Marienburg.pl Strona Główna Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 

Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce dotyczącej "cookies"


Poprzedni temat «» Następny temat
Mątowy Wielkie - kościół
Autor Wiadomość
konto_usunięte
[Usunięty]

Wysłany: Pią 14 Sie, 2009 20:44   

detal

mw1.jpg
Plik ściągnięto 3985 raz(y) 67,6 KB

mw2.jpg
Plik ściągnięto 3985 raz(y) 98,63 KB

 
 
StormChaser 
Administrator
Łowca...



Pomógł: 25 razy
Wysłany: Pon 31 Sie, 2009 08:49   

http://malbork.naszemiast...encje,id,t.html
Cytat:
Historyczne odkrycie w Mątowach - odnaleziono korespondencję poświęconą procesowi beatyfikacyjnemu bł. Doroty
Jacek Skrobisz


W kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Mątowach Wielkich (gm. Miłoradz) odnaleziono przedwojenne listy dotyczące procesu beatyfikacyjnego błogosławionej Doroty, patronki Pomorza, matek i kobiet. Autorami listów są ks. August Terletzki, proboszcz tamtejszej parafii w latach 1900-1944, oraz inni księża, m.in. z Gdańska i Wrocławia.
Listy są pisane w języku niemieckim i trwa ich tłumaczenie, ale ze wstępnej lektury wiadomo, że korespondencja dotyczy prób wznowienia procesu beatyfikacyjnego stygmatyczki i rekluzy (zakonnica zobowiązująca się do nieopuszczania własnej celi i niekontaktowania się z innymi zakonnicami).



- Myślę, że tych listów nie czytał nikt od czasu zakończenia wojny - mówi ks. Sławomir Małkowski, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Miło-radzu oraz parafii mątowskiej. - To może być historyczne znalezisko, ale na razie wypowiadam się o tym ostrożnie, bo trzeba jeszcze poczekać na tłumaczenie listów. Muszę odnaleźć pisma archiwalne i sprawdzić, czy treść korespondencji nie została już opublikowana wcześniej we wspomnieniach ich autorów.
To może potrwać jeszcze kilka tygodni, ale już wiadomo, że listy są kolejnym dowodem na istnienie wielowiekowego kultu bł.

Doroty nie tylko na Pomorzu i ziemi chełmińskiej, ale i w dalszych rejonach Polski. 
Dokumenty wpadły w ręce ks. Małkowskiego przypadkowo - podczas porządkowania archiwum i zawartości zapomnianych kartonów.
Życie Doroty z Mątów, która od młodzieńczych lat nosiła stygmaty, było pełne poświęceń. Zmarła w 1394 r. w zamurowanej na własną prośbę celi w katedrze w Kwidzynie. Jej kult obejmował Polskę oraz sąsiednie kraje.
Już w 1404 r. papież Bonifacy IX rozpoczął proces kanonizacyjny, który ostatecznie przerwała wojna polsko-krzyżacka.


- Kult Doroty osłabł, gdy na tutejszych ziemiach zaczął dominować protestantyzm - opowiada ks. Małkowski. - Kult przeniósł się do miejsca jej urodzin. Gdy normowały się stosunki państwo - Kościół wrócono do procesu beatyfikacyjnego, który został wcześniej przerwany. 
I to właśnie szczegóły tego procesu być może znajdują się w korespondencji odnalezionej w mątowskim kościele.
Na razie wiadomo, że Dorota została uznana błogosławioną w 1976 roku. Jednym z wielkich orędowników męczeńskiego życia patronki Pomorza jest Benedykt XVI. 10 lat temu, przed wyborem na papieża, Joseph Ratzinger, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, modlił się do bł. Doroty w kwidzyńskiej katedrze, odwiedził też kościół w Mątowach Wielkich.



Życie błogosławionej Doroty
Bł. Dorota urodziła się w 1347 roku w Mątowach. Już w młodym wieku przeżywała stany mistyczne. W wieku 16 lat, wbrew własnej woli, została wydana za dużo starszego od siebie rzemieślnika z Gdańska. Urodziła mu dziewięcioro dzieci. Była źle traktowana przez męża z powodu swojej religijności. W wyniku dwóch epidemii zmarło im siedmioro dzieci. Wówczas oboje zaczęli pielgrzymować do świętych miejsc. Wróciła do Gdańska pod koniec XIV wieku, opowiadała księżom o swoich wizjach. Nie podobały się one wszystkim duchownym. Zrozumienie znalazła w Kwidzynie, gdzie została, na własne życzenie, zamurowana w celi przylegającej do tamtejszej katedry. Wyczerpana pokutą zmarła w 1394 roku. Dorota z Mątów od lat młodzieńczych nosiła stygmaty. Na wizerunkach i obrazach przedstawia się ją ze strzałami lub mieczami skierowanymi w jej dłonie.
_________________
"Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”

 
 
MrKłosik 
Mistrz
Inwestycji


Pomógł: 3 razy
Wysłany: Czw 08 Paź, 2009 15:11   

http://malbork.naszemiast...lkich,id,t.html

Cytat:
Interesujące listy o błogosławionej Dorocie z Mątów Wielkich

W XVII wieku powstała książka w języku polskim, poświęcona błogosławionej Dorocie z Mątów Wielkich - to jedna z bardzo ważnych informacji, która pojawiła się w treści przedwojennych listów odnalezionych ok. dwóch miesięcy temu w mątowskim kościele (gm. Miłoradz).

Listy były pisane w języku niemieckim przez ks. Stanisława Terletzkiego, proboszcza parafii w Mątowach w latach 1900-1944, oraz księży z Warmii i Gdańska. Ich treść dotyczy m.in. wznowienia procesu beatyfikacyjnego patronki Pomorza, kobiet i matek.


- Korespondencja liczy kilkadziesiąt listów. Część z nich jest teraz dokładnie tłumaczona - opowiada ks. Sławomir Małkowski, proboszcz parafii w Miłoradzu i Mątowach Wielkich, który odnalazł pisma. - Z lektury wyłania się przedwojenny nastrój. Księża opisują, czego się obawiają. Duchowni przekazują też informacje o bł. Dorocie, o tym, gdzie jest żywy jej kult, gdzie znajdują się jej obrazy.

Z listów można też wywnioskować, że to duchowieństwo z Warmii było głównym inicjatorem wznowienia procesu beatyfikacyjnego.


- Korespondencja rzuca też światło na ks. Terletzkiego - mówi Małkowski. - To nie był zwykły ksiądz ze wsi. Przyjaźnił się z biskupem warmińskim. Był postrzegany jako osoba o dużej wiedzy. To do niego było skierowane pytanie o książkę z XVII w., która już wtedy miała być napisana po polsku i była poświęcona życiu Doroty. Próbowałem sprawdzić, czy taka książka jeszcze gdzieś istnieje. Na razie nie udało mi się tego potwierdzić.

Ks. Małkowski zamierza po przetłumaczeniu wszystkich listów wykonać opracowanie poświęcone życiu bł. Doroty. Został też poproszony o napisanie artykułów do pism katolickich. Dorota żyła w latach 1347-1394. Była stygmatyczką i rekluzą, na własną prośbę została zamurowana w celi przy katedrze kwidzyńskiej. Doznawała objawień. To po nich domagała się codziennej komunii świętej, co oburzało ówczesnych księży z Gdańska (w tradycji krzyżackiej najpobożniejsi komunię przyjmowali tylko siedem razy do roku). Proces beatyfikacyjny Doroty rozpoczął się już w 1404 r., ale został przerwany przez wojnę polsko-krzyżacką. Ostatecznie została uznana błogosławioną w 1976 r. Prawdopodobnie także dzięki autorom listów odnalezionych w Mątowach Wielkich.
_________________

"Nie to, co już wiemy, lecz to, co chcemy wiedzieć - świadczy o naszej mądrości." - Władysław Grzeszczyk

"Co ludzi najchętniej nazywają głupotą? Mądrość, której nie rozumieją." - Marie von Ebner-Eschenbach
Ostatnio zmieniony przez MrKłosik Czw 08 Paź, 2009 15:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Linka 
Mistrz
Bride of Francula


Pomogła: 8 razy
Wysłany: Wto 17 Lis, 2009 21:21   

Ciekawa data wyryta w cegle oraz kilka starych nagrobków na przykościelnym cmentarzu:

P5081273.JPG
Plik ściągnięto 328 raz(y) 121,9 KB

P5081276.JPG
Plik ściągnięto 327 raz(y) 115,65 KB

P5081309.jpg
Plik ściągnięto 315 raz(y) 121,55 KB

P5081292.JPG
Plik ściągnięto 328 raz(y) 94,95 KB

P5081272.JPG
Plik ściągnięto 335 raz(y) 101,21 KB

_________________
.............................................
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group