Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
porcelana w necie
Autor Wiadomość
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 21 Mar, 2008 21:40   porcelana w necie

nie wiem na ile wiarygodna ale sporo tego jest sklep z antykami
 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 21 Mar, 2008 22:30   

Przeniosłem do działu strony w internecie z pozostawieniem odnośnika w porcelanie
 
 
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Pią 21 Mar, 2008 22:33   Re: porcelana w necie

napioo napisał/a:
nie wiem na ile wiarygodna ale sporo tego jest sklep z antykami

ładne rzeczy mają (ceny również! :mrgreen: )
_________________

 
 
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Sob 22 Mar, 2008 00:49   

następny adresik tutaj
 
 
fritzek 
Frysia z Warzywodu


Pomogła: 3 razy
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 16:49   

Szczerze mówiąc, to nie są strony o porcelanie. To są strony sklepów sprzedających takową.

O porcelanie:
Haas&Czjzek - Schlaggenwald / Slavkow
Znaki na porcelanie
Czeska Porcelana
Royal Copenhagen
Rosenthal - figury
Strona o porcelanie

No to życzę miłego czytania i oglądania :mrgreen:
Jak już wszystko przeczytacie i obejrzycie, to podrzucę coś jeszcze ;-)
_________________
www.wolneforumgdansk.pl
Frysia - poszukiwacz bursztynowej komnaty
 
 
 
Irasisko 


Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008 11:20   

http://wiadomosci.gazeta....69,5119555.html a to widzieliście?
_________________
"Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego" Lew Tołstoj
 
 
Hagedorn 
Administrator



Pomógł: 28 razy
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008 12:03   

bomba! Frysia, to rzut beretem od Ciebie - ja bym teraz na Twoim miejscu po nocach nie mógł spać... :mrgreen:
_________________

 
 
fritzek 
Frysia z Warzywodu


Pomogła: 3 razy
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008 13:22   

Hagedorn napisał/a:
bomba! Frysia, to rzut beretem od Ciebie - ja bym teraz na Twoim miejscu po nocach nie mógł spać... :mrgreen:

Bomba? Bombę to rok temu wyciągnęli z kanału :mrgreen:
No bardzo to jest ciekawe z punktu widzenia historycznego i kolekcjonerskiego. Ale nie podoba mi się nic a nic. Nie lubię tej formy.

Kruchy skarb z Westerplatte

Cytat:
Gdańscy kolekcjonerzy odnaleźli zastawę porcelanową wykonaną przed wojną specjalnie dla oficerów z Westerplatte. Dzięki sensacyjnemu odkryciu, cudem ocalony skarb trafi do tworzonego Muzeum Pola Bitwy

Trzydzieści jeden elementów składających się na zastawę stołową westerplatczyków udało się kupić od krewnych nieżyjącego kolekcjonera z Świętokrzyskiego. Rodzina nie chce ujawniać jego nazwiska.

- To sensacyjne odkrycie, bo na 99 procent jest to jedyny zestaw stołowy z Westerplatte, jaki zachował się do naszych czasów. Wszystkie przedmioty używane przed 1939 r. przez załogę zaginęły podczas wojny. Do naszych czasów dotrwały jedynie drobnostki, należące do rodzin członków załogi składnicy - mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, które zakupiło porcelanę.

Na zestaw składają się salaterki, popielnice, talerze, pojemniki na jajka, mlecznik, dzbanuszek na herbatę, żołnierski kubek. Wszystko sygnowane: K.O lub K.P Westerplatte. Biała porcelana ze stylizowanymi literami ozdobiona została niebieskimi paskami i delikatnym wieńcem laurowym.

O tym, że gdzieś w Polsce znajduje się zastawa, wyprodukowana przez firmy Giesche i Ćmielów, Stowarzyszenie wiedziało od kilku miesięcy.

Nie wiadomo, co się działo z zastawą po upadku Westerplatte, ale prawdopodobnie cudem ocalona z bombardowania jednostki, przeszła potem przez wiele rąk.

- Talerze i garnki są nadpalone. Uszkodzona emalia i głębokie, metaliczne wżery świadczą o tym, że były poddane działaniu wysokiej temperatury - mówi Waldemar Tlaga ze współpracującej ze stowarzyszeniem firmy Alarmtech. - Według specjalistów od ceramiki, musiało to być ok. 1000 stopni. Takie warunki powstają jedynie podczas bardzo gwałtownych pożarów. Na przykład podczas bombardowania.

Przedmioty mają zasilić ekspozycję przyszłego Muzeum Pola Bitwy. W zbiorach stowarzyszenia znajdują się już dziesiątki unikalnych zdjęć i dokumentów, prawdziwa zbrojownia. Mundury, karabiny ręczne i maszynowe, a nawet dwie armaty - polowa o kalibrze 75 mm i przeciwpancerna o kalibrze 37 mm. Do kompletu brakuje jeszcze jednego 37-milimetrowego Boforsa. Ten ma się pojawić w Polsce do końca roku.

Bartosz Gondek

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto


Wlepiłam cały artykuł, bo po pewnym czasie przechodzą one do archiwum. A archiwum jest płatne.

westerplatte1.jpg
fot. Dominik Sadowski
Plik ściągnięto 8911 raz(y) 102,53 KB

westerplatte2.jpg
fot. Dominik Sadowski
Plik ściągnięto 8911 raz(y) 72,6 KB

_________________
www.wolneforumgdansk.pl
Frysia - poszukiwacz bursztynowej komnaty
 
 
 
fritzek 
Frysia z Warzywodu


Pomogła: 3 razy
Wysłany: Wto 15 Kwi, 2008 16:23   

A ja sobie pozwolę dorzucić kilka słów od siebie na temat tego co napisał Bartek Gondek w artykule. Jest tam jedna nieścisłość (to nawet nie błąd).
Cytat:
wyprodukowana przez firmy Giesche i Ćmielów

Naczynia zostały wyprodukowane w fabryce Giesche, a ozdobione w Ćmielowie. Fabryka Giesche w Bogutschutz to obecne Bogucice na Śląsku. Nie widziałam sygnatury, ale dam sobie rękę obciąć, że to lata 1929 -1939 bądź 1935-1945. Giesche było bardzo mocno doładowywane finansowo przez rząd Rzeszy. Giesche realizowało mnóstwo zamówień rządowych dla wojska, urzędów. Nie jest możliwe, żeby fabryka napędzana pieniędzmi i zamówieniami z kancelarii Rzeszy wykonała serwisy dla polskiej załogi na Westerplatte. Fabryka w Ćmielowie kupiła białe naczynia i ozdobiła je na zamówienie.
Koniec pogadanki :-P
_________________
www.wolneforumgdansk.pl
Frysia - poszukiwacz bursztynowej komnaty
Ostatnio zmieniony przez fritzek Wto 15 Kwi, 2008 16:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sebek 

Wysłany: Sob 28 Gru, 2013 20:20   

Świeży okruch wygrzebany ze śmietniczka przy obozowego RAD w Redzie,ale to miejsce również znane ze śmietnika z okolicznych domostw,można gdybać czy wyrzucone raze ze śmieciami z obozowej stołówki,czy ze śmieciami jakiegoś gospodarza z PRL-u.
Ale chciałem wam pokazać ,że takie rzeczy istniały.

KP1.JPG
Plik ściągnięto 6068 raz(y) 42,59 KB

KP2.JPG
Plik ściągnięto 6068 raz(y) 41,4 KB

KP3.JPG
Plik ściągnięto 6068 raz(y) 52,53 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group