Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Czy znów na malborskim dworcu pojawia się pociągi SKM?
Autor Wiadomość
luanda 
Emerytowany Rycerz Jedi


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Sob 11 Paź, 2008 09:46   

Źródło z Wyborczej


Cytat:

Szybka kolej, ale już nie miejska?
Michał Jamroż, Michał Tusk 2008-10-10, ostatnia aktualizacja 2008-10-10 20:33:03.0

Władze Malborka chcą, by SKM jeździła do ich miasta. - Tego nie da się pogodzić ze sprawną obsługą Trójmiasta - ostrzegają eksperci

Od lat pasażerowie SKM mają te same problemy - podróż trwa zbyt długo, a pociągi nie są przystosowane do miejskiego charakteru trasy: jeżdżą za rzadko i są niemiłosiernie zapchane. A władze województwa, które odpowiadają za transport kolejowy, i szefostwo SKM roztaczają przed klientami wizje nowego taboru i lepszej obsługi. Niestety, równocześnie nie dzieje się nic, co miałoby je przybliżyć.

Zaczęło się na początku tej dekady - SKM-ka wyjechała poza granice Trójmiasta. Z dwóch powodów: była tańsza od Przewozów Regionalnych zarówno dla urzędu, jak i pasażerów (niższe ceny biletów). Dwa lata temu sytuacja się trochę zmieniła: SKM utworzyła z Przewozami Regionalnymi konsorcjum i obie firmy podzieliły się trasami. Szybka Kolej zaczęła jeździć do Słupska, a PR obsługiwały resztę linii na Pomorzu. Tym samym podróż Słupsk-Gdańsk wydłużyła się o 19 minut (tyle pociągi tracą zatrzymując się na przystankach SKM).

Teraz SKM-ki chce także Malbork. Rada miasta podjęła uchwałę zezwalającą na objęcie udziałów w Szybkiej Kolei Miejskiej. - Prawdopodobnie wprowadzając rozkład jazdy na lata 2009/10 przychylimy się do prośby Malborka. Ale żeby miało to sens, pociągi będą jeździły do Elbląga - mówią pracownicy Urzędu Marszałkowskiego.

Wydłużać trasy? Skracać!

Według ekspertów, to poważny błąd. - SKM to w zasadzie metro naziemne, powinno obsługiwać tylko metropolię trójmiejską składami przystosowanymi do ruchu miejskiego. Dalej powinny jeździć pociągi regionalne. To są dwa różne zadania, których nie da się realizować tym samym taborem i tymi samymi kursami - mówi Adrian Furgalski ze stołecznego Zespołu Doradców TOR, skupiającego specjalistów zajmujących się transportem.

Jak kończy się próba ich łączenia, widać na przykładzie czterech zmodernizowanych ostatnio przez SKM-kę składów. Przy ich projektowaniu próbowano dogodzić zarówno pasażerom z Trójmiasta, jak i tym jeżdżącym na większych odległościach. Zlikwidowano częściowo ścianki działowe i zbudowano większe toalety, przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Skutkiem tego w Trójmieście pasażerom miejsce zabiera bezużyteczna toaleta (przydatna w kursach regionalnych), a np. w kursach do Słupska ludzie marzną, bo z powodu braku ścianek po pociągu dosłownie hula wiatr (który nie przeszkadza w krótkich podróżach po aglomeracji). Nie rozwiązano też najważniejszych problemów taboru: kiepskiego przyspieszenia i zbyt małej liczby drzwi w wagonie.

- Zgadzam się, że Szybka Kolej Miejska powinna skupić się na Trójmieście - mówi Mieczysław Struk, wicemarszałek województwa pomorskiego. - Ewentualne przedłużenie SKM do Malborka jest pewną niekonsekwencją. Nie jest to jednak jeszcze przesądzone. Powiem więcej - być może nawet wydłużenie trasy SKM do Słupska było błędem i trzeba by się zastanowić, czy z tego zrezygnować. Nie pozwoliło to przewoźnikowi skoncentrować się na podstawowych zadaniach.

Pojedziemy szybciej?

Czasu na decyzję, w którą stronę powinna rozwijać się SKM-ka, jest coraz mniej. Na liście indykatywnej, gwarantującej finansowanie unijne, znalazł się projekt przebudowy kolejnych 22 składów. Dotychczas zakładano, że zakres przebudowy będzie taki jak w przypadku czterech zmodernizowanych pociągów.

- Trudno jest nam modernizować tabor wyłącznie pod kątem ruchu miejskiego, skoro w ramach umowy z Urzędem Marszałkowskim realizujemy także połączenia regionalne - mówi Andrzej Osipów, prezes SKM. - Oczywiście rozważymy, co zrobić, by część pociągów bardziej przystawała do standardów "naziemnego metra". W grę wchodzi wymiana silników i zwiększenie liczby drzwi. Docelowym rozwiązaniem powinien być jednak zakup nowego taboru i dlatego będziemy startowali do unijnych konkursów.

Ale UE na pewno nie da więcej niż ok. 25 składów. Do obsługi Trójmiasta potrzebne jest drugie tyle. Tym samym nowe pociągi nie wykorzystają swoich możliwości, bo będą kursować razem ze starymi.

- Urząd postara się, by 22 modernizowane składy również zostały dostosowane do ruchu miejskiego - mówi wicemarszałek Struk.

Tylko w takim wypadku nowe składy razem ze zmodernizowanymi mogłyby stworzyć kolej miejską z prawdziwego zdarzenia - przede wszystkim szybszą niż dziś.



160 tys.

tylu pasażerów jeździ codziennie SKM

Michał Jamroż, Michał Tusk

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl - www.wyborcza.pl © Agora SA
_________________
總是看美好的一面生活
Więc po śladach cudzej krwi wiedzie wąski ślad na szczyt...
Ostatnio zmieniony przez luanda Sob 11 Paź, 2008 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
punky51
[Usunięty]

Wysłany: Sob 11 Paź, 2008 23:16   

jest takzenne rozwiazanie wprowadzic skm malbork - tczew; z tczewa czesciej sa skm do gdanska
 
 
superfan 


Pomógł: 2 razy
Wysłany: Sob 11 Paź, 2008 23:32   

punky51 napisał/a:
malbork - tczew


A pomyśl o trasie do Elbląga ;-)
_________________
airfoto.pl
lotnictwo.net.pl
 
 
 
Mytoon 
Administrator
misiu okrąglisiu



Pomógł: 4 razy
Wysłany: Nie 12 Paź, 2008 03:07   

Jak nie pseudopedagogiczne porady to pseudokomunikacyjne podpowiedzi :mrgreen:

W temacie SKM, a w sumie trasy Malbork - Gdańsk mogę się wypowiedzieć bo 11-ty rok dojeżdżam tą trasa do pracy.

Gdyby rozpatrywać to kategorią "CHCE DOJECHAĆ DO PRACY" to zamiast z M-ka do Tczewa i potem do Gdańska można jechać np:

PKSem do Bałdowa
potem z buta na dworzec do Tczewa
następnie albo pociągiem do 3 miasta
albo 50tką do Pszczółek, przesiadka do Pruszcza
ITP ITD

to oczywiście mój sarkazm

Takimi "super" połączeniami to da się zajechać nawet pod sklep Adidasa w pasażu na 3 cim piętrze jednej z największych galerii Poznania.

Ale chyba nie o to chodzi.
Niektórzy ludzie mimo upływu lat nie zdają sobie sprawy, że Malbork jest SYPIALNIĄ dla Gdańska.
Ile osób jest rano na peronach dworca, czekających na pociąg?
1000? 3000?
Czy to mało?
Czy jest to mały odsetek głosujących?
W skali miasta zapewne nie.

I tu trzeba nawiązać do ludzkich potrzeb.
Jak wiadomo zwiększają się one wraz ze wzrostem zapotrzebowania, możliwości itp.

I tak np. w roku 1998, aby dojechać na 6.00 do pracy w Gdańsku trzeba było wsiadać do pociągu pośpiesznego około godz. 2.30 (nie pamiętam dokładnie). Potem szwendanie się po miescie, i praca do wieczorka.

W tamtych czasach, gdyby ktoś powiedział, że między 4.00 a 7.00 będzie 5 pociągów do Gdańska to by go okrzyknęli GŁUPKIEM.

Jednak to były inne czasy. PKP zwiększało kursy, potem cięło. Aż tu nagle znalazło się takie SKM.
Wozili ludzi za połowę ceny PKP. W pociągach o NIEBO czyściej niż w PKP.
Mało tego.
Jakimś cudem SKM udało się WSTRZELIĆ z rozkładem jazdy w pasażerów, że większości pasowały dojazdy!
Normalnie cud!

Po jakimś czasie biedne SKM musiało zrezygnować. I to może dlatego, że pociągi SKM jechały pełne, a PKP świeciły pustkami. Pewnie dlatego, że SKM było spółka zależną od PKP. Dziwny zbieg okoliczności.

I nagle okazało się, że ludzie chcą jeździć SKM.
Może dlatego, że jak stoczniowiec zarobi 2500 zł i wyda na bilet miesięczny 100 zł to jest zadowolony.
A nie jest zadowolony jak wyda 250 i jedzie w syfie.

Może dlatego, że kto dojeżdżał do pracy dziesiąt km to wie, że WAŻNE jest połączenie i jego ciągłość.
Czyli wsiadasz, jedziesz , wysiadasz, a nie się tułasz, przesiadasz i kombinujesz jak dojechać (vide propozycja przesiadki w Tczewie).

Ktoś powie - nie ma już takiego bezrobocia i w Malborku jest praca. Po co chłopie jedziesz do Gdańska pracować?

A ja mu powiem - BURAKU! nie po to ułożyłem sobie pracę, aby teraz zaczynać od nowa życie i rzucać się na etat sprzedawcy w nowo powstałym markecie, albo wynosić gruz na kolejnej rozbiórce domu :bag:

Ale oczywiście władza może mieć w d....e mnie i inne twarze dworcowe.
Te same twarze, które znam od lat z peronu, pociągu.
Bo od lat jeżdżą zarobić pieniądze na życie w mieście, w którym na życie jest ciężko zarobić.

Ale co to znaczy? kogo to obchodzi?

Sory za wywód, ale ten zna dojazdy kilkadziesiąt km do pracy kto tego zakosztował.
Pozdrowienia dla tych, którzy śnią o kolejnych rondach i deptakach kiedy my stoimy na peronie i przepychamy się, aby zająć sobie miejsce w pociągu. Pachnącym, ale jakoś inaczej ;-)

Kolorowych snów
_________________
Wielkie dzieła powstają nie dzięki obłędowi, lecz mimo niego.
 
 
 
punky51
[Usunięty]

Wysłany: Nie 12 Paź, 2008 11:40   

te poranne pociagi bo o tych sie wypowiem 5:08 ; czy 5:20 są przepełnione i tak samo powroty 16:08 z Gdańska.

Skoro pkp robila ciecia w rozkladzie - to by najmniej w tych połączeniach powinny zwiększyć ilość wagonów.
Albo tu w tych godzinach wprowadzić skm.
Ostatnio zmieniony przez punky51 Nie 12 Paź, 2008 11:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Nie 12 Paź, 2008 13:05   

Mytoon napisał/a:
Sory za wywód, ale ten zna dojazdy kilkadziesiąt km do pracy kto tego zakosztował.
przez dwa lata dojeżdżałem do Słupska Stwierdziłem że taniej i wygodniej będzie samochodem :mrgreen: ale to było w latach dziewięćdziesiątych, jakby pasażerowie mieli decydować o połączeniach to podejrzewam, że do Gdańska jechałaby kuszetka w cenie SKM żeby pasażer mógł dospać przed pracą. Co się tyczy pracy to fakt, ciężko znaleźć ale pojawia się jaskółka nadziei mają budować nowy obiekt :mrgreen: więc może etatów przybędzie?
 
 
Mytoon 
Administrator
misiu okrąglisiu



Pomógł: 4 razy
Wysłany: Pon 13 Paź, 2008 08:56   

napioo napisał/a:
przez dwa lata dojeżdżałem do Słupska Stwierdziłem że taniej i wygodniej będzie samochodem :mrgreen: ale to było w latach dziewięćdziesiątych,


Samochodem opłaca się jeździć w kilka osób. Nawet we 2 osoby jest to nieopłacalne. Licząc jakieś 50 zł za jeden dzień dojazdów to w skali miesiąca daje jakieś 500 zł na głowę.
Do tego trzeba by doliczyć stracony w korkach czas.

napioo napisał/a:

jakby pasażerowie mieli decydować o połączeniach to podejrzewam, że do Gdańska jechałaby kuszetka w cenie SKM żeby pasażer mógł dospać przed pracą.

Widzę, że masz sposób myślenia naszej "władzy". W sumie po co pasażer ma mieć wpływ na cokolwiek. Postawić mu kilka składów towarowych i jakoś tam dojedzie. I broń Boże okazywać jakieś niezadowolenie :bag:

napioo napisał/a:

Co się tyczy pracy to fakt, ciężko znaleźć ale pojawia się jaskółka nadziei mają budować nowy obiekt :mrgreen: więc może etatów przybędzie?

:clap: praca marzenie
_________________
Wielkie dzieła powstają nie dzięki obłędowi, lecz mimo niego.
 
 
 
agrest123 
Dojrzały/niedojrzały owoc


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 13 Paź, 2008 11:13   A ja wywolany do tablicy tez sie wypowiem...

Popieram poprzednika. Rowniez jezdze do Gda do pracy. Nie wiem w czyim interesie jest traktowanie ludzi ktorzy jezdza do pracy do Gda z sypialni Malbork jak zwierzeta. Jezdze o godzinie 6:31 i jest tlok. Zdarza mi sie ze musze jechac wczesniej. 5.08 i 5.21- to pociagi widmo. Mozna jeszcze znalezc miejsce. W tczewie to juz jest absolutnie niemozliwe.
Po prostu fajnie.

A najzabawniejsze jest to ze znowu w pociagu pojawili sie kolejni "liczyciarze" ktorzy spisuja kto i jak jezdzi tymi pociagami ( przynajmniej w tym o 6.31). Nie wiem. Jakis popier%#$%@$#% jajoglowy od ciecia kosztow i ZARZADZANIA tym syfem PKP zrobil etat bo w PKP zajefajne szybkie komputery nie wyliczyly ze te kursy sa potrzebne. MUSZA jeszcze na karteczkach policzyc czy aby na pewno ten sklad jest potrzebny. :) I dlatego w tej firmie jest tak pieknie i wspaniale.

W dobie korkow przy wyjazdach i wjazdach z miast ( Gdansk, okropnie - dzis jechalem autem- dojazd z malborka do zjazdu z obwodnicy do Slowackiego 40min - od tego miejsca do Centrum wrzeszcza nastepne 45 min :)


W dobie tego wszystkiego jedynym fajnym i dobrym rozwiazaniem jest podrozwanie pociagami. Szkoda tylko ze te jajoglowe twarze w PKP tego nie kumaja. Za bardzo i za duzo jest zwiazkow, spolek, mord do wyzywienia w tym systemie aby mozna bylo cos polepszyc.

Pieniadze na PKP by sie znalazly. Wystarczy jedynie nie grzac calego skladu jesli to jest nie potrzebne - a grzac kiedy trzeba - a nie brac system wlaczania z tabelki, pewnikiem jakiegos jajoglowego).


Niech ktorys z tych jajoglowych wyjdzie na peron. Spojrzy i zobaczy ze czestotliwosc jak i ilosc skladu jest potrzebna wieksza. A nie biednych ludzi ktorzy wyruszaja z sypialni do pracy cisna jak bydlo - bo przeciez nic sie nie da zrobic.
Moze w tej sprawie trzeba referendum rozpisac. Moze zakumaja...

Dobra.. olac to.. bo i tak sie nic nie zmieni....
W interesie UM rowniez powinno byc dbanie o ten dojazd. Ci ludzie przywoza pieniadze do sypialni ktore przekladaja sie na ich pensje. Niestety oni o tym zapominaja.


PS. Mnie rowniez nie interesuje praca w Biedronce na przy wykladaniu towaru (nawet jesli on byl hiper naj ).




Ale juz sie ciesze. Zima idzie. A na PKP to jest fajny okres. Wtedy to wlasnie wychodzi ze koksu do lokomytyw nie dowiezli i sa opoznienia ... eh....
_________________
Malbork - kocham to miasto!!!
Ale czy ludzi niekompetentnych, robiących z niego własny folwark i prowincję?
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pon 13 Paź, 2008 11:38   

Mytoon napisał/a:
Nawet we 2 osoby jest to nieopłacalne
liczyłem cenę gazu a w Słupsku miałem lokum i jeździłem na sobotę
Cytat:
Widzę, że masz sposób myślenia naszej "władzy"
mam swój punkt widzenia nie znam "waszej władzy" problem jest w tym, że jeżeli nam się nie opłaca jeździć samochodem to zapewne SKM też ma jakieś koszty, które chciałoby obniżyć albo przewozy regionalne chcą zarobić. Czyli wszystko opiera się o pieniądze. Województwo dopłaca do przewozów regionalnych 38 000 000 zł (2007)jakby mogli to kupiliby udziały SKM i puścili pociągi od Koszalina do Działdowa i wszyscy byliby zadowoleni. Jednak tego nie robią, dlaczego?
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pon 13 Paź, 2008 11:43   

napioo napisał/a:
Jednak tego nie robią, dlaczego?
Może dlatego, że jednak nie rentoiwność wyłącznie rządzi w PKP, wszystkie spółki podlegaja komuś tam, o kasie decydują obieralnbi samorządowcy, rady nadzorcze powołują urzędnicy itd. itp. Ogólnie mówiąc niestety na kursy wpływ ma też interes polityczny, ten społeczny i ekonomiczny to już mniej niestety.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group