Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Jan Żołnierkiewicz
Autor Wiadomość
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 07 Lip, 2007 10:42   Jan Żołnierkiewicz

Ksiądz Prałat Jan Żołnierkiewicz

Wywiad: http://www.wpomorskie.pl/...ow=ART&art=2233

Cytat:
Lubię nieprzeciętność


50-lecie święceń kapłańskich Księdza Prałata Jana Żołnierkiewicza
Ksiądz Prałat Jan Żołnierkiewicz 16 czerwca obchodził 50 jubileusz święceń kapłańskich. Przed sobą ma jeszcze dwa jubileusze, otóż 1 lipca świętować będzie 24 rocznicę przybycia do Malborka, a 10 lipca objęcie faktycznej opieki nad parafią pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, którą sprawuje do dziś. Z księdzem rozmawiamy nie tylko o kapłaństwie, ale o pasji, sporcie i ciekawych wspomnieniach.

- Czy kapłaństwo jest poniekąd tradycją rodzinną w przypadku księdza ?
- W naszej rodzinie nie jest tak, żeby ktoś chciał zostać księdzem. Nie jest to tradycją, tak się złożyło, że ja ze starszym bratem poszliśmy do seminarium, rok po roku.
- Jak wyglądał sam jubileusz ?
- Ja otrzymałem święcenia 16 czerwca, a jubileusz 50-lecia obchodziłem 24 czerwca w związku z imieninami. To rzeczywiście była podniosła chwila dla mnie, byłem pełen wdzięczności. Takim moim zawołaniem na ten jubileusz było : „Bądź uwielbiony Boże”, widniało na obrazkach, było zawieszone w Kościele, jest za co wielbić, za te 50 lat posługi kapłańskiej.
- Jakie zmiany przez 50 lat trwania kapłaństwa mógł ksiądz zaobserwować ?
- Cieszę się, że moje kapłaństwo przypadło na okres przedsoborowy, czyli przed soborem watykańskim II 1962-1965. Przeżywałem reformy Kościoła, reformę liturgiczną, myślenie zupełnie inne, wszedłem w tą nową rzeczywistość Kościoła. Święcony byłem według tradycji soboru trydenckiego, a więc łacina, msza św. w łacinie, w innym układzie, w innym porządku i raptem musiałem przestawić się na msze odprawiane w języku polskim. Dla mnie to był szok, w związku z tym reformy sakramentów świętych, homilia, jako nowy rodzaj kazań, całe przewartościowanie, unowocześnienie Kościoła. Mam tą wdzięczność, że przez 50 lat mogłem obserwować te zmiany w Kościele i to, że jestem księdzem, który przeżył 7 papieży: Piusa XI, Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, Benedykta XVI.
- Co ksiądz robi poza Kościołem ?
- Moja pasja? – Góry! Co roku, przez wszystkie lata chodziłem w górach. Biskup Wojtkowski nawet dopatrzył się mojej pasji, gdyż w gratulacjach z okazji jubileuszu napisał: „gratulacje i serdeczne życzenia towarzyszowi na tatrzańskich perciach”. Co roku wyjeżdżam w góry, w drugiej połowie sierpnia, i wtedy chodzę codziennie.
- Wiele czasu spędził ksiądz na Mazurach, więc dlaczego nie woda, w zamian za góry?
- Żeglarstwo to mój brat, ja jakoś tak nie bardzo, chociaż pływam bardzo dobrze. Góry mi odpowiadały, gdyż woda... no cóż pokąpię się i wychodzę na ląd. W górach zawsze jestem na lądzie, podziwiam ciągle nowe widoki... lubię góry ze względu na to piękno krajobrazu, wysokość, może też ze względu na charakter Lubię nieprzeciętność.
- Czego księdza nauczyły góry ?
- Szacunku do przyrody i świata, roztropności. Pewnego lata w górach, złapała mnie burza śnieżna. Pełno grzmotów, piorunów, ogromna ulewa, byłem cały mokry, po łańcuchach musiałem schodzić w dół. Myślałem wtedy, że moje życie już się skończy. Takie wydarzenia uczą najwięcej.
- Przebywał ksiądz w wielu miejscowościach, chociażby Morąg, Olecko, Ruciane – Nida. urodził się ksiądz w miejscowości Odceda, był ksiądz proboszczem w Kwidzynie, a o jakim mieście ksiądz może powiedzieć: „ to jest moje miasto „ ?
- Byłem także w Ziemi Świętej dwa razy, byłem we Włoszech, ale naprawdę moim miastem jest, w cudzysłowie, Polska.
- Co rok, na zakończenie turnieju piłki nożnej drużyn podwórkowych, ksiądz dziekan funduje nagrodę fair play, która świadczy o przestrzeganiu etycznych zasad czystej rywalizacji w sporcie. Czy taka nagroda jest również potrzebna nam w życiu codziennym?
- Fair play jest jak znak dla innych ludzi. To tak, jak znak na drodze, który pokazuje że można być dobrym chłopcem, dobrym człowiekiem, dobrym na co dzień. Jest to pewnego rodzaju przedłużenie życzenia, poprzez sport musimy stosować podobne zasady w życiu codziennym.
- Sam ksiądz uprawia jakieś sporty ?
- Grałem w piłkę ręczną i koszykówkę jako rozgrywający. Teraz oglądam w telewizji i kibicuję Treflowi.
- Wziął ksiądz udział w akcji zbierania funduszy i słodyczy na paczki wielkanocne dla dzieci z malborskiego domu dziecka „Na Skarpie”, wprowadził ksiądz tzw. Roczki, przyczynił się ksiądz do utworzenia grup oazowych, do powstania liceum i gimnazjum katolickiego. Na podstawie tych doświadczeń może ksiądz powiedzieć z kim pracuje się lepiej? Z dziećmi, czy z dorosłymi ?
- Lubię pracować ze wszystkimi. Pracuje mi się dobrze nawet z przedszkolakami na mszy o 12:15 i jakoś sobie radzę. Potrafię się z nimi dogadać, nie ma dla mnie bariery, szybko nawiązuję kontakty ze wszystkimi
- Czy może ksiądz przytoczyć swoje najciekawsze wspomnienie ?
- Wycieczka rowerowa w latach 60, całą kawalkadą przekroczyliśmy rosyjską granicę w Braniewie, zatrzymał nas oficer, żeby wyciągnąć odpowiednie konsekwencje, wtedy powiedział do mnie : „nie będę skarżył księdza, tylko Pana przełożonego”, a ja mu wtedy odpowiedziałem: moim przełożonym jest Jan XXIII, po czym oficer wybuchł śmiechem, ale na szczęście mogliśmy już wracać bezpiecznie do kraju.
- Dziękuję za rozmowę.
Marta Mirocha


http://www.marienburg.pl/viewtopic.php?t=209
 
 
marsak 

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Sro 14 Lis, 2007 17:48   

Ksiądz dziekan Jan Żołnierkiewicz podczas przekazania obrazu Matki Boskiej z kościoła św Jana Chrzciciela do MBNP 24.01.1987

(Pochodzenie zdjęcia zweryfikowane przez Feuchtwangen: archiwum prywatne - dane właściciela zastrzeżone.)

Żołnierkiewicz.jpg
Plik ściągnięto 7058 raz(y) 51,86 KB

Ostatnio zmieniony przez StormChaser Sro 14 Lis, 2007 20:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marsak 

Pomógł: 2 razy
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 19:30   

Ksiądz Jan Żołnierkiewicz Malbork czerwiec 1992 rok

Żołnierkiewicz.jpg
Plik ściągnięto 7019 raz(y) 29,17 KB

 
 
lukaszmbnp 
alchemik


Wysłany: Sob 20 Gru, 2008 21:21   

osoba maksymalnie pozytywna :mrgreen:
_________________
Ego sum via et veritas et vita...
 
 
 
lukaszmbnp 
alchemik


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 16:19   

Ks. Prałat kan. mgr Jan Żołnierkiewicz
Proboszcz parafii Rzymsko-katolickiej pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Malborku
Dziekan dekanatu Malbork I

• Urodził się 1 marca 1933 roku w miejscowości Odceda, w województwie nowogródzkim.
• Świadectwo dojrzałości Liceum Ogólnokształcącego otrzymał w 1952 r.
• w Olecku na Mazurach. Wyższe Seminarium Duchowne „Hosianum” ukończył w Olsztynie.
• 16 czerwca, w katedrze w Olsztynie przyjął z rąk biskupa Tomasza Wilczyńskiego święcenia prezbiteratu.
• Po święceniach kapłańskich rozpoczął prace w parafii św. Józefa w Morągu, gdzie czynności duszpasterskie sprawował do 1963 roku.
• W dwóch następnych latach pełnił posługę kapłańską w parafii św. Trójcy w Kwidzynie.
• W latach 1965-1975 był proboszczem w parafii w Gąskach pow. Olecko
• Od 1975 do proboszczem w parafii w Ruciane-Nida.
• W latach 1968-1970 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, w którym 10 grudnia 1974 uzyskał tytuł magistra teologii.
• Do malborskiej pw .Matki Bożej Nieustającej pomocy został skierowany przez bpa warmińskiego Jana Obłąka, z rąk którego otrzymuje 1 lipca 1983 r. tytuł dziekana.
 Jako dziekan dekanatu Malbork I był inicjatorem powstania parafii:
 pw. Św. Urszuli Ledóchowskiej na Osiedlu „Południe (1989 r.),
 pw. Miłosierdzia Bożego na Wielbarku (1993 r.),
 pw. 108 Męczenników Polskich na Nowej Wsi (2000r.)
 pw. Zesłania Ducha św. na Piaskach (1998 r.).
• Za swoje zasługi został w 1985 roku kanonikiem Kapituły Pomezańskiej w Prabutach.
• 25 marca bp. Andrzej Śliwiński mianował go kanonikiem gremialnym Diecezji Elbląskiej.
• Papież Jan Paweł II w 1997r., w uznaniu zasług dla Kościoła, wyniósł Ks. kan. mgr Jana Żołnierkiewicza do godności Prałata Jego Świętobliwości.
• W ciągu 26 lat pasterzowania malborskiej parafii ks. Prał. Jan Żołnierkiewicz dał się poznać jako człowiek, dla którego liczą się nie słowa, a czyny. Wychodzi z założenia, że wszystko co robi, nie robi dla siebie, a dla Boga i ludzi.
• Dzięki taktowi i dużej kulturze osobistej zrobił dla parafii bardzo wiele, tak w sensie materialnym jak i duchowym.
• Ma duże zasługi, jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju dialog ekumeniczny z religiami chrześcijańskimi, jest współorganizatorem nabożeństw ekumenicznych
• Utworzył przy szpitalu kaplicę, opiekuje się nią jako kapelan szpitala
• Zapoczątkował w Malborku Drogę Neokatechumenalną
• Od początku opiekuje się i pomaga ubogim, organizuje akcje charytatywne

• Jest pomysłodawcą i współzałożycielem Zespołu Szkół Katolickich w Malborku oraz pełni funkcje prefekta szkoły, wspiera rozwój szkoły, otacza opieką duchową uczniów i personel. Co tydzień celebruje w niej Msze św. z homilią w oparciu o nauczanie patrona szkoły Sługi bożego Jana Pawła II:
• Jego pasją są góry.

Ma wielkie zasługi, jeśli chodzi o remonty kościoła i placu przy kościele oraz budynku plebanii. Za jego dotychczasowego posługiwania w malborskiej parafii:
 Przeprowadzono ekshumacje i likwidacje cmentarza parafialnego
 Odrestaurowano i odremontowano zabytkową ambonę, Grupę Ukrzyżowania
 Wymieniono nagłośnienie.
 Teren przykościelny wyłożono kostką brukową
 Odnowiono zewnętrzna część plebanii.
 Odremontowano salki przykościelne
 Odnowiono Zakrystie
Obecnie odnawiany jest ołtarz główny, z obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
Ostatnio zmieniony przez lukaszmbnp Pią 26 Gru, 2008 16:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 16:24   

lukaszmbnp napisał/a:
Przeprowadzono ekshumacje i likwidacje cmentarza parafialnego


A dokumentację ktoś ma?
 
 
lukaszmbnp 
alchemik


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 17:53   

Nie wiem, tylko takowa była,ten życorys publikowałem kiedyś w Poslańcu Matki Bożej. O dokumentacje trzeba by było zapytac samego księdza Jana :-)
 
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 17:54   

Pytałem, nie ma, kwestia kto ma :)
 
 
lukaszmbnp 
alchemik


Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 18:04   

Taka dokumentacja przy ekshumacji jest konieczna? to może któryś z organów, którzy z urzędu biorą w niej udział np. prokuratura będą mieli ale dziwne że proboszcz nie ma :roll:
 
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 26 Gru, 2008 18:07   

lukaszmbnp napisał/a:
Taka dokumentacja przy ekshumacji jest konieczna?


A co wypaczył ci się już pogląd na świat po ekshumacji na Solnej :hihi: Koparka, łom i szpadel.

Może ma konserwator w Gdańsku
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group