Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

Pomniki - Pomnik bohaterów Armii Czerwonej - ul. Sikorskiego

konto_usunięte - Nie 15 Kwi, 2007 16:13
Temat postu: Pomnik bohaterów Armii Czerwonej - ul. Sikorskiego
Pomnik bohaterów Armii Czerwonej - ul. Sikorskiego

Teren obrośnięty krzewami ;-) ogólnie miejsce słuzy mieszkańcom "z pewnych kręgów" jako wychodek i miejsce popijaw 8-)

StormChaser - Nie 15 Kwi, 2007 22:32

Rany! W podstawówce(SP8) to był "nasz" teren do sprzątania brrr :!:
konto_usunięte - Pon 16 Kwi, 2007 03:45

Kiedyś tu był cmentarz żołnierzy radzieckich, potem ekshumowanych i przeniesionych na 500 lecia
katz - Nie 13 Maj, 2007 15:16

Feuchtwagen napisał/a:
Rany! W podstawówce(SP8) to był "nasz" teren do sprzątania brrr :!:


No był jak nic:) i jeszcze trza było przy nim warty odstawiać :)

mw - Nie 13 Maj, 2007 17:35
Temat postu: Re: Pomnik bohaterów Armii Czerwonej - ul. Sikorskiego
Azaziz napisał/a:
Pomnik bohaterów Armii Czerwonej - ul. Sikorskiego

Teren obrośnięty krzewami ;-) ogólnie miejsce słuzy mieszkańcom "z pewnych kręgów" jako wychodek i miejsce popijaw 8-)


he he zauważyłem to, nie bez satysfakcji :-P

Pietruch - Pią 18 Maj, 2007 15:14

Ciekawe czy pomnik sie ostanie po tych wszystkich maniakalnych ustawach "dekomunizacyjnych"....
katz - Pią 18 Maj, 2007 16:31

Tylko silnik rakietowy dostawić i odesłac do zainteresowanych. :-D
wladimir1 - Nie 29 Lip, 2007 20:00

Żołmierze Radzieccy zgineli za wyzwolenie Europy od hitleryzmu
To Stalin i cały zachód jest winien całej powojennej histori Polski
Wszelki kpiny pod adresm pomników i cmentarzy żołnioerzy Radzieckich jest chamstwem z Waszej strony
Wladimir

Hagedorn - Nie 29 Lip, 2007 20:05

wladimir1 napisał/a:
Żołmierze Radzieccy zgineli za wyzwolenie Europy od hitleryzmu
To Stalin i cały zachód jest winien całej powojennej histori Polski
Wszelki kpiny pod adresm pomników i cmentarzy żołnioerzy Radzieckich jest chamstwem z Waszej strony
Wladimir

zgodzę się z Tobą, że kpiny z cmentarzy są niezbyt taktowne (ale też nie widzę ich na tym forum!)
a co do pomników "wyzwolicieli" co powiesz na to, że na tablicy stoi "w hołdzie bohaterskim bla, bla, bla" podczas gdy wiadomo, że ci "bohaterowie" weszli bez walki do opuszczonego miasta po czym pijani zaczęli rabować, palić, gwałcić i mordować?
wiem, że nie wszyscy wszędzie tak się zachowywali - historia ma to do siebie zresztą, że raczej nie jest czarno-biała i wszelkie uogólnienia nie mają sensu - w żadną stronę...

konto_usunięte - Nie 29 Lip, 2007 21:53

Z cmentarzy żołnierzy radzieckich nikt nie kpi na forum, podobnie zresztą jak z innych cmentarzy - natomiast pomniki bohaterskich żołnierzy radzieckich to już zupełnie inna historia...
fotonet - Nie 29 Lip, 2007 23:30

Hagedorn napisał/a:
weszli bez walki do opuszczonego miasta po czym pijani zaczęli rabować, palić, gwałcić i mordować? wiem, że nie wszyscy wszędzie tak się zachowywali - historia ma to do siebie zresztą, że raczej nie jest czarno-biała i wszelkie uogólnienia nie mają sensu - w żadną stronę...


Byłbym daleki od uogólnień ale też i takich śmiałych twierdzeń na ten poważny temat. Żołnierze radzieccy zapłacili wysoką cenę za każdy metr zdobytej ziemi. Raczej nie było to wejście do opuszczonego miasta ale zacięte walki o każdy dom i ulicę. Zwłaszcza pierwsze dni były szczególnie ciężkie i krwawe. Sytuacja nie była jednoznaczna i ulegała zmianom, niemcy nie tylko się bronili ale i kontratakowali. Obie strony poniosły ciężkie straty (szacunkowo około 500 zabitych po każdej ze stron nie licząc zaginionych i wziętych do niewoli). Na cmentarzu spoczywa ponad pięciuset żołnierzy radzieckich. Czy powiesz w oczy ich rodzinom, że to byli pijacy, którzy przyszli tu tylko rabować, palić i gwałcić? Oni nie wybrali się tu po to by gwałcić i rabować ale byli ogniwem w większej całości, stanowili siłę dzięki której udało się uwolnić Europę. 12,5 mln żołnierzy to cena jaką zapłacił naród radziecki aby zwycięstwo było możliwe. Związek Radziecki zapłacił najwyższą cenę za swój udział w wojnie. Straty rosyjskie to więcej niż straty wszystkich innych uczestników wojny łącznie z Niemcami. Tu można by dyskutować o przyczynach ale to im życia nie wróci. Nie można powiedzieć, że frontowi nie towarzyszył terror i fala okrucieństwa. To jednak nic nowego w historii wojen. To była też tragedia wielu niewinnych ludzi ale trzeba pamiętać o znaczeniu jakie miał wkład żołnierzy radzieckich w zwycięstwo nad niemcami a nie sprowadzać ich roli tylko do gwałcicieli i rabusiów. Historia jak piszesz nie jest 'czarno-biała' ale trzeba mieć świadomość szerszego kontekstu i 'proporcji kolorów'. Można dyskutować na temat tego co przystoi bohaterom lub czy było to wyzwolenie czy raczej zdobycie Malborka i wiele innych tematów ale krew tych żołnierzy na zawsze zostanie w tej ziemi i winni jesteśmy im szacunek i wdzięczność mimo wszystko. Nas boli to co się stało i i chcielibyśmy aby wszystko potoczyło się inaczej, żałujemy zniszczonych zabytków, płaczemy nad utraconym Starym Miastem ale większośc z nas wojnę i hitlerowską okupację zna tylko z opowiadań, książek i filmów i to co nam wydaje się straszną tragedią w odniesieniu do okrucieństwa tamtych czasów to tylko drobne epizody. Bądźmy wdzięczni tym, którzy zapłacili najwyższą cenę za to, że nie doświadczyliśmy tego osobiście. Nie chcę wdawać się w polityczne i historyczne dyskusje nad tym tematem, zdenerwowało mnie tylko to "bla, bla, bla" w poście przedmówcy i tak wyszło, może trochę to przejaskrawione ale myślę, że sens da się wychwycić.

konto_usunięte - Pon 30 Lip, 2007 07:07

fotonet napisał/a:
Raczej nie było to wejście do opuszczonego miasta ale zacięte walki o każdy dom i ulicę.


Hagedornowi zapewne chodziło o "ciężkie walki" o Sztum i Kwidzyn

fotonet napisał/a:
Straty rosyjskie to więcej niż straty wszystkich innych uczestników wojny łącznie z Niemcami.


Ale sam przyznasz, że to wynik taktyki na całej długości frontu i przez cały okres wojny

fotonet napisał/a:
Bądźmy wdzięczni tym, którzy zapłacili najwyższą cenę za to, że nie doświadczyliśmy tego osobiście.


Temat z mojej strony wałkowany zapewne od początku istnienia forum - cmentarze tak, pomniki tak ale tylko z napisami odzwierciedlającymi prawdę historyczną

Hagedorn - Pon 30 Lip, 2007 07:49

fotonet - daleki jestem od wszelkich uogólnień! chodziło mi dokładnie o Sztum i napis na sztumskim pomniku (stąd owe "bla, bla, bla" inaczej tego napisu nie potrafię określić)
patrz wątek: http://www.marienburg.pl/viewtopic.php?t=591

StormChaser - Pon 30 Lip, 2007 11:13

Azaziz napisał/a:
pomniki tak ale tylko z napisami odzwierciedlającymi prawdę historyczną
Ja bym proponował zachować te pierwotne tablice, a te poświadczajace prawdę umieścić obok, tak by trwały na przestrogę "inżynierów historii"
konto_usunięte - Pon 30 Lip, 2007 17:16

Feuchtwangen napisał/a:
Ja bym proponował zachować te pierwotne tablice, a te poświadczajace prawdę umieścić obok, tak by trwały na przestrogę "inżynierów historii"


Można i tak, ale obecnych tablic to nawet PiSiLiS nie tyka :-D

lukazs - Wto 09 Paź, 2007 12:33

Rozebrać.

To co że gineli? Do Polski nikt ich nie zapraszał. Oni nie przyszli tutaj nas wyzwalać, a jedynie podbijać Niemcy. Gineli w walce z okupantem? Sami byli okupantami! Czy stawiamy pomniki żołnierzom Wehrmachtu?

A straty jakich dzisiejsze ziemie polskie doznały przez tą ich bohaterskość do dzisiad odbijają się na naszej gospodarce.

kolekcjoner - Wto 09 Paź, 2007 13:43

To co, że ich nikt nie zapraszał. Żołnierz nie wybiera swego losu - za niego czyni to jego dowódca. To jest historia tej ziemi, z historią nie należy walczyć. Ona zawsze wychodzi na wierzch - nawet po stuleciach. Dzisiaj my wyrażamy swoje niezadowolenie z powodu niszczenia naszych cmentarzy na kresach, my tu - na Forum - wyrażamy swoje niezadowolenie z niszczenia cmentarzy żydowskich czy niemieckich na naszyej ziemi. I co? - tamto niszczenie jast be, a jak my zlikwidujemy pomnik to będzie cacy!? Bo to będzie po "naszej linii"? Nie - to są pomniki historii a one są święte, niezależnie, czy postawionoje w dobrej czy złej - w naszym mniemaniu - sprawie. Więc zastanówcie się co piszecie. Te pomniki upamiętniają ludzi, którzy zgineli w dobrej wierze. I nie oni byli mordercami czy przestępcami.
Zgadzam się - nie stawiajmy pomników Stalinowi, generałom, marszałkom. Ale zwykli żołnierze? Jeden z Was napisał, że my nie stawiamy pomników żołnierzom Wehrmachtu. Nieprawda - na naszej ziemi, w Polsce, są cmentarze tych, co zginęli na polach bitew II wojny po tej "złej stronie". W 1995 roku ekshumowano pochowanych na zamku żołnierzy niemieckich i ich szczątki przeniesiono na wielki wojenny cmentarz niemiecki w Mławce. Tam jest ich miejsce spoczynku i tam są ich nazwiska na płytach. Nie bądźmy barbarzyńcami! Ci, którzy czynili zło już te grzechy odkupili - nie żyją - zginęli. O tym mówią międzynarodowe konwencje.
Dam Wam przykład z okresu po I wojnie światowej. Jak wiecie w 1914 roku doszło do wielkiej ofensywy armii rosyjskiej, która niszcząc i paląc wszystko po drodze dotarła pod Tannenberg, gdzie została rozgromiona przez Hindenburga. Do niewoli dostały się setki tysięcy żołnierzy carskiej armii. Umieszczano ich w prymitywnych obozach na terenie Prus Zachodnich (ale nie tylko). jeden z takich obozów znajdował się się w Pasłęku, inny w Czersku, jeszcze kolejny w Tucholi. Nękani chorobami żołnierze umierali. Grzebano ich na cmentarzach parafialnych, ale po zakończeniu wojny szczątki często ekshumowano i przenoszono na specjalne cmentarze wojenne. Tak też stało się w Pasłeku. Na zachód od miasta, w polu powstała nekropolia, na której pochowano tych żołnierzy. Na wspólnych mogiłach położono betonowe płyty, teren ogrodzono a przy bramie postawiono pomnik z Krzyżem św. Jerzego. Zasadzono drzewa, a całym założeniem do 1945 roku (sic!) opiekował się opłacany przez rząd Rzeszy (w tym też III) ogrodnik. Jedźcie i zobaczcie ten cmentarz dzisiaj - leży na zachód od miasta za obwodnicą na wysokości dawnej wsi pólko - wstyd mi za to co tam w ciągu ostatnich 30 lat uczyniono!!!!! Może uda Wam się znaleźć jakieś ślady tego założenia. Nawet drzewa ostatnio wycięto.
A pomnik w Malborku - ani brzydki ani piękny. Taki jak wszystkie w tamtym czasie. Możemy wszystko rozebrać, zetrzeć ślady tamtej historii a za kilkadzisiąt lat inni o nas powiedzą "Barbarzyńcy!!!" I będą mieli rację!
Już wyrażałem swoją opinię w tych kwestiach na forum. I zawsze, gdy trafię na taki post będę ją powtarzał - zastanówcie się, co chcecie czynić !

lukazs - Wto 09 Paź, 2007 19:31

Jakoś nie słyszałem o pomniku Wehrmachtu w Warszawie, a przecież nie tak mało ich poległo w tłumienu powstania.

Armia Czerwona miała tą samą metode działania, z tym że zamiast tylko niszczyć, to co według nich przedstawiało jakąś wartość wywozili do siebie. Zwykli żołnierze, a nie ich dowódcy, byli mordercami, gwałcicielami. Słyszałeś zapewne o "bohaterskim wyzwoleniu Słupska". Bliżej masz pałac w Kamieńcu. Proponuje również spojrzeć na mapę kolejową z 1945 roku, i zobaczyć jak to bohaterscy byli żołnierze Armii Czerwonej.

A jak sobie przy tym pomyśle o losie AK po wkroczeniu Rosjan na polskie ziemie, o pomnikach dla morderców (NKWD i UB) i o tym co robiono ze zwłokami żołnierzy walczących o wolność Polski (najbliższy przykład - Czernin i Żelazny) to jestem jak najbardziej za tym żeby wszystkie czerwone pomniki usunąć z kraju. Sprzęt eksponować ale jako pomniki techniki. A mogiły - jak najbardziej zostawić, ale napewno nie pod hasłami "bohaterskości i wyzwolenia".

Mytoon - Wto 09 Paź, 2007 19:37

lukazs napisał/a:
i o tym co robiono ze zwłokami żołnierzy walczących o wolność Polski (najbliższy przykład - Czernin i Żelazny)


A cóż takiego zrobili? Ciekaw jestem bo w temacie "siedzę"... (coś mi się zdaje, że jesteś synem mojego dobrego kolegi Roberta ;-) )

Trzeba pamiętać, ze czy do Słupska, czy do Kamieńca, czy do Malborka Rosjanie nie wchodzili jak do Polski tylko do HITLEROWSKICH NIEMIEC! Dlatego tak postępowali z mieniem, z ludźmi... To był po prostu odwet.

kolekcjoner - Wto 09 Paź, 2007 19:46

lukazs napisał/a:
Jakoś nie słyszałem o pomniku Wehrmachtu w Warszawie, a przecież nie tak mało ich poległo w tłumienu powstania.
Armia Czerwona miała tą samą metode działania, z tym że zamiast tylko niszczyć, to co według nich przedstawiało jakąś wartość wywozili do siebie. Zwykli żołnierze, a nie ich dowódcy, byli mordercami, gwałcicielami. Słyszałeś zapewne o "bohaterskim wyzwoleniu Słupska". Bliżej masz pałac w Kamieńcu. Proponuje również spojrzeć na mapę kolejową z 1945 roku, i zobaczyć jak to bohaterscy byli żołnierze Armii Czerwonej.
A jak sobie przy tym pomyśle o losie AK po wkroczeniu Rosjan na polskie ziemie, o pomnikach dla morderców (NKWD i UB) i o tym co robiono ze zwłokami żołnierzy walczących o wolność Polski (najbliższy przykład - Czernin i Żelazny) to jestem jak najbardziej za tym żeby wszystkie czerwone pomniki usunąć z kraju. Sprzęt eksponować ale jako pomniki techniki. A mogiły - jak najbardziej zostawić, ale napewno nie pod hasłami "bohaterskości i wyzwolenia".

Mam propozycję - przeczytaj mój post raz jeszcze i spróbuj go zrozumieć. Ale przeczytaj uważnie i zacytuj w nim moje stwierdzenie o pomniku Wehrmahtu w Warszawie. I jeszcze jedno - poczytaj ksiązki o II wojnie światowej, o metodach działania Armii Czerwonej.
Proszę Cię - nie wkładaj w moje usta swoich insynuacji - nie życzę sobie tego!
Jak przez to przebrniesz i zmądrzejesz - możemy rozmawiać. Zawiść a właściwie nienawiść prowadzą do wojny. Nie między ludźmi - MIĘDZY NARODAMI !

StormChaser - Wto 09 Paź, 2007 19:52

Pomniki, pomniki, niech są, trwaja w swej pierwotnej formie, ku przestrodze tych którzy dziś uzurpują sobie prawo wyłącznej wiedzy co jast dla nas najlepsze!
konto_usunięte - Wto 09 Paź, 2007 19:55

Cytat:
Pomniki, pomniki, niech są, trwaja w swej pierwotnej formie, ku przestrodze tych którzy dziś uzurpują sobie prawo wyłącznej wiedzy co jast dla nas najlepsze!


A nie można chociaż przy nich postawić tablic opisujących prawdę historyczną?

StormChaser - Wto 09 Paź, 2007 19:58

Azaziz napisał/a:
A nie można chociaż przy nich postawić tablic opisujących prawdę historyczną?

Można, nawet powinno się, aby bardziej uświadomić zagrożenia drzemiące w manipulowaniu historią.

Kuglow - Wto 09 Paź, 2007 19:59

Dla ludków nie do końca znających historię Armii Czerwonej,a w zasadzie życia jej żołnierzy polecam: http://www.albertus.pl/sklep/3/221223 Może ta lektura pomoże niektórym pewne rzeczy zrozumieć.
Mytoon - Wto 09 Paź, 2007 20:18

Historia nie tylko z naszym narodem nie obeszła sie łaskawie.

Dlatego dam wam przykład:

Kiedyś, kiedy byłem mocno zaangażowany w odkrywaniu historii powojennej partyzantki (min. Żelaznego, któremu ufundowaliśmy tablicę w Sztumie) spotkałem się z ciekawą postawą pracownika IPN-u. Znałem jego poglądy i min. nienawiść do UB i NKWD za mordowanie żołnierzy AK.

Kiedyś rozmawialiśmy o postawieniu pomnika w Tulicach, gdzie został ranny Żelazny. W tym miejscu stoi pomnik ku czci MO i UB. Normalnie chciałoby się taki pomnik odesłać w zaświaty jednak kolega z IPN-u stwierdził, że lepiej byłoby, gdyby obok postawić pamiątkowy pomnik ku czci Żelaznego i walczących Akowców.

I zamiast niszczyć to tłumaczyć ludności, dzieciom, młodzieży, że to były trudne czasy kiedy ludzie wybierali mundury nie zawsze z własnej woli, nie zawsze zgodnie z przekonaniami.

Lukazs lub Łukaszu ;-) Znam twoje poglądy tak jak znam poglądy twojego ojca, a mojego starego przyjaciela. I szanuję je. Proszę jednak nie mierzmy wszystkich jedną miarą.

lukazs - Wto 09 Paź, 2007 20:20

kolekcjoner napisał/a:
Mam propozycję - przeczytaj mój post raz jeszcze i spróbuj go zrozumieć. Ale przeczytaj uważnie i zacytuj w nim moje stwierdzenie o pomniku Wehrmahtu w Warszawie. I jeszcze jedno - poczytaj ksiązki o II wojnie światowej, o metodach działania Armii Czerwonej.
Proszę Cię - nie wkładaj w moje usta swoich insynuacji - nie życzę sobie tego!
Jak przez to przebrniesz i zmądrzejesz - możemy rozmawiać. Zawiść a właściwie nienawiść prowadzą do wojny. Nie między ludźmi - MIĘDZY NARODAMI !


Ależ ja wcale nie twierdze że pisałeś o pominku w Warszawie. To zdanie miało na celu pokazanie absurdalności stawiania pomników(w takiej formie) barbarzyńcom mordercom i gwałcicielom.

Czym innym jest też mogiła i pomnik o treści "polegi w walce o Malbork/Berlin/tu_wpisz_dowolne_miasto." z wymienionymi nazwiskami ofiar, a czym innym brednie o charakterze propagandowym. Kogo Rosjanie wyzwalali? Niemców spod panowania Niemców?

Jak dla mnie w takiej formie, ten pomnik jest tylko symbolem tego że mimo demokracji i wolności państwa dajemy sobie narzucić zakłamaną historię, wygodną dla innego państwa, na dodatek okupanta przez blisko 50 lat.

Nie bardzo rozumiem też sens zdania o nienawiści? Tak jak każde uczucie jest ona obecna w każdym człowieku. Nie da się zmusić do pokochania czy neutralności wobec takich a nie innych realiów, zarówno dzisiejszych jak i historycznych.

Tekst o zmądrzeniu to jakby nie patrzeć obraza - szkoda że dopuszcza sie tego moderator. Mimo wszystko ja zamierzam prowadzić dysksję merytoryczną.

konto_usunięte - Wto 09 Paź, 2007 21:14

lukazs napisał/a:
ja zamierzam prowadzić dysksję merytoryczną.
za dużo nienawiści w w "tej dyskusji" zejdź na ziemię i staraj się zrozumieć a nie na siłę udawadniać, że tylko ty masz rację i twoje poglądy są najważniejsze, tym samym stajesz się tym kim byli ci co tę historię zakłamywali bo tak naprawdę prawda cię nie obchodzi tylko to aby ukazać swoją złość czy nienawiść do czegoś albo kogoś
konto_usunięte - Wto 09 Paź, 2007 21:25

sorry pomyliłem się, już poprawiam wpis , łatwiej zrujnować niż zbudować, burzenie to zacieranie historii
lukazs - Wto 09 Paź, 2007 21:31

napioo napisał/a:
lukazs napisał/a:
ja zamierzam prowadzić dysksję merytoryczną.
za dużo nienawiści w w "tej dyskusji" zejdź na ziemię i staraj się zrozumieć a nie na siłę udawadniać, że tylko ty masz rację i twoje poglądy są najważniejsze, tym samym stajesz się tym kim byli ci co tę historię zakłamywali bo tak naprawdę prawda cię nie obchodzi tylko to aby ukazać swoją złość czy nienawiść do czegoś albo kogoś


W którym miejscu napisałem że moje poglądy są najważniejsze? Forum jest po to żeby się nimi wymieniać, więc to robie, w sposób merytoryczny, kulturalny. Jeśli mówisz że nie obchodzi mnie prawda, to pokaż mi w którym miejscu to zauważyłeś? Bo jak narazie to rzuciłes pustymi sloganami, bez jakiejkolwiek argumentacji, nie zmierzającymi do niczego związanego z tematem a jedynie zaatakowaniem mojej osoby.

Kot - Sro 10 Paź, 2007 10:35

Ja chcialbym zauwazyc, ze samo sformulowanie na tablicy jest dosc niepoprawne. Zapewne tablice projektowaly masy robotniczo-chlopskie nie widzace roznicy miedzy "poleglym w walce o",a "poleglym o".

A ze swojej strony chcialbym, zeby przepedzono stamtad pijaczkow i zajeto sie tym miejscem. Z szacunku do tych, ktorzy zgineli w tych walkach. Cokolwiek by o nich nie mowic, zawdzieczamy im wiele. Z drugiej strony, nalezeloby, jak juz zostalo powiedziane, umiescic tam odpowiednia tabliczke wyjasniajaca mlodziezy jaka byla prawda.
Poza tym, Malbork tak naprawde zniszczyli nie ci, ktorzy zgineli w walkach, a ci, ktorzy sciagali coraz ciezsze dziala i ci, ktorzy fanatycznie walczyli o zla i przegrana sprawe. Ja bylbym sklonny obciazyc w polowie tych, ktorzy walczyli a w polowie tych, ktorzy dowodzili i wywolali ta wojne. Dajmy spokoj umarlym...

kolekcjoner - Sro 10 Paź, 2007 13:39

Kot napisał/a:
A ze swojej strony chcialbym, zeby przepedzono stamtad pijaczkow i zajeto sie tym miejscem. Z szacunku do tych, ktorzy zgineli w tych walkach. ... Dajmy spokoj umarlym...

BRAWO

lukazs - Czw 11 Paź, 2007 08:03

Kot napisał/a:
(..) zawdzieczamy im wiele(...)


Z tym można by się kłócić, ale niezaprzeczalnym faktem jest że należy im się szacunek. Jednak brak szacunku miejscowego menelstwa też się znikąd nie bierze, do podobnych rzeczy nie dochodzi przy polskich pomnikach.

Jeśli już koniecznym jest zachowanie orginalnego wyglądu pomnika, to przynajmniej jakaś tablica odkłamująca powinna być.

Taka mała prośba do moderatorów - użytkownik napioo nie wnosi nic konkretnego do tego tematu, który i tak jest już z natury dość kontrowersyjny i budzi spory pomiędzy nami. Ale on woli zaatakować mnie bez żadnych argumentów (jaki cel miała ta osobista wycieczka?) a potem napisać wiele wnoszącego posta "no comment". Mam nadzieje że ktoś się tym zajmie, bo jedynie merytoryczna dyskusja (którą prowadzą wszyscy oprócz niego) może prowadzić tutaj do czegoś dobrego.

Pozdrawiam.

StormChaser - Czw 11 Paź, 2007 08:15

Merytorycznie drogi kolego merytorycznie, bez skarżenia, my to też czytamy i swój rozum mamy....
Proponuję w myśl Chrystusa nadstawić drugi policzek...

Pominę już fakt, że nie masz najmniejszego pojęcia jakie to były czasy, gdy taką historię tworzono fałszywie.

I jeszcze jedno istnieje funkcja "zgłoś post do moderacji" - proszę byś zamiast uskarżać się na forum jej właśnie używał :czytaj:

lukazs - Czw 11 Paź, 2007 13:49

Feuchtwangen napisał/a:
Pominę już fakt, że nie masz najmniejszego pojęcia jakie to były czasy, gdy taką historię tworzono fałszywie.


Skąd takie daleko idące wnioski? Naszczęście to nie Ty będziesz oceniał mój poziom wiedzy na ten temat.

napioo - kiedy coś mądrego napiszesz? Czy rozumiem dopasowałeś się poziomem do administratora który po paru postach ocenia czyjś stan wiedzy?

Na tym forum ciężko z kimś rozmawiać, skoro cały czas czepiacie się mojej osoby, zamiast przedstawić swoje poglądy. Żenada w Waszym wykonaniu poprostu.

konto_usunięte - Czw 11 Paź, 2007 13:52

lukazs napisał/a:
kiedy coś mądrego napiszesz?
ja ten temat uważam za zamknięty - myślę że Ci to wystarczy :mrgreen:
konto_usunięte - Czw 11 Paź, 2007 18:26

lukazs napisał/a:
Żenada w Waszym wykonaniu poprostu.


Nie brałem do tej pory udziały w tej dyskusji, może i niesłusznie, obędzie się w tej chwili bez warn'ów jednak zwracam się o powstrzymanie poglądów tego rodzaju.

Nadmieniam, iż każdy ma prawo do swojego zdania jednocześnie szanując zdanie współrozmówcy, nikt z piszących nie ma prawa do oceniania historii jeżeli jej nie przeżył, niedoczekaniem jest stawianie pomników żołnierzy wermachtu, jak również nikt nie stawia pomników żołnierzy radzieckich - to co obecnie widzimy to historia, niech taka zostanie, czy ktoś kiedyś zrobi tablice wyjaśniające czy nie, to bez znaczenia.

Dla mnie pomniki bohaterskich żołnierzy radzieckich to jedyny ślad po cierpieniu miejscowej ludności w latach 1944-45 w miarę wyzwalania/zdobywania ziem polskich/pruskich.

Łukaszu urodziłeś sie w 1989 roku, zalecam więcej pokory i mniej wszechwiedzctwa na forum

lukazs - Czw 11 Paź, 2007 18:37

Co ma mój wiek do moich poglądów i uszanowania ich przez innych? Mierzysz ludzi wiekiem? Gratuluje!

To kolega napioo nie umie ich uszanować, mimo że zapewne jest wiele starszy. Widze że kolesiostwo i prywata jest tutaj domeną administracji, bo do mnie umiecie się przyczepić osobiście, po imieniu, a świętej krowie napioo który bez ogródek mnie atakuje nie umiecie zwrócić uwagi.

Co do mojego wszechwiedztwa - mam wiedzę jaką mam i się z nią dzielę, jeśli jest taka potrzeba. Za to dziękuje, że Wy, jakże wielcy, wszechwiedzący, starzy wyjadacze forum nie umiecie odpowiedzieć na moje najprostsze pytania w innych częściach forum.

Skoro to co jest teraz jest historią, dlaczego burzono mur berliński? Przecież on także był jedynie symbolem uciśnienia. A może warto, żeby nastepne pokolenia, nie czytały bzdur o bohaterskości zbrodniarzy Armii Czerwonej?

W ogóle dziwny jest stosunek do komunizmu i ZSRR w Polsce w ostatnich latach. Nosi się koszulki z sieprem i młotem i Che, co niby nie jest leglne. Ale jeśli ktoś by założył koszulkę z Rudoflem Hessem, czy swastyką, zaraz pół Europy podniesie krzyk. To właśnie efekt pozostawienia pominków takimi jakimi je postawiono - tak jak prały ludizom mózgi 60 lat temy, tak piorą je do dziś.

Pozdrawiam!

konto_usunięte - Czw 11 Paź, 2007 18:46

lukazs napisał/a:
Mierzysz ludzi wiekiem?


Jedyne dla mnie w tej chwili wytłumaczenie Twojego braku szacunku dla historii i innych forumowiczów.

lukazs napisał/a:
Widze że kolesiostwo i prywata jest tutaj domeną administracji, bo do mnie umiecie się przyczepić osobiście, po imieniu, a świętej krowie napioo który bez ogródek mnie atakuje nie umiecie zwrócić uwagi.


Warn za obrażanie innych użytkowników, następny warn - ban

lukazs napisał/a:
Co do mojego wszechwiedztwa - mam wiedzę jaką mam i się z nią dzielę, jeśli jest taka potrzeba


Na razie bawisz się w wymądrzanie i pouczanie innych.

lukazs napisał/a:
To właśnie efekt pozostawienia pominków takimi jakimi je postawiono - tak jak prały ludizom mózgi 60 lat temy, tak piorą je do dziś.


I ty to wiesz najlepiej, a kto Tobie pierze mózg?

konto_usunięte - Czw 11 Paź, 2007 19:59

Forum jest poświęcone Malborkowi i kończymy OTa w tym wątku
Siostra Irena - Wto 03 Mar, 2009 17:10

http://www.allegro.pl/ite..._czerwonej.html
konto_usunięte - Wto 03 Mar, 2009 18:03

Rewelacyjne zdjęcia
StormChaser - Wto 17 Mar, 2009 14:41

http://malbork.naszemiast...nia/974890.html
Cytat:
Będzie wyprowadzka pomnika bohaterów z Malborka?

Ważą się losy pomnika bohaterów Armii Czerwonej, stojącego przy ul. Sikorskiego w Malborku. Urząd Miasta zasygnalizował możliwość przeniesienia obelisku w inne miejsce. Obszarem, na którym znajduje się pomnik, zainteresowała się jedna z placówek oświatowych, która chce powiększyć swój teren.
Pomysł przeprowadzki obiektu upamiętniającego żołnierzy, którzy zginęli w 1945 r. walcząc o miasto, nie wszystkim malborczykom się podoba.


- Pomnik trzeba uszanować, a nie kombinować, gdzie go schować - mówi Wiesław Kowalski. - Po prostu wstyd, że są takie zamiary. Pomnik stoi w jak najbardziej właściwym miejscu, w sąsiedztwie osiedla mieszkaniowego dla rodzin wojskowych, które dobrze wiedzą, czym jest żołnierskie bohaterstwo. To nie jest pomnik dla Stalina, ale dla żołnierzy, którzy tu zginęli, dla bezimiennych bohaterów.

Głos w sprawie obelisku ma zabrać Konsulat Generalny Rosji w Gdańsku.

- Konsul wyraził zaniepokojenie faktem, że pomnik stoi na uboczu i w miejscu, z którego ekshumowane zostały wcześniej szczątki żołnierzy radzieckich - mówi Andrzej Rychłowski, burmistrz Malborka. - W ocenie konsula, miejsce to nie gwarantuje poszanowania. Przyjął on informacje i pisma, jakie skierowałem do niego w tej sprawie. Postanowiono, że pozostaniemy w kontakcie. Odpowiedź związana z tą sprawą padnie w drugiej połowie maja.

W miejscu dzisiejszego pomnika Armii Czerwonej znajdował się dawniej cmentarz żołnierzy. Ich szczątki ekshumowano i pochowano na nekropolii żołnierzy radzieckich przy ul. 500-lecia. To tam miasto chciałoby przenieść obelisk. - Konsul zna doskonale cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej w Malborku i ceni sobie stan jego utrzymania. W związku z tym nie wykluczył możliwości przeniesienia "gwiazdy" na cmentarz - tłumaczy Rychłowski.

- Otoczenie pomnika jest teraz zaniedbane, ale wiele osób w święta zapala tam symboliczną świeczkę - mówi Wiesław Kowalski. - Ten pomnik został ufundowany przez mieszkańców i zanim się będzie chciało go przenosić, to wypadałoby nas spytać, co o tym myślimy.

Burmistrz zapowiada, że opinię w tej sprawie wydadzą radni, jako przedstawiciele mieszkańców.
Dziś malborczycy obchodzą 64 rocznicę wyzwolenia miasta. Na cmentarzu żołnierzy radzieckich zostaną złożone kwiaty.

Jacek Skrobisz - NaszeMiasto.pl


Cytat:
opinię w tej sprawie wydadzą radni, jako przedstawiciele mieszkańców
- no tak...
konto_usunięte - Wto 17 Mar, 2009 16:35

Feuchtwangen napisał/a:
Obszarem, na którym znajduje się pomnik, zainteresowała się jedna z placówek oświatowych, która chce powiększyć swój teren


Jaki szczytny cel :kij:

Robin Hood - Wto 17 Mar, 2009 17:19

Cytat:
...Burmistrz zapowiada, że opinię w tej sprawie wydadzą radni, jako przedstawiciele mieszkańców...


Sorry, Panowie Radni ale wiele było już przykładów w tej kadencji, że smycz nieco za krótka byście się wypowiadali się w imieniu mieszkańców. Przykłady ??? - wystarczy prześledzić wiele innych wątków na forum ... :czytaj:
Radnych o zdanie bym nie pytał. Po co w ogóle pytać skoro w wielu poważniejszych sprawach dali za przeproszeniem du... :ops: Ciała :nook:

Co do pomnika ... przeniesienie w nowe miejsce mnie ni ziębi ni grzeje. Jeżeli ktoś stawiał swieczkę w obecnym miejscu to z tych samych pobudek pofatyguje się by postawić świeczkę w miejscu nowym. Przyznaję rację tym, którzy uważają nowe miejsce za odpowiednie. Wystarczy zadać sobie podstawowe pytanie: czy chodzi o bałwochwalstwo czy o rzeczywiste uszanowanie poległych ? Ten pomnik to nie nagrobek więc nie ma co lamentować tylko przenieść w miejsce rzeczywistego spoczynku żołnierzy. Gdyby kogoś z waszych dawno nieżyjących przodków ekshumowano i przeniesiono na nowe miejsce wiecznego spoczynku, to odwiedzalibyście nowe miejsce, czy górę by wzięło ślepe przywiązanie do pomnika? .
Według mnie przeniesienie obelisku jest zasadne bez względu na to kto i na co chciałby przeznaczyć ten teren . No może z jedym wyjątkiem - nie stawiajcie tam drugiego Mac drive'a :mrgreen:

Linka - Wto 17 Mar, 2009 17:48

Robin Hood napisał/a:
No może z jedym wyjątkiem - nie stawiajcie tam drugiego Mac drive'a :mrgreen:


Zapewne zrobią parking, bo studenci tej szkoły zazwyczaj zajmują parking NETTO.

konto_usunięte - Wto 17 Mar, 2009 18:06

Kto pokryje koszty przeniesienia? Miasto? To stanowcze NIE. Jeżeli szkoła? To proszę bardzo, wystawić im kosztorys i fakturkę tak by wiedzieli za co.
Robin Hood - Wto 17 Mar, 2009 19:54

Azaziz napisał/a:
Kto pokryje koszty przeniesienia? Miasto? To stanowcze NIE. Jeżeli szkoła? To proszę bardzo, wystawić im kosztorys i fakturkę tak by wiedzieli za co.


Można byłoby się z tym zgodzić. Chcą kupić nieruchomość, to muszą ponieść koszty przeprowadzki pomnika. Już chyba wystarczająco dużo było w Malborku tzw. użyczeń terenu za "friko". Ta akurat szkoła jest jednostką typowo komercyjną pobierającą czesne od studentów więc nie ma najmniejszego powodu by ją miasto dotowało biorąc na siebie koszty. Krótko mówiąc powinno się bez najmniejszych oporów sprzedać teren z dobrodziejstwem inwentarza zobowiązując jednocześnie w umowie do przeniesienia pomnika na wskazane miejsce na koszt nabywcy.
Ponadto sprzedaż powinna się odbyć w drodze przetargu i po uprzednim jednoznacznym określeniu przeznaczenia nieruchomości. Pamiętać należy, że inna cenę można uzyskać za grunt pod budowę domu, a inną za skrawek ziemi bez możliwości zabudowy. W tym konkretnym przypadku trzeba będzie bacznie się przyglądać czy są przesłanki ku temu by sprzedać nieruchomość bez przetargu ???

Jest jednak jedno ALE ... Czy czasem zbyt bardzo wierzymy dziennikarskim lokalnym sławom ???
Skąd J. Skrobisz zaczerpnął informacje, że tą nieruchomością zainteresowana jest placówka oświatowa. ? Jeżeli tak jest faktycznie, to mógł jeszcze podać na jaki cel. Może szkoła chce rozszerzyć swoją działalność oświatową o zajęcia praktyczne w kolekturze totolotka lub w budce z hamburgerami, bo cóż większego mogłoby stanąć na tak małej działeczce o powierzchni około 200m2, po której obydwu stronach są zabudowane nieruchomości (działki nr 27 i 29/1)
Wystarczy spojrzeć na mapkę – działka nr 30, na której stoi pomnik nie graniczy bezpośrednio z terenem szkoły (działka nr 27). (No chyba, że sam źle czytam mapę i identyfikuję miejsce pomnika). :ops:



Jeżeli jednak miejsce pomnika wskazałem prawidłowo, to przypuszczenie dotyczące chęci wykorzystania na parking wyrażone przez Linkę jest chyba chybione.

Wynika z tego, że UM może sprzedać (ew. wydzierżawić) tą nieruchomość na dwa sposoby:

1.W trybie przetargu pod określone funkcje w mpzp lub w decyzji o warunkach zabudowy. Oczywiście tak mała działka nie może stanowić samodzielnej działki budowlanej pod zabudowę np. budynkiem mieszkalnym czy usługowym.
lub
2.W trybie bezprzetargowym na tzw. poprawienie zagospodarowania sąsiednich nieruchomości.
Oczywiście w obydwu przypadkach chyba nie znajdą się chętni, gdyby warunkiem nabycia nieruchomości było zobowiązanie do przeniesienia na własny koszt pomnika. Pytanie dość istotne – czy wartość nieruchomości nie będzie mniejsza niż koszt przeprowadzki ?

markiz70 - Pon 23 Mar, 2009 19:27

Teraz teren szkoły już graniczy z terenem pomnika "wyzwolicieli"Szkoła kupiła budynek i działkę obok ,teraz może sobie ostrzyć zęby na dalszy teren.
StormChaser - Pon 23 Mar, 2009 19:33

Robin Hood napisał/a:
W trybie przetargu pod określone funkcje w mpzp lub w decyzji o warunkach zabudowy.
Wiadomo kto te decyzje wydaje, planu ten teren nie posiada. zawsze można urządzić parking :idont:
konto_usunięte - Pon 20 Kwi, 2009 20:48

Pomnik na 500 lecia jest hołubiony, ten zarósł ku chwale obszczymurów, pijaków i jakoś kombatanci nie są zainteresowani tym miejscem.... Co prawda kwiaty gniły miesiąc na 500 lecia, no ale sprzątnięto i to się chwali

Gdzie logika? :idont:

Kumak56 - Pon 20 Kwi, 2009 22:53

Dawno, dawno temu to miejsce pamięci było pod opieką uczniów Szkoły Podstawowej Nr 7, do ktorej uczęszczałem.Ale to dawne dzieje, szkoły już dawno nie ma.
Mytoon - Pon 20 Kwi, 2009 22:58

Szninkiel napisał/a:
ten zarósł ku chwale obszczymurów, pijaków


Sory brachu, ale z tym się nie zgodzę. Zarosło owszem.

konto_usunięte - Pią 26 Cze, 2009 23:32

http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/9/9304

Cytat:
Pomnik do wykoszenia

MALBORK. Nie jest znany los pomnika ufundowanego przez mieszkańców wyzwolicielom Malborka. Kilka tygodni temu przetoczyła się dyskusja dotycząca pomysłu jego przeniesienia z ul. Sikorskiego na cmentarz żołnierzy radzieckich. Władze miasta chcą bowiem usunąć obelisk, a teren sprzedać położonej po sąsiedzku wyższej uczelni.

Tłumaczą, że miejsce pamięci bywa często bezczeszczone przez nieodpowiedzialnych mieszkańców, którzy wyrzucają tam śmieci i załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Ale minęły tygodnie, a pomnik jak stał, tak stoi. Tyle tylko, że od marca, gdy teren w pobliżu został wysprzątany, wokół obelisku wyrosła trawa do kolan, a tuje praktycznie go przesłoniły.
- Dlaczego służby komunalne nadal nie dbają o pomnik przy ul. Sikorskiego? Jest coraz bardziej zarośnięty i nie jest to wina niesubordynowanych mieszkańców, bo to nie oni sprawili, że wyrosła tam wybujała trawa – pyta nasz Czytelnik, który często przechadza się obok obelisku. - Ul. Sikorskiego, co zresztą podnosili zwolennicy pozostawienia pomnika w dotychczasowym miejscu, jest uczęszczana przez turystów, także zagranicznych. Trochę mieszkańcom wstyd przed gośćmi, że okolice obelisku sprawiają wrażenie zupełnie zapomnianych.
- Oczywiście, zwrócę uwagę służbom miejskim na fakt, że zieleń wokół pomnika nie jest skoszona – obiecał nam tydzień temu burmistrz Andrzej Rychłowski.
Sprawdziliśmy, w poniedziałek sytuacja wyglądała bez zmian. Miejmy nadzieję, że wkrótce ktoś jednak o pomniku sobie przypomni. Zwłaszcza, że na razie nic nie wskazuje na jego rychłą przeprowadzkę. Co prawda burmistrz zapowiadał, że radni w maju zdecydują, czy właściwszym miejscem nie byłaby nekropolia przy ul. 500-lecia. Ale do tej pory ani Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ani Ambasada Federacji Rosyjskiej nie wydały opinii w tej sprawie.


Autor: (AMS)
Źródło: Gazeta Malborska


Ach ten handel gruntami w tym mieście... ;-) No taka szkoda, że nie da się tego spalić ;-)

StormChaser - Pon 25 Kwi, 2011 20:55

...
Larina - Nie 31 Lip, 2011 17:16

http://www.malbork.naszem...ed8e3fd82,1,3,3

:evil:

StormChaser - Nie 04 Wrz, 2011 20:56

Można? Można!
Larina - Pon 05 Wrz, 2011 19:15

:ok: :clap:
StormChaser - Wto 29 Sty, 2019 15:03

http://malbork.naszemiast...al,t,id,tm.html
Cytat:
(...)Władze Malborka nadal nie rozebrały pomnika Armii Czerwonej, choć wyznaczony na to termin minął prawie dziesięć miesięcy temu. Sugerują, że pod pomnikiem mogą znajdować się ciała poległych żołnierzy i liczą, że wojewoda zezwoli na zachowanie go w tym miejscu.
Pomnik stojący przy ulicy Sikorskiego teoretycznie mieści się w IPN-owskim „katalogu” miejsc propagujących komunizm ze względu na treść tablicy pamiątkowej, gdzie jest mowa o „bohaterach Armii Czerwonej poległych w walkach o wyzwolenie Malborka”. Fundatorem tego obiektu było w 1945 r. „społeczeństwo miasta Malborka”.

„Pomnik z gwiazdą”, bo tak o nim mówią mieszkańcy, stoi na terenie należącym do miasta. Włodarze byli przygotowani na przeniesienie go na Cmentarz Wojenny Żołnierzy Radzieckich. Ostatecznie z malborskiego magistratu trafiło do wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha pismo z informacją, że żadnego demontażu nie będzie.

„Teren, na którym znajduje się pomnik, był w czasie działań wojennych w 1945 r. wykorzystany jako miejsce pochówku poległych żołnierzy. Mamy podstawy sądzić, że nie wszystkie ciała zostały ekshumowane. Jest bardzo prawdopodobne, że mogą się one znajdować pod pomnikiem. Z tego głównie względu nie podejmujemy działań w tym miejscu” - pisały władze miasta do wojewody 28 lutego ub. roku.

- Mieliśmy wytyczne, by zwalczać komunizm. Między innymi wojewoda domagał się usunięcia „pomnika gwiazdy”. Odpowiedzieliśmy, że oczywiście, pan wojewoda może to zarządzeniem zastępczym zrobić, jednak nie do końca albo wcale nie przeprowadzono tam ekshumacji - podtrzymuje dziś wiceburmistrz Jan Tadeusz Wilk.

Władze miasta czekają na decyzję służb wojewody.
- Postępowanie jest w toku i cały czas gromadzone są dokumenty oraz sprawdzane informacje dotyczące pomnika. Decyzja zostanie podjęta po ustaleniu wszystkich faktów dotyczących jego historii - wyjaśnia Małgorzata Sworobowicz, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group