Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Drzewa umierają stojąc.
Autor Wiadomość
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 11:35   Drzewa umierają stojąc.

Jeszcze niedawno miało kolor jak na pierwszym zdjeciu, teraz wygląda jak dalej :evil:
Czy to choroba, szkodniki (widoczne czarne cosie to jakieś owady), a moze skutki działania "chemicznego Alego"?
Faktem jest że stan taki pojawił się zaraz po tzw. odchwaszczaniu, czyli zabiegu dokonanym zamiast koszenia, pielenia zielska przy drzewach i krzewach ze skutkiem jak na ostaniej fotce, zabieg ten dokonany był także na placu zabaw dla dzieci...
Lokalizacja - I osiedle MTBS Michałowskiego.

tak było.jpg
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 116,41 KB

20080527_113646.JPG
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 113,47 KB

20080527_113553.JPG
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 118,34 KB

20080527_113726.JPG
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 117,61 KB

20080527_113735.JPG
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 117,51 KB

20080527_113911.JPG
Plik ściągnięto 9700 raz(y) 117 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Anowi 
Dziewczę


Pomogła: 2 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 12:55   

Aż trudno uwierzyć, przyjde zobaczyć...
Może to jakies środki ochrony przed szkodnikami?
W większym stężeniu zaszkodziły
roslinom.. ot profesjonaliści :!:
_________________
Lepiej żeby mnie nienawidzili taką, jaką jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
-------------------------------------------------------------------
Tu, gdzie jestem teraz, to miejsce, gdzie powinnam być.

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 12:57   

anowi napisał/a:
Aż trudno uwierzyć, przyjde zobaczyć...
Może to jakies środki ochrony przed szkodnikami?
W większym stężeniu zaszkodziły
roslinom.. ot profesjonaliści :!:


Po dogłębniejszym spacerze, to tałatajstwo czarne ze skrzydełkami atakuje kolejne iglaki, sprawa przekazana MTBS, zobaczymy
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
alix
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 13:01   Re: Drzewa umierają stojąc.

Feuchtwangen napisał/a:
Jeszcze niedawno miało kolor jak na pierwszym zdjeciu, teraz wygląda jak dalej :evil:
Czy to choroba, szkodniki (widoczne czarne cosie to jakieś owady), a moze skutki działania "chemicznego Alego"?
Faktem jest że stan taki pojawił się zaraz po tzw. odchwaszczaniu, czyli zabiegu dokonanym zamiast koszenia, pielenia zielska przy drzewach i krzewach ze skutkiem jak na ostaniej fotce, zabieg ten dokonany był także na placu zabaw dla dzieci...


Och, to jasne dla tych, co mają działki! Na zdjęciu widać działanie chemicznego środka odchwaszczającego. To jest bardzo silny środek, on wypala rośliny jak kwas. Można go używać do oczyszczania z roślin alejek.
Ale trzeba być idiotą, by go lać pod drzewo. Może spalić korzenie.
Jest chyba w magistracie pani Bożena Gorczyca , która - jeśli mnie pamięć nie myli - ma "pod sobą" dbałość o roślinki w mieście.
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 13:05   

Post wyżej :czytaj: sprawdzone ten srodek szkodzi tylko roślinom jakimśtam nazwy dokładnie nie pamiętam, ale zastosowany zgodnie z przepisem pali trawy chwasty ale drzew i krzewów nie o ile nie zostanie polany po całości z liściami włącznie. To jest wynik działalności jakiegoś szkodnika. Tu ostrzeżenie dla ewentualnych hodowców w/w roślin to tałatajstwo się może rozprzestrzenić :!:
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 13:20   

szkodnikiem ty najprawdopodobniej są:
Cytat:
Miodownice
To owady zaliczane do mszyc. (Na górnym zdjęciu miodownica jałowcowa). Na ich wydzielinach, zwanych spadzią lub rosą miodową, rozwijają się grzyby sadzakowe. Ich grzybnia pokrywa igły czarnym nalotem, który również szkodzi roślinom, bo upośledza ich oddychanie i asymilację

Zwalczanie miodownic:
można zawierzyć naturalnym wrogom miodownic – biedronkom, które zwabiane na roślinę przez spadź, skutecznie niszczą te szkodniki;
jeżeli zdecydujemy się na środki chemiczne, musimy wybrać preparaty selektywne, to znaczy takie, które zabijają szkodniki, ale nie szkodzą pożytecznym owadom. Takimi preparatami są: Bio-Insect i Pirimor 50 DG (0,1%). Do roztworu, którym zamierzamy opryskać iglaki, należy dodać kilka kropel płynu do mycia naczyń, żeby ciecz dokładniej zwilżyła rośliny. Zabieg wykonuje się po zauważeniu pierwszych kolonii miodownic na iglakach.
http://www.muratordom.pl/...e,6473_2553.htm


szkodnik_7.jpg
Plik ściągnięto 9656 raz(y) 7,16 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Mr.Kłosik
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 17:50   

Ja mam przy domu świerki syberyjskie
Rok temu zaatakowała je mszyca świerkowa
Stosowane były opryski coś pomogło bo do dzisiejszego czasu nie ma ich na świerkach ;-)
Ostatnio zmieniony przez Mr.Kłosik Wto 27 Maj, 2008 17:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 17:58   

Wkrótce zacznie się atak szrotówka kasztanowcowiaczka - Gdańsk już ofoliowany w wielu miejscach :-|
 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 18:05   

A na mój gust to jednak chemia. Owady atakują młode części roślin (wierzchołki wzrostu) nie ruszając starych igieł. Te obumierają później, jak już młode części są zjedzone. Tu jest inaczej.
Prawda - środki chwastobójcze działają wybiórczo - na trawy albo na chwasty. Ale są też środki działające na wszystkie rośliny zielne. Środki te atakują system korzeniowy co prowadzi do obumierania rośliny. Najpierw giną starsze liście (roślina próbuje ratować młode części, które są podstawą jej przetrwania, potem obumierają wierzchołki. Środki te "podane" w zbyt dużym stężeniu (nierozcieńczone) mogą spowodować śmierć także roślin innych gatunków, także młodych drzew, o ile środek dostanie się na liście bądź szpilki (środek wędruje do systemu korzeniowego powodując jego obumarcie).
_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 18:10   

Trochę szybko by owad już w maju zdewastował tak rośliny...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group