Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Cmentarz komunalny - ciekawe nagrobki
Autor Wiadomość
francula 
Mr Bimler


Pomógł: 11 razy
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 21:55   

Ciekawe skąd przeniesiono ten grób, bo raczej nie jest możliwe, że jest od początku na komunalnym (1943). Może ktoś coś wie?

P1230557.jpg
Plik ściągnięto 145 raz(y) 139,94 KB

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 22:06   

http://www.marienburg.pl/...p?p=14492#14492 ;-)
Cytat:

Grób na pewno przeniesiony, myślę że z cmentarza na Jagiellońskiej lub ewangelickiego, choć nie na pewno.
Martha Lange ur. 3.10.1876 w Borętach. zm. 16.01.1942 (Malbork?)

Ku pamięci
Joseph Lange 25.08.1871-09.06.1933
Anna Grota-Lange 9.01.1905-1.02.1945 (podczas walk lub ewakuacji?)
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
francula 
Mr Bimler


Pomógł: 11 razy
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 22:08   

O cholera, trochę się zamotałem i coś przegapiłem. Przepraszam. :-D
Ale mam jeszcze jedna wątpliwość, dlaczego urodzona w Borętach? geb. Behrendt to panieńskie nazwisko tej kobiety (chyba, że się mylę). A Boręty to Barendt. To tyle. :->
Ostatnio zmieniony przez francula Sob 26 Gru, 2009 22:17, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 22:44   

francula napisał/a:
geb. Behrendt to panieńskie nazwisko tej kobiety (chyba, że się mylę). A Boręty to Barendt
Masz rację :ops: :ok:
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sob 02 Sty, 2010 17:17   

francula napisał/a:
Behrendt
dość powszechne w okolicy nazwisko, tu w dwóch odmianach na Jagiellońskiej

20100102_134058.JPG
Plik ściągnięto 133 raz(y) 245,42 KB

20100102_134329.JPG
Plik ściągnięto 149 raz(y) 148,14 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Traper 

Wysłany: Nie 28 Lis, 2010 15:30   

Witam serdecznie. Chciałbym wrócić do tematu poległego Mariana Babińskiego. Wkrótce wraz z grupą przyjaciół chcemy odsłonić jego prawdziwe losy i to kim był w rzeczywistości. Marian Babiński był żołnierzem AK obwodu Hrubieszów. Do UB wstąpił w 1944 roku z polecenia organizacji. Przyczynił się do wielu nieudanych akcji resortu bezpieczeństwa przeciwko oddziałom podziemia. Posługiwał się wówczas pseudonimem "97" W trakcie pracy w hrubieszowskim UB przekazywał informacje o planowanych obławach, szczególnie niebezpiecznych funkcjonariuszach UB a także dostarczał plany siedzib bezpieki i pobliskich więzień, co umożliwiło skuteczne akcje podziemia. Na początku 1946 skierowany został do szkoły MBP w Łodzi skąd otrzymał przydział do Malborka. Wyjazd do Zielenic był jego pierwszą i jak się okazało ostatnią akcją w powiecie malborskim. Rok później tj w 1947 roku Urząd Bezpieczeństwa wpadł na jego trop. DO WUBP w Gdańsku przyszedł nakaz aresztowania, ale w tym czasie Babiński już nie żył... Zginął z bratobójczej ręki jak się okazuje.
Będąc 1 listopada na malborskim cmentarzu zauważyłem, że jego nagrobek i milicjanta leżący obok są w stanie likwidacji. Moim zdaniem jest to działanie bezprawne, ponieważ z mocy ustawy są to groby wojenne i jako takie powinny być otoczone opieka lokalnych władz, a te są potraktowane jak zwykła mogiła, którą trzeba opłacać co 20 lat. Smutne jest to, że mogiły Polaków są likwidowane, podczas gdy na sowieckim cmentarzu wojennym malborskie władze co roku organizują huczne imprezy i pieczołowicie dbają o było-nie było mogiły okupantów.
W sprawie mogił wielbarskich zwróciłem się oficjalnie do Rady Ochrony Pamięci W i M. z prośba o zajęcie stanowiska i przedstawienie wykładni prawnej. Oby tylko nie było za późno. Wkrótce będę chciał na łamach Gazety Malborskiej opisać prawdziwe losy zapomnianego bohatera z hrubieszowskiej AK. Nie dajmy zginąć bohaterom!
P.S. Ten który go zastrzelił - ukrywał się w pobliskich zabudowaniach i został po dwóch dniach ujęty. Skazany na karę śmierci i stracony. Był ukrywającym się żołnierzem NSZ, jak się potem okazało nie miał pojęcia o tym że Piątek jest także w konspiracji. Przedziwny splot zbiegów okoliczności i okrutnego losu.
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Nie 28 Lis, 2010 16:28   

Traper napisał/a:
Moim zdaniem jest to działanie bezprawne, ponieważ z mocy ustawy są to groby wojenne i jako takie powinny być otoczone opieka lokalnych władz, a te są potraktowane jak zwykła mogiła, którą trzeba opłacać co 20 lat.
Skąd my to znamy...
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Nie 28 Lis, 2010 18:33   

Ciekawa sprawa. I przez ponad 40 lat resort spraw wewnętrznych co roku zapalał znicze na jego grobie, najpierw na Jagiellońskiej, a potem na Wielbarku, choć doskonale wiedział, że nieboszczyk był "wtyczką" wrogiego mu podziemia? Nawet treści tablicy nagrobkowej nie zmieniono na bardziej neutralną politycznie? :shock:
Ostatnio zmieniony przez JacekB Nie 28 Lis, 2010 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
stanisławn 

Pomógł: 3 razy
Wysłany: Nie 28 Lis, 2010 18:38   

JacekB napisał/a:
był "wtyczką"
może był podwójną, bo zginął z ręki partyzanta NSZ
 
 
JacekB 

Pomógł: 4 razy
Wysłany: Nie 28 Lis, 2010 19:20   

No właśnie. Coś nie gra w tej historii.
Swoją drogą jako nieletni słyszałem od starszych wersję przekazywaną z ust do ust, że on ponoć dlatego poszedł do tego majątku we dwóch z kolegą, gdyż chciał przekonać członków podziemia do dobrowolnego zaprzestania oporu. Namówił swego przełożonego, żeby się wstrzymać z atakiem argumentując, że jako były partyzant AK na pewno znajdzie wspólny język z dawnymi kolegami i spowoduje uniknięcie przelewu krwi. Przełożony się zgodził i efekt był jaki był.
Fakt wcześniejszej przynależności M. Babińskiego do AK nie był ukrywany za poprzedniego ustroju. A te daty 7X1962 i 7X1986 na nagrobkach to nic innego, jak daty święta resortowego MO i SB, z okazji których odbywały się uroczystości oficjalne. Rok 1986 to data przeniesienia grobów z Jagiellońskiej na Wielbark. Zupełnie mi nie pasuje, że MO i SB organizowały swoje świąteczne obchody na grobie agenta podziemia, o którym musieliby dobrze wiedzieć całą prawdę, skoro jakoby miał być nakaz jego aresztowania w 1947 roku.
Nasza historia kryje jeszcze wiele tajemnic.
Ostatnio zmieniony przez JacekB Nie 28 Lis, 2010 19:28, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group