Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Konrad Wallenrod
Autor Wiadomość
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 21:31   Konrad Wallenrod

Bardzo ciekawa postać, (sprofanowana okropnie przez Mickiewicza). ;)
Można się o nim sporo dowiedzieć z ciekawego (choć starego) opracowania zamieszczonego w KPBC; polemikę z Mickiewiczem można sobie darować, za to opracowanie biograficzne na stronach 4-28 warto przeczytać, jest naprawdę interesujące.
http://kpbc.umk.pl/dlibra...=11665&dirids=1
W sumie to miała zamieścić już dawno ale jakoś nie było okazji... ;-)
Dorzucam wizerunek Wallenroda z Felbingera na którym K.v.W. łypie.
Zwróćcie uwagę na hełm ze skrzydełkami. :-)

180px-Siebmacher102-Wallenrodt.jpg
Herb z herbarza Siebmachera (choć są ładniejsze wersje)
Plik ściągnięto 8642 raz(y) 17,37 KB

Wallenrod a.jpg
Konrad Tyberiusz von Wallenrodt na rycinie Felbingera.
Plik ściągnięto 8642 raz(y) 57,16 KB

_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
Gdańszczanka 
Zwiedzacz


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 21:48   

:clap:

mimo, że to nie mój Winrych... przeczytam.
_________________
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 22:58   

Przeczytaj bo warto. :)
Na zachętę parę fragmentów (nie, nikt mi nie płaci za reklamę):
Cytat:
"Konrad Wallenrod urodził się w roku 1339 z ojca Tyberyusza z linii Wallenrodów-Streitau, z matki Barbary Sternberg, na chrzcie otrzymał imiona Konrad i Tyberyusz ale tylko pierwszem się podpisywał. Starożytne gniazdo Wallenrodów zamek Streiteu, leżał w Frankonii, w dawniejszem opactwie Himmelscron, w pobliżu miasta Kulmbach."

Warto by sprawdzić, czy zachowały się jakieś widoki zamku z dawnych epok, no i w ogóle gdzie to jest. :)
Na drzewku u Hennebergera (gdzieś tu Gdańszczanka zamieszczała), protoplastą pruskiej linii rodu Wallenrodów ma być Mikołaj.
Cytat:
"W którym roku Konrad Wallenrod stanął w Prusiech i wstąpił do Zakonu nie wiadomo, ale jak sam o sobie w liście pisze był wówczas jeszcze młodym, Jan zaś [ten co opisał m.in. sobór w konstancji itd.], który przybył równocześnie z Konradem i przez niego wychowanym został, był wtenczas chłopięciem."

I dalej całe mnóstwo smakowitych szczegółów, również o rodzinie Wallenrodów w Prusach:
Cytat:
"Reichenau (...) gdy w roku 1835 (...) miał zbadać jej tabelę genealogicznie, nie miał w pokoju swym miejsca na rozłożenie tej tabeli."


Na stronie szesnastej jest opis pewnego incydentu związanego z ówczesną obyczajowością rycerską, i tzw. mensa honoris (stołem honorowym), czytałam o tym wcześniej u Wiganda i od niego zaczerpniętą tę historię: był bowiem sięgający legendy króla Artura obyczaj, że podczas uczty stawiano stół przy którym usadzano rycerzy, którzy czymś nadzwyczajnym się wsławili. W Królewcu podczas przygotowań do takiej uczty rycerze angielscy i szkoccy pobili się o miejsce przy stole i jeden z nich został zabity (niejaki Szkot Wilhelm Duglas). W obliczu śmierci gościa nie wypadało wyprawiać uczty i cała impreza musiała zostać przesunięta na inny termin i inne miejsce - odbyła się dopiero pod Kownem, gdzie biesiadnicy z przyczyn strategicznych ucztować musieli w zbrojach. :)
Wiemy, że Wallenrod był ponoć człowiekiem porywczym, ale mało kto zwraca uwagę, że był również wybitnym dyplomatą i przezornym politykiem. Zakon np. skłócony był z miastami pruskimi w sprawie hanzy i spraw handlu, i tak:
Cytat:
"pierwszy wpadł na pomysł, aby obok tych miast zakładać przedmieścia należące do Zakonu i mogące paraliżować handel i politykę miast hanzeatyckich".
Posunięcie godnie strategii marketingowej XXI wieku. :)
Był też świetnym dyplomatą:
Cytat:
"był nie tylko mistrzem we władaniu mieczem ale i mistrzem pióra, a w ciągu dwuletniego panowania napisał więcej korespondencyj dyplomatycznych, niż niejeden z jego poprzedników w ciągu lat dziesiątka."
(No, Konrad von Jungingen go potem przegonił, ale on rządził kilkanaście lat.)
Dalej też opis jak go widzieli kronikarze w tym ciekawy cytat z "Historia brevis magistrorum Ordinis Theutonicae gentis":
Cytat:
"...był czarnej cery i strasznego wejrzenia, bitwom i wojnie cały oddany, nienawiść jego do Polaków przechodziła wszelkie pojęcie, i gdyby go śmierć nie była zaskoczyła, byłby im dużo złego wyrządził. Taką samą nienawiścią pałał podobno przeciw zakonnikom i ksieżom..."

Podobny trochę z wyglądu do Zawiszy. :) Jak widać wrogów nie trawił, a że akurat myśmy wypadli jako wrogowie, to już nasz pech. :mrgreen: Frapuje mnie tylko antyklerykalizm, być może był to w głębi ducha bardziej rycerz niż zakonnik, a może jak zwykle kronikarze trochę przesadzają, bo autor pisze potem, że:
Cytat:
"w całym Zakonie była tendencyja dążąca do ograniczenia braci duchownych"

i dalej najśmieszniejszy fragment:
Cytat:
"Blumenau, przechował anegdotę charakteryzującą lekceważenie duchowieństwa ze strony Wallenroda. Miał on się kiedyś wyrazić, że wielka liczba księży jest zbyteczna, że wystarczy jeden zamknięty na poddaszu, któregoby na powrozie spuszczać można dla udzielania sakramentów."

Mało, że facet obrotny i inteligentny to jeszcze miał poczucie humoru. :hahaha: :hahaha: :hahaha: I jak go tu nie lubić? :mrgreen:
Na koniec dla Gdańszczanki wyciąg opisu uczty u Winrycha von Kniprode'a. ;)

Picture 3.png
autorstwa Piotra Sachenwirta
Plik ściągnięto 8617 raz(y) 77,95 KB

_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
Ostatnio zmieniony przez Aida Pią 26 Gru, 2008 23:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Gdańszczanka 
Zwiedzacz


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 23:04   

Aida napisał/a:
"Reichenau (...) gdy w roku 1835 (...) miał zbadać jej tabelę genealogicznie, nie miał w pokoju swym miejsca na rozłożenie tej tabeli."


właśnie to mi wpadło w oko :-)
rozłożyłam tabelę Hennebergera i drukuję o Miszczu :mrgreen:
_________________
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 23:15   

Gdańszczanka napisał/a:
rozłożyłam tabelę Hennebergera i drukuję o Miszczu :mrgreen:
Koniecznie zamieść wnioski!!
Ciekawe czy żyją krewni. :)
Poniżej jeszcze dwa wizerunki Konrada. Drugi to XIX-wieczne rozwinięcie ryciny z pierwszego postu, pierwszy zaś jest autorstwa Antoniego Oleszczyńskiego (? tak opisane) (1794-1879) i podejrzewam, że wiem na czym wzorowany ale o tym na razie - sza! :what:
P.S. A swoją drogą kot na awatarze Gdańszczanki ma spojrzenie ja ten Wallenrod na rycinie Felbingera.

wallenrod.png
A. Oleszczyński
Plik ściągnięto 8607 raz(y) 92,66 KB

konrad_wallenrod.jpg
XIX-wieczna przeróbka
Plik ściągnięto 8607 raz(y) 46,99 KB

_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
Ostatnio zmieniony przez Aida Pią 26 Gru, 2008 23:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 23:16   

Aida napisał/a:
Ciekawe czy żyją krewni

jam Ci! :hahaha:
_________________

 
 
Gdańszczanka 
Zwiedzacz


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 23:20   

a, to akurat łatwo sprawdzić czy żyją :-)
_________________
...ze słońcem w kieszeni i chmurą gradową...
...i mściwym toporem krzyżackim....
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 23:30   

Cytat:
a, to akurat łatwo sprawdzić czy żyją :-)
:shock: Znaaajdź miii! :clap:
Hagedorn to wylegimitymuj się waść. ;-) ;-) ;-)
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pią 09 Sty, 2009 13:42   

Muszę zamieścić małe sprostowanie: wizerunek w poście nr. 1 nie jest jak widać drzeworytem ale to rycina wykonana na podstawie drzeworytu Felbingera. Prace Felbingera są drzeworytami, mają sygnaturę C.F. i różnią się od ich późniejszej XVII wiecznej rytowanej przeróbki (np. nie mają elementów XVII-wiecznego sztafażu, jak zakręcone wąsy, czapki i stylizacji elementów uzbrojenia na styl siedemnastowieczny (np. ww. skrzydełka są przedstawione w sposób typowy dla XVII wieku, z rzadkim rozstawieniem piórek - taka konwencja). :-)

Aaa, zapomniałam. W "Der Dom in Koenigsberg in Preussen" jest dość szeroki opis biblioteki Wallenrodów, mieszczącej się przed wojną przy katedrze. Zawierać miała bodajże 3000 woluminów, na jej wyposażeniu było też trochę ciekawych zabytków i obrazów, m.in. pędzla Lucasa Cranacha (nie pamiętam tylko którego).
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
Ostatnio zmieniony przez Aida Pią 09 Sty, 2009 13:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 00:08   

Przypomniała mi się jeszcze ciekawostka...
Otóż do mickiewiczowskiego poematu Amilcare Ponchielli napisał muzykę i tak powstała opera o fantastycznym-Konradzie-Wallenrodzie. Nosi tytuł "I Lituani" powstała ok. 1875 roku.
Ciekawa jestem jak brzmi. :mrgreen:
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group