Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Zmiana lokalizacji Pomnika Armii Krajowej
Autor Wiadomość
Waldek.K 
Waldek.K.


Pomógł: 2 razy
Wysłany: Pią 02 Maj, 2008 11:59   

Azaziz napisał/a:
..przeniesienie pomnika to wielki sukces burmistrza, genialna jest lokalizacja, ale gdyby była inna to by było fajniej bo obecna jest lekko do d**y, :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Bardzo trafne :peace:
_________________
„ty mnie pomożesz, ja tobie pomogę: cóż złego może nas dwóch spotkać?”
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 08:41   

http://malbork.naszemiast...nia/848183.html
Cytat:
Ciężka dola pomnika AK: jak nie kontrowersyjna lokalizacja, to... zmieniony kolor

Ostatnie tygodnie nie są najprzyjemniejszymi w życiu malborskich kombatantów. Najpierw przeniesiono pomnik upamiętniający Armię Krajową w miejsce nie do końca przez nich akceptowane, a potem jeszcze… zmieniono mu kolor. Barwa z naturalnej stała się brązowo-czarna.

Pomysł był dobry, ale wykonanie... Różnie się je ocenia, a chodzi o efekt robót pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Malborku. Mieli skończyć w tym tygodniu budowę nowego otoczenia dla pomnika Armii Krajowej w jego nowej lokalizacji - na skwerze między ulicami Poczty Gdańskiej i Piłsudskiego. Jeszcze nie opadły emocje po przeniesieniu tam obelisku z ulicy Piastowskiej, a już pojawiły się nowe uwagi. Niestety, często negatywne, dotyczące... nieoczekiwanej zmiany barwy pomnika.

- Gdy zauważyłem z oddali jego kolor, to nawet do niego nie podszedłem, tak byłem zbulwersowany - opowiada Henryk Zegarek, przewodniczący Światowego Związku Żołnierzy AK Koło w Malborku. - Nikt z nami nie konsultował tego. Jestem oburzony tym, co się stało. Podobnie jak moi koledzy. Z nikim w Urzędzie Miasta nie mogłem się skontaktować w tej sprawie.
Jeszcze ostrzejsze słowa padają z ust przewodniczącego Zarządu Środowiska Żołnierzy 27 Wołyńskiej Dywizji AK w Malborku.

- To barbarzyństwo - mówi Ryszard Mariański. - Jak zobaczyłem, że pomnik ma inny kolor, mało nie upadłem. Serce mnie bolało. To tak, jakby pójść do lasu i przemalować wszystkie drzewa.
Pomnik poświęcony pamięci AK od dziesięciu lat miał szary, naturalny kolor. Nagle - kilka dni temu - pojawiły się na nim brązowo-czarne łaty.

Nowe barwy obelisku są efektem prac… oczyszczających.
- Podczas jego przenoszenia i w czasie prac budowlanych pomnik był bardzo zakurzony, przyblakł - opowiada Władysław Krawczyk, prezes ZGKiM. - Postanowiliśmy go zabezpieczyć impregnatem przed niszczeniem. To nie jest żadna farba czy lakier, jak niektórzy sugerują. Dochodzą do mnie głosy, że teraz pomnik jest ładniejszy, czystszy.

- Jak się chce czyścić pomnik, to się go odkurza albo myje wodą. Nie akceptuję obecnego wyglądu - mówi Zegarek.
Sekretarz miasta Piotr Szwedowski, który negocjował z kombatantami przeniesienie obelisku, o całym zamieszaniu z kolorami dowiedział się od nas.
- Podczas zabezpieczania pomnika środkiem ochronnym nabrał on intensywniejszych barw, ale nie można mieć wątpliwości co do intencji pracowników ZGKiM - mówi Piotr Szwedowski.
Nowa kolorystyka pomnika raziła jeszcze we wtorek. Obelisk wręcz wtapiał się tło, którym jest stacja transformatorowa. We wtorek miały pojawić się tuje okalające miejsce pamięci żołnierzy AK. Tego dnia pomnik został umyty, ale efekt nadal nie przypominał oryginalnego.

- Wątpię, czy to coś da i czy pomnik wróci do swojego pierwotnego wyglądu - twierdzi Mariański. - To właśnie naturalna kolorystyka stanowiła o jego pięknie i uroku. Nie wiadomo, co z tym zrobić.
Henryk Zegarek zapowiedział, że z interwencją będzie się wstrzymywał do zakończenia wszystkich prac, ale kolor nie jest jedyną niespodzianką, którą zastali kombatanci.
- Według projektu przedstawionego nam przez miasto pomnik miał stać na betonowym cokole, a stoi na ziemi - kończy Henryk Zegarek.

JACEK SKROBISZ - POLSKA Dziennik Bałtycki


Co za ludzie w tym mieście nikt nie przestrzega dogmatu nieomylności skandal :-P
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
mieszkAnka 

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 10:13   

Pan Burmistrz powiedział podczas ostatniej sesji Rady Miasta, że "słyszał głosy", które (mu) mówiły, że ta lokalizacja jest dobra. Przypominam, że trzy tygodnie wcześniej, czyli na początku kwietnia, włodarz twierdził publicznie, bo na spotkaniu z mieszkańcami, że nie jest to ostateczne miejsce dla pomnika, że może trzeba znaleźć bardziej godne.
Najdziwniejsze jest to, że burmistrz zawsze "słyszy głosy", którym podoba się to, co robi władza, gdy tymczasem inne fora, nie tylko internetowe, ale także np. lokalne redakcje, odwiedzają osoby, które prezentują inne opinie. Niekoniecznie negujące wszystko, ale właśnie mające inne spojrzenie, inne systemy wartości. I co na te głosy burmistrz? Ich nie słyszy?
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 10:15   

mieszkAnka napisał/a:
"słyszał głosy", które (mu) mówiły
metafizyka, albo...
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 10:27   

Burmistrz w tym mieście ma zawsze racje!!! :bag: - nie mam zastrzeżeń do lokalizacji pomnika AK :idont: :hahaha:
 
 
Mr.Kłosik
[Usunięty]

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 13:49   

Z tego wynika że ZGKiM zrobiło samowolkę z pomalowaniem obelisku
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 15:14   

Mr.Kłosik napisał/a:
Z tego wynika że ZGKiM zrobiło samowolkę z pomalowaniem obelisku


...i samowolnie go zapewne też przenieśli... :hahaha:
proszę Kłosik daj spokój

to jest tak:
Jak burmistrz coś zrobi i okaże się, że jest dobrze, to przypisuje jako swój osobisty sukces
jak zrobi coś źle, to zawsze są winni, a on nic nie wiedział...

Odwaga - trudne słowo, Samokrytyka - jeszcze trudniejsze

Cytat:
Gdy zauważyłem z oddali jego kolor, to nawet do niego nie podszedłem, tak byłem zbulwersowany - opowiada Henryk Zegarek


To trzeba było się przełamać :clap:
Ostatnio zmieniony przez konto_usunięte Sob 03 Maj, 2008 15:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mieszkAnka 

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 15:40   

Ale jak zrobi dobrze, albo inni uważają, że zrobił dobrze, lub tylko im się wydaje, że tak zrobił, albo uważają, że wypada, by tak stwierdzili, to potrafią mu zgotować owację na stojąco, jak to było podczas ostatniej sesji. Zapachniało Bareją:
"- Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!
To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam. To śpiewałem ja – Jarząbek."
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 17:02   

Jedyna szansa na pozytywne zmiany i zadowolenia wszystkich - niech pijany rolnik wjedzie wielkim ciągnikiem do parku :hahaha: zrówna to i tamto - wtedy wszyscy odetchną z ulgą, za odszkodowanie z OC postawi się nowy pomnik w innym miejscu :clap:

Była owacja na stojąco? Klaskali ci radni co nic nie mówią i nic nie robią na sesjach? Przerwali rozmowy, żarty i zgotowali owacje?

Nowy trend, podoba mi się :ok: :clap:
 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 17:30   

Azaziz napisał/a:
Była owacja na stojąco? Klaskali ci radni co nic nie mówią i nic nie robią na sesjach? Przerwali rozmowy, żarty i zgotowali owacje?

Ja to odebrałem bardzo pozytywnie - także w tej bezpośrednio rozumianej warstwie. Kłótnie prowadzą do do dwu różnych, skrajnych biegunów: pozytywnego (odkrywczego) i negatywnego (wojny). A co potrzeba naszemu miastu? - zgody, porządku, rozwoju. Więc jeśli taka owacja nie jest klaką - a taka nie jest znając niektórych radnych (np. radny B.) - jest ona pozytywna i niesie dobre efekty :peace: :hahaha: :peace:
_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group