Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Gnojewo - kościół
Autor Wiadomość
Linka 
Mistrz
Bride of Francula


Pomogła: 8 razy
Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 17:31   

Miejmy nadzieję, że wreszcie ów cenny zabytke doczeka się należytej renowacji! I że patronat nie okaże się takim tylko na papierku, bo skoro Kościół i świat "wielkiej" polityki nie sprostały zadaniu, to kto miałby to zrobić, jak nie Towarzystwo Opieki nad Zabytkami? ;-)
Ostatnio zmieniony przez Linka Wto 03 Lut, 2009 17:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
MrKłosik 
Mistrz
Inwestycji


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 21:48   

http://malbork.naszemiast...nia/957108.html

Cytat:
Ratunek dla kościoła nadejdzie z budżetu państwa?

Najprawdopodobniej uda się uratować XIV-wieczny kościół w Gnojewie! Obecnie świątynia, po latach popadania w ruinę, przypomina obraz rozpaczy. Pod swoje skrzydła wziął ją gdański oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Chce poprosić o pomoc rząd.

Gdański oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami za punkt honoru postawił sobie walkę o niezwykły zabytek, jakim jest kościół szachulcowy w Gnojewie. TOnZ, na mocy porozumienia z parafią w Szymankowie, do której należy zniszczona świątynia, przejął ją w użyczenie na 10 lat. I teraz rozpocznie kolejną walkę - o podniesienie z ruiny tego obiektu sztuki sakralnej. Umowa między parafią św. Floriana w Szymankowie a gdańskim oddziałem TOnZ została podpisana pod koniec stycznia br.

Kościół w Gnojewie znajduje się w katastrofalnym stanie. Brakuje poszycia dachowego, a rozsypujące się mury i strop rozpaczliwie wołają o pomoc. Jedyne prace, jakie zostały tam wykonane w ostatnich latach, to zabezpieczenie obiektu przed dewastacją i prowizoryczne przykrycie dachu.

Od 2006 roku Towarzystwo Opieki nad Zabytkami z Gdańska najpierw zaproponowało pełną pomoc parafii w Szymankowie w przygotowaniu dokumentacji, wszystkich potrzebnych ekspertyz i wniosków dotyczących pozyskania środków na remont zabytku.
- Wykonaliśmy już nawet szereg prac w tym kierunku, jednak w międzyczasie okazało się, że te działania nie mogą być zrealizowane ze względów niezależnych od naszego oddziału - opowiada Tomasz Korzeniowski, prezes gdańskiego TOnZ.

Kolejna szansa na ratowanie budynku pojawiła się w kwietniu 2006 roku. Wojewódzki konserwator zabytków wystąpił do ówczesnego starosty malborskiego z wnioskiem o przejęcie zabytku przez powiat na czas prac, co miałoby ułatwić przeprowadzenie remontu.
- Wtedy starosta zażądał zagwarantowania od ministra kultury i dziedzictwa narodowego gwarancji, że ten w pełni pokryje koszty remontu. Resort nigdy nie wystawiał takich gwarancji, ale kiedy sam osobiście rozmawiałem z ministrem, bardzo przychylnie wypowiadał się o remoncie tej budowli - opowiada Tomasz Korzeniowski.

Temat powrócił na początku stycznia obecnego roku, kiedy Tomasz Korzeniowski wybrał się do Gnojewa i zastał tam tragiczny widok.
- Wtedy podjęliśmy decyzję, że należy niezwłocznie rozpocząć prace renowacyjne. Wystąpiliśmy do biskupa elbląskiego Jana Styrny z prośbą o użyczenie obiektu. Biskup wyraził zgodę, aby proboszcz parafii w Szymankowie, ks. kanonik Stanisław Gruca, podpisał taką umowę - mówi Korzeniowski.

W najbliższych tygodniach TOnZ chce wystąpić do polskiego rządu o utworzenie rezerwy w budżecie państwa na remont obiektu w Gnojewie. Jak mówi Tomasz Korzeniowski, jest to jedyna droga pozyskania pieniędzy. O środkach z programów Unii Europejskiej raczej trudno marzyć, bo komisje, które przyznają fundusze, są szczególnie wyczulone na niszczenie dobra społecznego, a historia kościoła w Gnojewie jest niewątpliwie takim przypadkiem. Oznacza to, że mogłyby zostać nałożone kary, a nie przyznane środki na remont.
- To, czy pieniądze z budżetu państwa zostaną przyznane, leży w gestii rządu. Jednak kościół w Gnojewie jest priorytetową sprawą naszego towarzystwa i powinien być taką nie tylko dla Pomorza, ale Polski i całej Europy - mówi prezes gdańskiego TOnZ.

Po remoncie zabytek będzie pełnił rolę obiektu prezentującego dziedzictwo kulturalne Żuław. Zostanie oficjalnie wprowadzony na szlak turystyczny między Malborkiem a Gdańskiem. Jego administracją zajmą się Towarzystwo Opieki nad Zabytkami i Muzeum Zamkowe w Malborku.

Kamila Bucholz - POLSKA Dziennik Bałtycki
_________________

"Nie to, co już wiemy, lecz to, co chcemy wiedzieć - świadczy o naszej mądrości." - Władysław Grzeszczyk

"Co ludzi najchętniej nazywają głupotą? Mądrość, której nie rozumieją." - Marie von Ebner-Eschenbach
 
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 21:58   

MrKłosik napisał/a:
Po remoncie zabytek będzie pełnił rolę obiektu prezentującego dziedzictwo kulturalne Żuław. Zostanie oficjalnie wprowadzony na szlak turystyczny między Malborkiem a Gdańskiem. Jego administracją zajmą się Towarzystwo Opieki nad Zabytkami i Muzeum Zamkowe w Malborku.


:clap: :clap: :clap: :clap:
 
 
Aida 
Homeisterynn


Pomogła: 7 razy
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 23:16   

Super. :ok:
_________________
z wiatrem ale pod prąd!
Ludzka praca naprawia skutki ludzkich błędów.
 
 
 
MrKłosik 
Mistrz
Inwestycji


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 15:23   

http://www.malbork.naszem...nia/958513.html

Cytat:
W starym kościele w Gnojewie święty może zabić

Po raz pierwszy od około dwóch lat otwarto drzwi zrujnowanego XIV-wiecznego kościoła w Gnojewie, w gminie Miłoradz.

Przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zabytkami z Gdańska przeprowadzili wizję lokalną w miejscu, które chcą uratować przed całkowitą degradacją. Wcześniej informowaliśmy, że TOnZ przejęło świątynię w użyczenie na 10 lat od parafii rzymskokatolickiej w Szymankowie. Pierwsze refleksje po "lustracji" zabytku są koszmarne.

- Ostatnio wchodziliśmy do środka w 2006 roku. Jestem przerażony postępem zniszczeń, szczególnie XVII-wiecznego polichromowanego stropu. Deski z malowidłami wiszą nad naszą głową! To chyba jedyny kościół na świecie, gdzie święty może zabić, spadając z sufitu... - mówi Tomasz Korzeniowski, prezes gdańskiego oddziału TOnZ.

Malowidła na stropie Christofa Manowskiego z 1717 roku czy ok. 600-letnia storczykowa więźba dachowa - to tylko niektóre cenne elementy w tym zabytku. Sama świątynia jest wyjątkowa, jako najstarszy kościół szachulcowy (ceglano-drewniany) w Polsce.

II wojna światowa oszczędziła ten obiekt sztuki sakralnej. W czasach PRL długo pełnił jednak funkcję... magazynu nawozów sztucznych. Na początku lat 70. XX wieku został przekazany administracji kościelnej. Nieremontowany, popadał w ruinę w okresie komunizmu, a potem również w III RP. Niszczycielską rękę przyłożyli też wandale.

Członkowie TOnZ weszli do kościoła w miniony czwartek, by opracować plan prac remontowych i wstępny kosztorys.

- Trudno na tym etapie mówić o kosztach. Przede wszystkim musimy ratować malowidło i ściany szachulcowe, które jeśli nadal będą czekać na pomoc, po prostu się rozsypią. Duże nakłady pochłonie już samo ustawienie wewnątrz i na zewnątrz wzmacniającego rusztowania - mówi Korzeniowski.
Przedstawicielom towarzystwa nie brakuje wiary w powodzenie akcji ratunkowej.

- Jak najszybciej chcę wystąpić do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z prośbą o wizytę w tym kościele - dodaje Tomasz Korzeniowski. - W tym przypadku potrzeba bardzo dużo dobrej woli. Prace tutaj potrwają minimum dwa, trzy lata. Gdyby taki obiekt znajdował się w centrum Gdańska czy Malborka, już dawno zostałby wyremontowany i służył jako muzeum.

Gdański oddział TOnZ planuje wystąpić w najbliższych dniach do polskiego rządu o pomoc finansową, która pozwoli uratować sakralną budowlę.

Kamila Bucholz - POLSKA Dziennik Bałtycki
_________________

"Nie to, co już wiemy, lecz to, co chcemy wiedzieć - świadczy o naszej mądrości." - Władysław Grzeszczyk

"Co ludzi najchętniej nazywają głupotą? Mądrość, której nie rozumieją." - Marie von Ebner-Eschenbach
 
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Czw 21 Maj, 2009 15:33   

Od jakiegoś czasu zastanawia mnie wręcz spędzając sen z powiek co takiego jest w gnojewskim kościele, że pielgrzymują tam wszelkiej maści stowarzyszenia i insze towarzystwa, a o dziennikarzach nie wspomnę.
Jako, że nie wiele spraw odpuszczam, a ciekawość we mnie jest przemożna udałem się dziś do Gnojewa by ujrzeć ten cud konserwacji i jakże prężnych i zdecydowanych działań konserwatora z Pomorza, przyznam, że wiele rzeczy me oczy widziały i mało co mnie dziwi, jednak falbankowo/firankowa forma zabezpieczenia pokrycia dachowego Made in PWKZ spowodowała iż musiałem przysiąść z zachwytu.

Brawo :ok:

Nie dziwią mnie już pielgrzymki ku temu kościołowi, każdy chce ten cud zobaczyć :shock:
Tylko czy to jest powód do dumy...

gnojewo.jpg
Plik ściągnięto 1207 raz(y) 172,18 KB

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Czw 21 Maj, 2009 16:00   

Ujęcie ogólne:

Gnojewo - kościół

Gnojewo kosciol.jpg
Plik ściągnięto 1199 raz(y) 228,71 KB

 
 
karVVan 
Pierwszy Burmistrz Marienburga


Pomógł: 1 raz
Wysłany: Czw 21 Maj, 2009 17:56   

Co na to okoliczne parafie??Wstyd,bo nie potrzeba wiele,by dach zabezpieczyc.. To znieczulica i martwica. :nook:
_________________
-Tam można przyjść,usiąść se,pokontemplować ,trochę pomarzyć i taki spokój z tego bije.
-Nie,nie,cały czas to tylko zamek,zamek i jeszcze raz zamek.No i rzeka Nogat jest,no i nic więcej.(...)
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Czw 21 Maj, 2009 20:19   

MrKłosik napisał/a:
Trudno na tym etapie mówić o kosztach. Przede wszystkim musimy ratować malowidło i ściany szachulcowe, które jeśli nadal będą czekać na pomoc, po prostu się rozsypią. Duże nakłady pochłonie już samo ustawienie wewnątrz i na zewnątrz wzmacniającego rusztowania - mówi Korzeniowski.
Przedstawicielom towarzystwa nie brakuje wiary w powodzenie akcji ratunkowej.


Przyznam, że wzięli na siebie coś co w moim mniemaniu jest niemożliwe, dobrze im życzę, ...kosztorys, rusztowania, zezwolenia, o tak zezwolenia...

Folia by się przydała, tyle deszczu ostatnio :idont:
Nie warto rozpatrywać i roztrząsać tego co było.
 
 
kopa 
Kopa


Wysłany: Czw 21 Maj, 2009 21:16   

Koszty zabezpieczenia dachu.
Nie znam dokładnych wymiarówale tak orientacyjnie.
Długość kościoła ok 25m, długość krokwi 12m.
Pole pow jednej połaci = 25 * 12 = 300m2.
Pole całkowite = 2* 300 = 600m2
Koszt desek =17,5 m3 * 650 zł /m3= 11375zł
Papa = 600 m2* 10 %= 660 m2 * 4,1zł/m2 =2706 zł
Gwoździe 100kg*5zł/kg= 500zł
Robocizna 600m2 * 18zł/m2= 10800zł
Soma za skuteczne zabezpieczenie kościoła nawet na kilanaście lat = 25381 zł

Ale lepiej plandekę przybić w dodatku marej jakości, która wytrzyma sezon może 1,5 sezonu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group