Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Lichnowy
Autor Wiadomość
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Wto 25 Sie, 2009 20:20   

Kiedyś, przed laty pisałam kronikę wsi i czerpałam wiadomości z różnych źródeł: opracowanie pani Marty Grabskiejn nieżyjacej już nauczycielki historii w Lisewie Malb., z tłumaczeń z różnych niemieckich publikacji m.in z B. Schmidta, takze z publikacji byłego mieszkańca Lichnów pana Erwina Flinka (Niemcy)
 
 
_Maja_ 

Wysłany: Sro 26 Sie, 2009 00:04   

Dziękuję serdecznie :mrgreen:
 
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Sob 29 Sie, 2009 18:28   

I jescze zdjęcia młyna, który przed wojna był własnością Ernsta Boenke

Dom Boenkego Lichnowy stan po rozbiórce młyna.jpg
Plik ściągnięto 6460 raz(y) 29,5 KB

Dom Boenkego młyn Lichnowy z częścią prod..jpg
Plik ściągnięto 6460 raz(y) 70,95 KB

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 23:08   

Detal

20090902_113458.JPG
Plik ściągnięto 239 raz(y) 153,52 KB

_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
jastrzi7 


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 14 Wrz, 2009 00:08   kilka starych zdjęć

zdjęcia

gross_lichtenau_1_830.jpg
Plik ściągnięto 265 raz(y) 40,62 KB

gross_lichtenau_2_311.jpg
Plik ściągnięto 288 raz(y) 39,58 KB

gross_lichtenau_3_843.jpg
Plik ściągnięto 283 raz(y) 49,11 KB

gross_lichtenau_4_953.jpg
Plik ściągnięto 273 raz(y) 40,04 KB

gross_lichtenau_5_182.jpg
Plik ściągnięto 261 raz(y) 45,14 KB

 
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 22:00   

Ponieważ w innym miejscu (powiat Sztum) zamieszczano ostatnio zdjecia z pochodów pierwszomajowych, znalazłam w swoich zbiorach zdjęcie z 1948r. z pierwszym pochodem we wsi zorganizowanym przez członków powstałej przed rokiem (1947) Spółki Osadniczo - Parcelacyjnej, która później przybrała nazwę Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna "Zwycięstwo". Na kanwie losów jej założycieli - 14 rodzin przybyłych do Lichnów z Francji, powstał w latach 80-tych XX w. serial telewizyjny pt. "Pan na Żuławach"

1.maja 1948r. Lichnnowy.jpg
Plik ściągnięto 359 raz(y) 60,28 KB

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 22:01   

:ok: Fajna pamiątka
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
jastrzi7 


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pią 11 Gru, 2009 23:41   

To ten serial opowiada o ich losach ??

i Był kręcony w Lichnowach ??
 
 
 
Grażyna 
GML

Pomogła: 8 razy
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 13:14   Rolnicza Spółdzielnie Produkcyjna "Zwycięstwo" w L

Jej dzieje, to spory kawałek ludzkiej historii, więc warto ją opowiedzieć.

Kryzys gospodarczy lat międzywojennych, szczególnie dotkliwy w rolnictwie zmusił wielu ludzi do emigracji zarobkowej. Wśród wyjeżdżających „ za chlebem” znalazła się m.in. rodzina Rychlików z Wielunia. Pozostawiając pod opieką rodziny małą córeczkę udali się do Francji. Pracowali przez parę lat na farmie przy uprawie warzyw. Wybuch wojny zatrzymał ich na obczyźnie.
Po zakończeniu wojny wahali się, czy powrócić do kraju, czy pozostać we Francji. Jednak nadchodzące z kraju wieści o tym, że na ziemiach odzyskanych będzie możliwość otrzymania własnego gospodarstwa rolnego skłoniła państwa Rychlików i jeszcze inne rodziny do wyjazdu. Jeszcze podczas pobytu za granicą zawiązali Spółkę Osadniczo – Parcelacyjną, której nadali nazwę „Nadzieja”. Stworzyło ją 14 rodzin: Ambroży i Marianna Rychlikowie, Józef i Bronisława Łapowie, Teofila Zadworna, Bronisława Walencik z synem Janem, Bolesław i Józefa Spławscy, Ignacy i Bronisława Sommerowie, Piotr i Maria Wymysłowscy, Fabian i Agnieszka Michałkowie, Franciszek i Weronika Sobótkowie, Tomasz i Petronela Sosnowscy, Antoni i Agata Nawroccy, Jan Pajewski z żoną (imienia brak), Zaton (imienia brak) i Terendi (imienia brak). Na czele tej spółki stanął Ambroży Rychlik, który jak biblijny Mojżesz wiódł swoich rodaków do „ziemi obiecanej”.
Z Francji jechali 2 dni, do Legnicy dotarli 15 kwietnia 1947r., stamtąd skierowano ich na północ w kierunku Gdańska. Łatwiej jednak było dojechać z Francji do Polski, niż dotrzeć do miejsca przeznaczenia: Tydzień trwała wędrówka do Malborka w bydlęcych wagonach.
Władze skierowały ich najpierw do Kraszewa. Byli tam przez tydzień, jednak nie bardzo im się tam spodobało. Przewodniczący grupie Ambroży Rychlik postanowił poszukać czegoś innego. Objeździli szmat ziemi, zanim trafili do Lichnów. Spodobała się im ta wieś – okazały kościół, szkoła i drogi wysadzane lipami, które pana Rychlika jako zamiłowanego pszczelarza szczególnie ucieszyły.
Każdy lokował się jak mógł. Tydzień spali w dużej izbie nieistniejącego już domu. Z UNR-y dostali 5 krów i 5 koni - chude, zabiedzone, chore na świerzb szkapy. Ziemia była zarośnięta chwastem, ciężka, a konie osłabione. Zasiali jednak zboże. – W pszenicy był jeden chwast – wspominał po latach Rychlik – ludzie z haczkami wychodzili, a oset rósł jak na zamówienie. Najcięższa praca na francuskiej farmie wydawała się im niczym, w porównaniu z harówką jakiej się tu musieli podjąć. Wydawało się, że nie dadzą rady tym chwastom.
Pierwsze dożynki – pierwsze osiągnięcie i radość – wypadło ok. 5 kg zboża na dniówkę. Każda rodzina otrzymała ok. 500 kg . Uroczystość była skromna. Na podwórze starego, drewnianego domu z gankiem przyniesiono Rychlikowi wieniec z pierwszego zboża. Następnego roku plony były większe. Dożynki w 1949r. Odbyły się z udziałem miejscowej orkiestry.
Niektóry gospodarze indywidualni postanowili przyłączyć się ze swoja ziemią do lichnowskich spółdzielców, gdyż zaczęła im się podobać taka forma pracy zespołowej, widzieli również ich osiągnięcia.
Jednak na początku lat 50 ówczesne władze Polski zaczęły gwałtownie przyśpieszać kolektywizację wsi i stosując różne represje zmuszać rolników do tworzenia lub wstępowania do rolniczych spółdzielni. Był to najgorszy okres, który lichnowscy spółdzielcy jak i gospodarze indywidualni wspominają z niechęcią. Przymusowa kolektywizacja wsi fatalnie zaowocowała w 1956r.
Wypadki poznańskie pchnęły ludzi do masowego występowania ze spółdzielni. Były to ciężkie i dramatyczne chwile. Po rozwiązaniu Spółdzielni w Lichnowach w 1956r. Zaraz następnego dnia zebrali się jej pierwsi założyciele i zawiązali ja od nowa. Tym razem nadano Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej nazwę „Zwycięstwo”.
Przez długie lata nazywano ich „Francuzami”. Co ciekawe – kobiety przybyłe z Francji, pracując w polu trzymały haczki w charakterystyczny, różniący się od tradycyjnego sposób. Podczas robienia swetrów na drutach też w inny „francuski” sposób trzymały jeden drut z robótką nieruchomo pod lewą pachą, prawą ręka narzucając włóczkę i przerabiając ją drugim drutem. Wiele przywiezionych przez „Francuzów” sposobów rozpowszechniło się potem w całej wsi.

Repatriacja z Francji Legnica kwiecień 1947.jpg
Plik ściągnięto 362 raz(y) 64,31 KB

Dożynki 1949r..jpg
Plik ściągnięto 421 raz(y) 74,63 KB

podwórze RSP w Lichnowach ok. 1957-58.jpg
Plik ściągnięto 269 raz(y) 70,43 KB

Ostatnio zmieniony przez Grażyna Nie 13 Gru, 2009 13:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kuglow 


Pomógł: 3 razy
Wysłany: Nie 13 Gru, 2009 15:12   

Grażyna napisał/a:
Jej dzieje, to spory kawałek ludzkiej historii, więc warto ją opowiedzieć.
:clap: :ok: Brawo Grażyna !!!! Niesamowita historia !!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group