Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze domowe zwierzęta
Autor Wiadomość
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sro 06 Cze, 2012 19:39   

No to hop

20120606_193157.JPG
Plik ściągnięto 2676 raz(y) 89,52 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Nie 17 Cze, 2012 18:23   

Krowa :roll:

IMG_6285.JPG
Plik ściągnięto 2641 raz(y) 99,37 KB

_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
 
 
Linka 
Mistrz
Bride of Francula


Pomogła: 8 razy
Wysłany: Nie 17 Cze, 2012 18:37   

A nie tur - reaktywacja? :-)
_________________
.............................................
 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Nie 17 Cze, 2012 22:07   

Linka napisał/a:
A nie tur - reaktywacja? :-)

To jest chyba rasa highland pochodząca ze Szkocji z hrabstwa o tej samej nazwie.
_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 21:25   

...

20120625_213826.JPG
Plik ściągnięto 2584 raz(y) 88,61 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Larina 


Pomogła: 4 razy
Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 16:21   

Cudo, cudo, cudo :) :-)
_________________
"Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały świat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć" Paulo Coelho
 
 
 
Dana 

Wysłany: Wto 26 Cze, 2012 23:52   

A uszy miał ogromne, muskularne,
uszami mógłby, gdyby chciał.
Niepokojące, wręcz fatalne,
przedziwne uszy miał.
:hahaha:
 
 
groszek 
mały kot na wielkiej drodze...


Wysłany: Sro 08 Sie, 2012 09:37   

6 .08. odszedł na wieczne łowy mój Tytus lat 12. zasnął spokojnie ... zdążył sie ze mną pożegnać mrucząc.
Szkoda że zwierzęta tak szybko odchodzą ale dobrze że choć tyle z nami był.

tytus6.jpg
Tak wyglądał.
Plik ściągnięto 2461 raz(y) 32,07 KB

_________________
mały kot na wielkiej drodze...
kot przyparty do muru staje się Lwem ...
Ostatnio zmieniony przez groszek Sro 08 Sie, 2012 09:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Sro 08 Sie, 2012 16:10   

Groszku, wiem co czujesz. One TAM będą na nas czekały i powitają, gdy przybędziemy.
Ja, po utracie każdego zwierzaczka, traktowanego jak pełnoprawnego członka rodziny, pocieszłam się tym, ze PODAROWAŁAM mu parę lat dobrego, godnego życia. Marna to pociecha zaraz po stracie, ale pozwala trochę uspokoić serce.
Jestem z Tobą i pozdrawiam.
G.
 
 
groszek 
mały kot na wielkiej drodze...


Wysłany: Sro 08 Sie, 2012 19:42   

Dziękuję Grażyno . Gdziekolwiek jest TAM wierzę iż będą czekać na nas i nas powitają .To jest pociecha dla nas wszystkich po utracie futrzastych domowników .
_________________
mały kot na wielkiej drodze...
kot przyparty do muru staje się Lwem ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group