zabezpieczać południowo-wschodnie rubieże Pomezanii, a także stanowić bazę wypadową do podbojów ziem Pogezanów i Łasinów. Na wypadek zagrożenia, załoga krzyżacka miała obowiązek przyjmować okolicznych mieszkańców, którzy chcieliby schronić się przed napastnikami i przy pomocy przybyłych bronić się jak najdłużej. Prawdopodobnie, przy strażnicy istniał kościół, co sugeruje K. Skrodzki w Dziejach Ziemi Zalewskiej, jeden z dwóch wymienionych w ugodzie zawartej w Dzierzgoniu 7 lutego 1249 r., pomiędzy ochrzczonymi Prusami a zakonem krzyżackim, kończącym I powstanie pruskie. Zobowiązano wówczas Pomezan do zbudowania 13 kościołów „w zasadzie w każdej ziemi pomezańskiej…, najczęściej w ośrodku owej ziemi”. Traktat dzierzgoński nakładał na Pomezan zbudowanie w ziemi Geria, z tego względu, że była ona rozległa, wyjątkowo dwóch kościołów. Prawdopodobnie jeden z nich, według R. Wenkusa, mógł być zlokalizowany w Girgajnych (przed 1945 r. Gergehnen). Miałaby za tym przemawiać nazwa tej miejscowości wskazująca na związek z nazwą owej ziemi (Geria). Inni zaś historycy, również ze względu na podobieństwo językowe, lokalizują świątynię w dzisiejszym Jerzwałdzie (przed 1945r. Gerswalde). Co do lokalizacji drugiego kościoła na ziemi Geria nie ma wskazówek w źródłach, zatem jego istnienie nad jez. Ewingi może być brana pod uwagę w świetle przytoczonych wyżej faktów.
Pierwsze zamki krzyżackie na terenie Ziemi Chełmińskiej i Prus były niewątpliwie obiektami drewniano-ziemnymi, których rzuty pozio¬me, pokrywające się dość często z rzutami wczesnośredniowiecznych grodów. Adaptowano więc zastane formy. Zawsze je silniej umacniano przez poszerzanie fos lub wznoszenie podwójnych, często wyższych wałów. Nie wiadomo jeszcze czy tak samo odbywało się to w przypadku warowni nad Ewingami, ale można założyć taki właśnie scenariusz budowy fortyfikacji. Należy zauważyć, iż również warunki terenowe były sprzyjające dla tego rodzaju budowli. Strażnica położona była na zachodnim skraju morenowego wzniesienia nad jez. Ewingi. Przy ówczesnym wyższym stanie lustra wody, jego brzegi znajdowały się bezpośrednio przy obwarowaniach. Od strony południowej odgraniczał budowlę wpadający od jeziora strumień oraz stawy. Natomiast północnej flanki chroniło jez. Trupen (obecnie łąki), z którego wypływała rzeczka Trumpina mająca swe ujście w jez. Ewingi oraz przylegające moczary znane z nazwy średniowiecznej jako Mocker. Jedynie od strony wschodniej nie było naturalnej ochrony warowni. Zapewne z tej strony strażnicę chronił wykopany rów lub fosa.
Strażnica zalewska powstała zapewne już po przeniesieniu ośrodka lokalnej władzy krzyżackiej ze Starego Dzierzgonia do Dzierzgonia. W latach 1236-1242 w miejscu wcześniej zdoby¬tego pruskiego grodu, funkcjono¬wała około 1500 m na północ od dzisiejszej wsi Stary Dzierzgoń mocno rozbudowana, trójczłonowa strażnica o konstrukcji drewniano-ziemnej z murowaną wieżą bramną. Grewose, tak brzmiała jej nazwa według S. Grunau i L. Davida, stanowiła bazę wypadową do podboju Pomezanii. Potężne wały są jeszcze do dziś czytelne w obrębie lasu, nad rzeką Dzierzgoń. Natomiast Dzierzgoń, już w dokumencie z 1248 r. określony jest jako oppidum, co oznacza, że posiadał urządzenia obronne. Prawdopodobnie wtedy też (1248r.) założono na Górze Zamkowej zamek konwentualny. Wnet wybuchło drugie powstanie pruskie, trwało ono w latach 1260-1272. Pomezańczycy nie poparli jednak wówczas powstańców. Najstarsze nadania zakonu w okolicach Zalewa dla wolnych Prusów (Polajny – 1264/1269, Koziny-1273(9), Jezierce-1286), świadczyłyby oddanych, w czasie powstania przez Prusów przysługach na rzecz zakonu, który ich za to hojnie obdarował.
W okolicach dzisiejszego Zalewa, leżącego na trasie z ziemi chełmińskiej w głąb Prus, przechodziły w tym czasie różne grupy zbrojne innych plemion pruskich. Zapewne już w 1261r. powstańcy pruscy wkroczyli do Pomezanii, opanowując mniejsze twierdze krzyżackie. Słabo strzeżone oppidum w Dzierzgoniu zostało przez Prusów spalone, zamek jednak pozostał niezdobyty. Tędy też w 1263 r. ze swoimi zastępami Jaćwięgów powracał wódz Skomand z wyprawy odwetowej na ziemię chełmińską, gdzie zdobył gród w Radzyniu i zaatakował siedzibę biskupstwa Chełmie. Dwa razy powstańcy ze wschodnich ziem pruskich zdobywali i zmuszeni byli oddać gród i miasto w Kwidzynie. Natomiast bez większych trudów zajęli twierdzę Starkenberg (gród nad Ossą) i pokonali załogę grodu Spittenberg (?).
W trakcie tych najazdów słabo broniona przez Krzyżaków strażnica nad jez. Ewingi została zdobyta i zniszczona. Zaniechano jej odbudowy już w bardziej spokojniejszych czasach. Strażnicy z pewnością nie było już w latach siedemdziesiątych XIIIw. Z tego okresu pochodzi informacja, iż w ramach nawracania odłączonych od chrześcijaństwa Prusów, a właściwie w celu stłumienia powstania, rycerze krzyżaccy, pod wodzą mistrza krajowego Wytrycha v. Gaterslebena, przybyli w 1274 r. w okolice dzisiejszego Zalewa i dokonali w Przezmarku brutalnej masakry miejscowej ludności. Wtenczas na półwyspie jez. Motława Wielka, gdzie dziś znajdują się ruiny zamku krzyżackiego, istniało wcześniej grodzisko, a przed nim znajdowała się osada targowa. Miejsce to określane było jako Prutenicale Forum i dało nazwę późniejszemu zamkowi i osadzie – Preußisch Mark (Pruski Targ) – Przezmark. Jeżeli faktycznie powyższe zdarzenie miało wtedy miejsce, oznaczać by to mogło, że siły krzyżackie nie stacjonowały już na stałe w Zalewie i najbliższych okolicach. Dopiero po ustabilizowaniu się panowania zakonu w tej części Prus, Krzyżacy przystąpili ponownie do wzniesienia warowni na ziemi zalewskiej. Tym razem na miejsce budowy twierdzy wybrano wydłużony, a zarazem wzniesiony półwysep nad jez. Motława Wielka, 8 km od Zalewa. Miejsce wprost idealnie nadawało się do tego celu, a zamek miał m.inn. zabezpieczać szlak komunikacyjny z Malborka do Ostródy oraz Morąga i dalej na wschód. Przypuszcza się, że już ok. 1274 r. wzniesiono pierwsze, zapewne drewniano-ziemne umocnienia, a budowę murowanego zamku rozpoczęto 1316 r. Natomiast na wzgórzu nad jez. Ewingi, z racji korzystnych warunków topograficznych, a także mając na względzie zasady terytorialnego rozmieszczenie ośrodków miejskich, na miejscu byłej strażnicy, zaplanowano założenie miasta. Jak już wspomniano miasto powstało na przełomie XIII/XIV wieku, a obszar przeznaczony na jego zabudowę w obrębie obwarowań miejskich (1/2 łana, tj. 8,4 ha) był dość znaczny w porównaniu z innymi organizmami miejskimi leżącymi aktualnie na terenie Warmii i Mazur. Wśród 40 ośrodków miejskich byłego województwa olsztyńskiego, większe były jedynie miasta Pasłęk (9,6 ha), Braniewo i Bartoszyce (po 9,0 ha). Dla porównania powierzchnie zabudowy miejskiej pobliskiej Iławy i Susza, lokowanych w tym samym czasie, wynosiły tylko po 4,5 ha, Miłomłyna 3 ha, a Morąga 6 ha. Zapewne Krzyżacy wiązali z tą lokacją spore nadzieje, a i w późniejszych czasach panowania zakonu i w okresie księstwa, Zalewo wyróżniane było przez panujących (ufundowanie klasztoru, projekt powołania uniwersytetu, ale w końcu utworzenie szkoły prowincjonalnej, jednej z 3 w Prusach, utworzenie konsystorium pomezańskiego i pełnienie funkcji stolicy Oberlandu). Jak Zalewo wykorzystało swe szanse to już temat na inną okazję.

Straznica krzyz.jpg
Strażnica krzyżacka, wznoszona przed budową właściwego zamku.
Plik ściągnięto 7714 raz(y) 29,92 KB

 
 
firyza 


Pomogła: 3 razy
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 18:24   

Wiadomości super :ok: Z ostatniej dosłownie chwili: odsłoniło się w wykopie nieznane przejście w kierunku północnym! Eksploracja trwa dalej - podejrzenia idą w kierunku osławionego tunelu Zalewo-Przezmark :mrgreen:

27737.2.jpg
Plik ściągnięto 7662 raz(y) 14,47 KB

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 18:26   

Cytat:
Wczesnowiosenne roztopy spowodowały, że na obrzeżu skarpy zalewskiej starówki, niedaleko budynku plebanii, odsłoniły się fragmenty nieznanej budowli drewniano-ziemnej. Kilkanaście dni temu, archeolog z Olsztyna, z pracowni, która już eksplorowała, w ramach nadzorów archeologicznych teren zalewskiej starówki, pobrał stamtąd próbki dla określenia wieku budowli. Pierwsze oględziny znaleziska wskazywały na konstrukcje drewniane związane z obro¬ną (wbite w grunt pale), a układ, po zbadaniu większej partii stanowiska, na typowy dla tego rodzaju wczesno-zakonnych miejsc obronnych na terenie Prus z XIII wieku, będących wysuniętymi forpocztami zakonu. Na podstawie stratygrafii warstw oraz analizy materiału ruchomego z terenu odkrywki (ceramika, zabytki z żelaza), a przede wszystkim badań dendrochronologicznych próbek drewna, ustalono prawdopodobny wiek znaleziska na lata 1250-1270.


Super sprawa :clap:
 
 
Kösternitz 
Mistrz


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 18:33   

Czy może odnaleziono ślady średniowiecznej linii kolejowej - drewniane szyny i kamienne podkłady ?
 
 
Anrep 


Pomógł: 5 razy
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 18:53   

Prima aprilis :-P
_________________
Poszukuję informacji o dawnym powiecie Morąg
 
 
firyza 


Pomogła: 3 razy
Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 19:43   

Kösternitz napisał/a:
Czy może odnaleziono ślady średniowiecznej linii kolejowej - drewniane szyny i kamienne podkłady ?

:hahaha: plus wiklinowe wagony plus serdeczne życzenia 100 lat w dobrym zdrowiu i humorze dla Kösternitza
 
 
Gdańszczanka 
Zwiedzacz


Wysłany: Sro 01 Kwi, 2009 19:47   

firyza napisał/a:
wiklinowe wagony
wyściełane puchem gęsim ... i czekamy na następne odkrycia :mrgreen:
_________________
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
 
Ewingi 
Ewingi

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Sob 06 Lis, 2010 22:36   

Po prawie 2 latach, przyznaje się, iż wiadomość o odkryciu w Zalewie pozostałości strażnicy krzyżackiej, było żartem prima-aprilisowym. Dobry żart tynfa wart….Ale już dalsze moje wywody, oparte były na rzetelnych studiach źródeł, w tym także kroniki Piotra z Dusburga. Dlatego też nie zaskoczyła mnie informacja z bardzo ciekawego kompendium wiedzy o zamkach krzyżackich na ziemiach polskich Janusza Bieszka, Zamki państwa krzyżackiego w Polsce, wydana przez Bellonę ( Warszawa 2010), o zamku zakonnym w mieście nad Ewingami. Przytaczam tekst Bieszka w całości (s.98-99):

„Zalewo – Saalfeld

Ziemie pruskie położone na południe od Dzierzgonia Krzyżacy opano¬wali faktycznie po powstaniach pruskich pod koniec XIII wieku. Według niektórych źródeł, wznieśli niewielki murowany zamek-strażnicę ze sta¬łą załogą w miejscu naturalnie obronnym, między północnym brzegiem jeziora Ewingi i rozległymi moczarami. Zamek sankcjonował władztwo zakonu na tym terenie i stanowił również bazę dla dalszej ekspansji tery¬torialnej. Leżał 27 km na południowy wschód od Dzierzgonia, przy szla¬ku komunikacyjno-handlowym z Lubawy do Ostródy i dalej do Elbląga czy Dzierzgonia, a także z Dzierzgonia do Morąga i na Warmię. Jezioro Ewingi połączone rzeką z dużym Jeziorem Jeziorakiem stanowiło rów¬nież ważny i dogodny szlak wodny na południe.
Zamek był prawdopodobnie siedzibą komornika podległego komturowi w Dzierzgoniu. Przyjmuje się, że powstał w latach 1299-1301 z ini¬cjatywy komtura dzierzgońskiego Henryka von Zuckschwerta.
Przy zamku rozwinęła się osada, której pierwszymi mieszkańcami byli koloniści niemieccy z Saksonii i Turyngii, sprowadzeni staraniem kom¬tura dzierzgońskiego Siegharda von Schwarzburga. Osada także od nie¬go otrzymała pierwsze prawa miejskie w 1305 roku, uzupełnione dodat¬kowymi przywilejami w 1320 roku. W późniejszym okresie większość mieszczan stanowili Polacy z Mazowsza i pogranicza ziemi chełmińskiej. Pełne chełmińskie prawa miejskie Zalewo otrzymało w 1334 roku z rąk wielkiego szatnego i komtura dierzgońskiego Giinthera von Schwarzbur¬ga. Miasto miało kształt owalnicy z kwadratowym rynkiem i ratuszem na środku, a około połowy XIV wieku zostało otoczone murami obronnymi z basztami i bramami (mury wzmiankowane w 1408 roku).
Nieduży zamek był położony poza miastem, obwarowany murem i wałem. Jego sylwetka, forma przestrzenna i dokładna lokalizacja nie są znane.
W 1316 roku zakon rozpoczął budowę dużego zamku murowanego w niedalekim Przezmarku (9 km na zachód), która w pierwszym etapie zakończyła się w 1331 roku. Następnie prace kontynuowano etapami jeszcze w 1. połowie XV wieku.
W tym czasie niewielka warownia w Zalewie zapewne straciła na zna¬czeniu, a jej przydatność militarna nie była wielka. Jej dalsze dzieje nie są znane. Dzisiaj nie ma śladu po dawnym zamku krzyżackim w Zalewie. Tylko dalsze badania terenowe i źródłowe pozwoliłyby potwierdzić jego funkcjonowanie i wskazać lokalizację.”

Autor przesuwa powstanie zamku na okres późniejszy, w stosunku do prawdopodobnej daty powstania strażnicy krzyżackiej przyjętej przeze mnie na lata 60-te XIIIw. I to właśnie dezawuuje tezę Bieszka o istnieniu zamku w Zalewie na przełomie XIII i XIVw. Gdyby faktycznie wtedy istniał tutaj zamek, odnotowany by został ten fakt w ówczesnych dokumentach. Były bowiem już pierwsze lokacje wsi w tej okolicy i zapisy o tym pojawiłyby się w źródłach z tej epoki, albo też przy okazji opisu innych wydarzeń. Natomiast trzydzieści-czterdzieści lat wcześniej ziemie te (Pomezania) były dopiero na etapie zdobywania i zasiedlania, z wielkimi trudami, przez krzyżowców. Nie było jeszcze tak rozwiniętej administracji krzyżackiej, która by odnotowywała tak szczegółowo jak później, wszystkie istotne sprawy i zdarzenia. Istnienie strażnicy na linii Jeziorak i Ewingi a jez. Druźno, na granicy Pomezanii i Pogezanii, na terenie jeszcze nie zasiedlonym przez osadników, bez nazw nadawanych przez zdobywców, nie znalazło zatem swojego odzwierciedlenia w nielicznych zachowanych dokumentach z tamtej epoki. Reasumując, autor kompendium o zamkach krzyżackich prawdopodobnie słusznie zakłada istnienie warowni krzyżackiej w Zalewie, ale jej skala (nie zamek, a strażnica) oraz data jej powstania (co najmniej o 30 lat wstecz) powinna być skorygowana.

Bieszk_Zamki1.jpg
Z recenzji: "Doskonała monografia poświęcona zamkom krzyżackim na ziemiach polskich. Dokładna charakterystyka architektoniczna każdego z obiektów połączona jest z jego historią i rolą, jaką odegrał w dziejach zakonu krzyżackiego. Publikacja, mimo że
Plik ściągnięto 318 raz(y) 39,69 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group