Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"

Chronimy Twoją prywatność
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w temacie o RODO


Poprzedni temat «» Następny temat
z Finckenstein na Hawaje?
Autor Wiadomość
tplucinski 
tplucinski

Pomógł: 1 raz
Wysłany: Czw 29 Sty, 2009 11:21   z Finckenstein na Hawaje?

Na grupie pl.rec.kaiaki kilka lat temu pojawił się wątek przeprawy kajakiem z Jezioraka do Liwy, i dalej. Wraz z dwiema wersjami tajemniczych prac budowlanych. Wg jednej z nich właściciele Kamieńca chcieli mieć możliwość spłynięcia własnym jachtem spod samego pałacu - na Morza Południowe - przez Jeziorak i Kanał Oberlandzki. I mieli rozpocząć prace budowlane od Liwy do Jerzwałdu. Rzeczywiście, ślady jakiejś budowy są niewątpliwe, w postaci zarówno przedłużenia Płaskiego (Jezioraka) na zach. od Jerzwałdu, a również prac ziemnych (śluza?) nieco dalej na zachód. Czy ktoś z Forumowiczów mógłby coś na ten temat napisać? Dla ułatwienia ew. szukania opisu w archiwum podaję dane autora postu.

Sam teren jest mocno zarośnięty, w swoim rodzaju malowniczy; jest rezerwatem nie tylko ptasim, ale i wyjątkowo upierdliwych komarów rasy Jerzwałdzkiej (zęby mają: o, takie...). Na Messtischblatcie 2282_Rosenberg z 1938, przedłużenie Jezioraka nie jest zbyt dobrze widoczne, jednak w terenie sztuczny charakter owego cycka nie budzi wątpliwości. Na mapie w tym rejonie oznaczenie Alte Schanze. Interesujący system równoległych cieków: Liwy (Muhlen-Gr.) omijającej od pd jez. Gaudy, i dwóch, a nawet trzech niewątpliwie sztucznych kanałów (Wilhelm-Gr. Oraz Kirch. Kan.) idących od Gaud na wsch. do stawu Karpfen-T. Dotarcie od szosy Susz-Jerzwałd do mostku Hohe-Br. 3 lata temu było bardzo trudne, a z mostku były tylko resztki. Ciekawostka: na pd brzegu jez. Bądze Napoleon Jagdstuhl. Mapki 25 nie zamieszczam, bo wycinek byłby zbyt duży, ale zainteresowanych odsyłam: arkusz Rosenberg http://amzpbig.com/maps/2282_Rosenberg_1938.jpg z archiwum http://mapy.amzp.pl/maps.shtml
Jako załącznik - fragment mapy manewrów Cesarskich bodaj 1910, wyminione obiekty są już na niej zaznaczone.
tpluciński

Cytat:
W bardzo dużym stopniu poniższy tekst jest pewną kompilacją domysłów, wyrywkowych faktów i badań terenowych. Aby łatwiej było zrozumieć o czym piszę, warto przed przeczytaniem zajrzeć do mapy (np. mapa topograficzna l: ]00000 arkusz Iława), która daje jako taki obraz sytuacji, ale jeżeli ktoś dysponuje dokładniejszymi mapami tym lepiej i łatwiej mu będzie wczuć się w klimat poniższego tekstu .
Praktycznie nie istnieją (lub nie udało mi się do nich dotrzeć) źródła dotyczące kanału łączącego Jeziorak z Gaudami. Dane jakimi dysponuję opieram w dużej mierze na analizie przedwojennych map, rozmów z miejscową ludnością (jak wiadomo napływowa i wszelkie informacje z tego źródła należy traktować z pewną nieufnością) jak również własnoręcznego przedarcia się/przepłynięcia.

W książce dotyczącej Kanału Elbląskiego istnieje tylko wzmianka o istnieniu tej odnogi (ale tylko do jez. Zdryńskiego). Powojenne materiały Zarządu melioracji określają kanał jako li-tylko melioracyjny, ale wynika to zapewne z faktu, iż praktyczna niedostępność uniemożliwiła wyciąganie jakichś innych wniosków.
Parametry kanału wskazują na duże jego podobieństwo z Kanałem Elbląskim. Kanał prawdopodobnie zbudowano już w XX wieku i pewne niepotwierdzone informacje wskazywałyby na lata dwudzieste.
Najważniejszym jednak w tym poście jest cel budowy tego kanału. Wiele wskazywałoby na żeglugę - prostokątny przekrój poprzeczny kanału, opalikowane brzegi, dno wyłożone faszyną, zniszczony most drewniany, (już na terenie bagien gaudziańskich) którego ślady wskazują na wysoki prześwit pomimo płaskiego terenu (zresztą nazwanego nomen omen wg niemieckich map "Hohebrucke"). Problematyczne pozostaje jednak pokonanie ponad siedmiometrowej różnicy poziomów pomiędzy Jeziorakiem i Gaudami. Tłumaczy to istnienie na niemieckich mapach takich nazw jak "Schwarze Damm" i "Knnippe/Damm" (szczególnie ta ostatnia nazwa kojarzy mi się z Kanałem Augustowskim) zlokalizowanych w okolicy stawu Karpieniec. Na cel sensu stricto żeglugowy wskazywałoby też usytuowanie nad jeziorem Gaudy w Kamieńcu siedziby jednego z najbogatszych rodów pruskich, których stać by było na to aby podjąć trud budowy takiego kanału i spod samego pałacu mieć połączenie z systemem Kanału Elbląskiego.
Ale istnieje tez inna teoria dotycząca tego kanału (na tę możliwość wskaże każdy zapytany oto mieszkaniec Jerzwałdu-Skiroławek). Celem budowy kanału było stworzenie wodnej rubieży obronnej pomiędzy Jeziorakiem a Prabutami. (Jez. Dzierzgońskie przejęło by całą wodę, poprzez przerzucenie wody z praktycznie nieograniczonych zasobów Jezioraka w dolinę Liwy - tworząc znaczne rozlewiska w okolicach Susza). Potwierdził tę możliwość pewien historyk amator zajmujący się historię działań wojennych na tych terenach ze szczególnym uwzględnieniem roku 1945. Podobne rozwiązania zastosowano na Pilicy. Niemcy nauczeni doświadczeniami I Wojny Św. byliby skłonni wykorzystać lokalną konfigurację terenową w celu stworzenia takowej rubieży która w połączeniu z rynną Jezioraka, mogłaby stanowić linię obrony.
Niestety jak zapewne :-) wszyscy pamiętamy zima 45 była wyjątkowo ostra i takowe rozwiązanie wzięło w łeb. Jeden z radzieckich dowódców pisze w powojennych wspomnieniach o potyczce z oddziałem niemieckim w lasach kamienieckich. Pomimo szybkiego wycofywania sił niemieckich na zachód, niewykluczone, że wspomniany oddział stanowił ochronę kanału (ale to są tylko dywagacje). Rosjanie natychmiast zasypali! usunęli wszelkie budowle wodne w Kamienieckich Lasach (tak przynajmniej mówią miejscowi), prawdopodobnie aby uniemożliwić wykonanie jakiejś wiosennej akcji dywersyjnej a la Wilkołak.
Wracając do tematów kajakowych, jest możliwe przepłynięcie Gaudziańskich Bagien. Miejscami kanał wygląda całkiem dobrze, a miejscami trzeba wykazać się niezłą intuicją, aby wśród odnóg i pływających wysp znaleźć właściwą drogę. Jak wspomniałem w poprzednim liście, szybko zarastające jezioro Gaudy zamyka trzcinowiskiem wylot kanału.
Moim zdaniem jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, które warto przepłynąć licząc się z wieloma trudnościami, ale na osłodę mając towarzystwo różnego autoramentu, zwierzynę i świadomość, że naprawdę niewiele osób płynęło tym szlakiem przez ostatnie kilkadziesiąt lat.
(Dotyczy obydwu wariantów wspomnianych w poprzednim liście). Serdecznie zapraszam do dyskusji.

hawaje.jpg
Plik ściągnięto 5815 raz(y) 106,25 KB

Ostatnio zmieniony przez Sob 07 Lut, 2009 20:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ewingi 
Ewingi

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Czw 29 Sty, 2009 20:23   

Więcej o kanale wśród lasów jerzwałdzkich można przeczytać w Dziejach Ziemi Zalewskiej, Zalewo 2005:
„Należy również wspomnieć o dość zagadkowej budowie kanału wśród lasów jerzwałdzkich. W latach trzydziestych XX wieku firma budowlana Klampta z Królewca rozpoczęła budowę kanału pomiędzy jez. Płaskim a małymi jeziorkami śródleśnymi Twaruczek i Zdryńskie. Obniżono wtedy poziom wody w jez. Twaruczku o 2,3 m. Miejscowa ludność zastanawiała się nad celem budowy tego kanału i systemu przepustów, gdyż z pewnością nie były to względy gospodarcze. Przy pracach ziemnych zatrudniono miejscowych robotników w ramach robót publicznych. Ta kosztowna inwestycja podyktowana była celami strategicznymi. Kanał ten, w przypadku dzia¬łań wojennych miał umożliwić zalanie terenów w okolicach Susza i Kamieńca (różnica luster jezior Jeziorak i Gaudy wynosi 6,5 m). Było to możliwe poprzez uruchomianie śluz i przepustów przy jeziorze Karpiarnia (obecnie zarośnięte). Na szczęście nie doszło do tego w styczniu 1945 r. w czasie ofensywy wojsk radzieckich w Prusach Wschodnich. Należy dodać, że w czasie „stanu wojenne¬go" w latach osiemdziesiątych ubiegłe¬go wieku wojsko polskie również interesowało się tym obiektem inżynieryjnym. Kanałem tym prowadzi również bardzo trudny turystyczny szlak wodny (z przerwami) w kierunku bagien gaudzkich i Liwą do Wisły.”
Zob. też Jerzwałd: przyroda, historia, ludzie, Anna Rękawek, Janusz Sokołowski, Jerzwałd [2002].
http://forum.eksploracja....jerzwałd#p87612
http://forum.e-kwidzyn.pl...ight=jerzwa%B3d
http://forum.eksploracja....=jerzwałd#p9354
 
 
Ewingi 
Ewingi

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Nie 01 Lut, 2009 13:13   

Kontynuując wątek chciałbym jeszcze odnieść się do wspomnianej przez Tomka inicjatywy hrabiego Dohna. Zatem jeszcze inny fragment opracowania K. Skrodzkiego, Kanał Elbląski w: Dzieje Ziemi Zalewskiej, Zalewo 2005, s.14:
„Należy też wspomnieć o propozycji burgrabiego i hrabiego Fryderyka Aleksandra zu Dohna-Wartenburg-Schlobitten z Kamieńca. Przedstawił on ją bezpośrednio królowi pruskiemu 6 stycznia 1789 r. Sprowadził on mianowicie do swoich majątków, w celach hodowlanych, sporo mołdawskich koni. Zakupił również ogiery rozpłodowe w Danii i Meklemburgii. Dla pomnożenia stada brakowało jednak łąk w Prusach Górnych. Według niego zapobiec temu można było poprzez spuszczenie jezior oraz osuszenie moczarów położonych w dorzeczach Liwy, Dzierzgonii, Osy i Drwęcy. Przedstawiony plan nakazano zrealizować. Burgrabia zu Dohna spuścił między innymi częściowo, przez Dzierzgonię do jez. Druźna wody, z położonego koło Kamieńca, jez. Gaudy. Rozważano też czy mogą być spuszczone wody jezior: Jezioraka, Płaskiego, Rucewa i Ewingi. Ostatecznie w październiku 1789 r. badania i prace wstępne wykazały, że spodziewana poprawa byłaby nieznaczna w stosunku do kosztów i trudności realizacji przedsięwzięcia.” Powyższa informacja pochodzi od J. Müllera, Osterode in Ostpreussen. Darstellungen zur Geschichte der Stadt und des Amtes, Osterode 1905, s.89. Jedna uwaga. Wody z jez. Gaudy, położonego przy Kamieńcu, spuszczono prawdopodobnie rzeką Liwą do jez. Dzierzgoń.
Odnosząc się do tematu wątku, należy stwierdzić, że ówczesnym właścicielom dóbr kamienieckich przyświecały całkiem pragmatyczne powody. A przy okazji, bardzo adekwatny tytuł tego tematu byłby do aktualnej inicjatywy połączenia wodnego jez. Kretowiny koło Morąga z kanałem Elbląskim (tzw. kanał Morąski). Ale to już wątek na nowy temat.
We wspomnianym przez Tomka wątku na forum kajakarzy wspomniano także o spływie kajakowym z Jezioraka, Osą do Wisły:

„Do Wisly za Grudziadzem wpada Osa. Plynie sobie cudna dolina (nie zartuje), ale opisu poza zabytkowym przewodnikiem nie widzialam. Kto nia plywal? Czy jest wsrod nas ktos z Grudziadza? Zalatwiajac przewozke z Jezioraku na Ose w poblizu Tymbarku moznaby zrobic piekne kolko przez
Zalew Wislany i Kanal Elblaski.”
Jeszcze raz zacytuję opracowanie K. Skrodzkiego: „...Myślano więc o wykorzystaniu dla żeglugi rzeki Osy, przez poszerzenie w niektórych odcinkach jej koryta i przez połączenie z nią kanałem jezior rejonu ostródzko-zalewskiego. Trasa żeglugi rzeką Osą byłaby o wiele krótszą niż rzeką Drwęcą, ale jednak nie byłaby to najkrótsza droga z Pogórza do Bałtyku. Coraz częściej więc spoglądano na Elbląg, który był punktem znacznie bliższym..” (Dzieje Ziemi Zalewskiej, s. 13). Notabene były jeszcze dwa inne pomysły połączenia rejonu Zalewa-Ostródy-Iławy z Bałtykiem.
 
 
thorgi 

Wysłany: Nie 21 Kwi, 2013 07:33   

Witam,
Pomiędzy jeziorem Zdryńskim a Karpiarnią (blisko kanału jerzwałdzkiego) znajdują się dobrze zachowane pruskie wały obronneh. Na niemieckich mapach oznaczone jako Alte Schanze.
Na tej stronce do obejrzenia kilka fotek z wycieczki: http://grodziska.blox.pl/...erzwaldzie.html

Pozdrawiam Mariusz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group