Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Skandaliczne wycinki drzew w Malborku
Autor Wiadomość
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 12:27   

superfan napisał/a:
Dorzucam klip nakręcony przez jakiegoś mieszkańca Malborka przedstawiający wycięcie drzew na sektorze U1.
zabezpieczenie terenu prac żadne :shock: jakby linka pękła to malec, który się przyglądał ... na szczęście nie pękła.
Ostatnio zmieniony przez konto_usunięte Wto 29 Kwi, 2008 12:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kolekcjoner 
Mistrz


Pomógł: 57 razy
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 16:49   

I komu te drzewa przeszkadzały - o co w tym wszystkim chodzi? 1000 zł za metr kwadratowy działki więcej ?? - bo nie ma na niej drzew???
Drzewo rośnie sto lat - wycina sie je w 10 minut. Ta stara maksyma mówi odwieczną prawdę - ludzka głupota i ignorancja nie znają granic.
Tylko szkoda, że dotyczy ona naszego miasta
Panie Burmistrzu - co Pan na to?????
_________________
Witam Malborżanki i Malborżan!
Ostatnio zmieniony przez Wto 29 Kwi, 2008 17:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 17:25   

kolekcjoner napisał/a:
Panie Burmistrzu - co Pan na to?????


burmistrz rusza teraz na sesje objazdową po Malborku by "pogadać z plebsem" i poprawić swoje public relation, kto chce może spytać, ale jak znam życie, padnie odpowiedź, że muszą czekać, bo drzewa jeszcze są, nie obumarły itd itp, tak jak z dyktą w oknach na Żeromskiego, mieli się zająć, a to już chyba ponad 2-3 miesiące jak nie więcej załatwiania :hahaha:

Sprawa rozejdzie się po kościach jak nielegalny handel alkoholem na lodowisku i inne kwiatki urzędników panującego nam :-D
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 07:18   

kolekcjoner napisał/a:
Panie Burmistrzu - co Pan na to?????


Cytat:
Czy malborczyków ogarnęła fobia ratowania drzew? Tak zasugerował burmistrz Andrzej Rychłowski podczas ostatniej sesji Rady Miasta

Czy można nazwać fobią próbę ratowania wieloletnich okazów drzew, chęć zachowania zieleni, na której nadmiar miasto nie narzeka? A może raczej fobią jest usuwanie drzew nie zawsze zgodne z procedurami, co w ostatnich miesiącach nagminnie dzieje się w Malborku? Warto przyjrzeć się kilku przykładom.


Jesienią ubiegłego roku mieszkańcy po raz pierwszy, tak dosłownie, dali wyraz swojemu niezadowoleniu z polityki środowiskowej samorządu, poprzez oplakatowanie drzew na skwerze przy pl. Narutowicza, które rosną na terenie przeznaczonym pod budowę restauracji McDonald's. Nie ma się czemu dziwić, bo skwerek od lat stanowił "zielone płuca" centrum miasta. Odbyło się nawet spotkanie z mieszkańcami poświęcone nowemu zagospodarowaniu terenów przy ul. Kościuszki. Wówczas z ust jednego z uczestników padły słowa: "To było zielone miasto, teraz jest to betonowy, gierkowy klimat. Gdzie jest spokój duszy, cisza, pewna rozkosz istnienia?".

Włodarz przekonywał wtedy mieszkańców, że w tym miejscu wycięte zostaną tylko trzy drzewa, a w zamian w centrum zostanie nasadzona nowa zieleń, będzie bardziej zadbana. Tymczasem już teraz nieoficjalnie wiadomo, że drzew przeznaczonych do wycięcia jest więcej niż pięć. To nie wszystko. Przesadzonych ma być około osiemnastu kolejnych. Tylko nie wiadomo jeszcze, gdzie i czy się przyjmą…
Co do zapowiadanej zieleni na planowanym deptaku w ciągu ul. Kościuszki, to z drzew mają tam rosnąć: świerk Brewera, klon i wiśnia w odmianie kulistej, magnolia Elizabeth, surmia bigoniowata i glediczia trójcierniowa. Są to w większości okazy ozdobne, dekoracyjne i nigdy nie osiągną wielkości tych, które pójdą pod topór.

- Nie można tych drzew traktować jako rekompensatę ekologiczną - uważa Bogusława Luterek, naczelnik Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Starostwie Powiatowym w Malborku.

Wiedzą o tym także nasi Czytelnicy, którzy pytają nas o wycinki.

- Szkoda tych drzew, zwłaszcza że były duże - mówi mieszkanka Malborka. - Drzewa tyle lat rosną. Kiedyś ludzie sadzili je i nie myśleli o tym, że dożyją chwili, gdy te małe okazy wyrosną na wielkie i piękne, jakimi je teraz widzimy. Teraz są modne takie rośliny, które dają szybki efekt: krzaczki, iglaki. One nigdy nie dadzą takiego pięknego cienia, jak te stare, duże drzewa.

Inną stroną konieczności ścinania drzew są inwestycje. One czasami wymagają "ofiar".

- To normalne, że jeśli są prowadzone inwestycje, to trzeba osuszyć łzy i drzewa wyciąć, ale jednocześnie nasadzić nowe - wyjaśnia Luterek. - Ja w zamian za zgodę na wycięcie drzewa nakazuję posadzić dziesięć nowych i choć moim zdaniem to mało, to i tak często słyszę narzekania.

Częstym argumentem za wycinką jest bezpieczeństwo kierowców lub mieszkańców. Trudno się z tym nie zgodzić. Trzeba tego dokonywać, gdy suche, chore drzewo może zagrozić życiu człowieka. Ale trzeba też pamiętać o kolejności procedury eliminowania zieleni. Przykładem niech będzie niedawno zakończony remont ul. Konopnickiej. Wykonawca rozpoczął remont, ale dopiero… w trakcie prac okazało się, że trzeba wyciąć drzewa, bo nie można było położyć wszystkich krawężników. Magistrat tego nie przewidział, bo nie miał dokumentacji. Pod topór poszło 10 lip i grabów (część faktycznie była sucha i nadawała się do usunięcia).

- To prawda, że w mieście się dużo dzieje, ale o drzewach myśli się w ostatniej chwili, na hurra - mówi Luterek.

Nie trzeba daleko sięgać, by podać następny przykład. Przed tygodniem na terenie budowy na zapleczu ul. Kościuszki usunięto bez pozwolenia dwie topole. Na kolejną topolę i jeden jesion trzeba było wydać natychmiastową zgodę, bo groziły przechyłem. Podejrzanych jest dwóch: inwestor, który drzewa ściął, i zakład energetyki cieplnej, który rozkopał bryłę korzeniową. Rozstrzygnie to rozprawa administracyjna.

Wydział Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Malborku ma ostatnio pełne ręce roboty związane z wycinkami, także tymi nielegalnymi.

Przypomnijmy, że cały czas toczy się postępowanie w sprawie wielkiej wycinki drzew w Parku Miejskim. Powstała ekspertyza, na podstawie której liczone są okazy ścięte bez pozwolenia. Wysoka kara finansowa grozi Urzędowi Miasta lub Zakładowi Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który wykonywał ścinkę na zlecenie magistratu.

Do tego dochodzi wiele nieprawidłowych ogłowień w mieście, gdy z korony drzewa pozostają "kikuty" z niewielkimi szansami na odrośnięcie.

To tylko kilka przykładów fobii wokół malborskich drzew.

Jaka jest procedura?

Zgodę na wycinkę w Malborku mogą wydać dwa organy: starosta lub burmistrz. Pierwszy - gdy teren, na którym rośnie drzewo, jest gruntem gminy (może to mieć różną postać właścicielską, np. dzierżawy). Burmistrz wydaje zgodę na wycięcie drzewa rosnącego na terenie prywatnym. Teoretycznie zgody nie powinno się dawać w okresie ochronnym ptaków, a więc od początku marca do połowy października. Za ścięcie drzewa bez pozwolenia kary liczone są w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych.

Jacek Skrobisz - POLSKA Dziennik Bałtycki

http://malbork.naszemiast...nia/899476.html
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 07:23   

DB napisał/a:
Czy malborczyków ogarnęła fobia ratowania drzew? Tak zasugerował burmistrz Andrzej Rychłowski podczas ostatniej sesji Rady Miasta


Ojej ale ten Pan nie lubi mieszkańców Malborka, no bo przecież kogo obchodzi w magistracie prawo ;-)
parafrazując:
Prawo prawem ale i tak ma być jak chcemy
ewentualnie
Prawo jest po to by je łamać

niepotrzebne skreślić :what:
 
 
superfan 


Pomógł: 2 razy
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 14:44   

Feuchtwangen napisał/a:
- To normalne, że jeśli są prowadzone inwestycje, to trzeba osuszyć łzy i drzewa wyciąć, ale jednocześnie nasadzić nowe - wyjaśnia Luterek. - Ja w zamian za zgodę na wycięcie drzewa nakazuję posadzić dziesięć nowych i choć moim zdaniem to mało, to i tak często słyszę narzekania.


I to ma być 10 i powyżej... szkoda słów dla tego pana. I tak jak w przykładzie przytoczonym przez tego pana to jest oszustwo co on powiedział o zasadzeniu drzew. Zdjęcia mówią same za siebie.

DSCN0636.jpg
Plik ściągnięto 4283 raz(y) 105,06 KB

DSCN0637.jpg
Plik ściągnięto 4283 raz(y) 114,43 KB

_________________
airfoto.pl
lotnictwo.net.pl
 
 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 16:58   

Karol zlituj się to drzewo rośnie tam od kilku lat, a przetarg na nasadzenie nowych dopiero rozpisano
http://www.bip.malbork.pl...1746&Itemid=103
http://www.marienburg.pl/...p?p=54654#54654
:czytaj: :!:
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group