Marienburg.pl
Nasze Miasto, Nasza Pasja...

Muzeum Zamkowe w Malborku - Mennica malborska

StormChaser - Pią 17 Sie, 2007 14:22
Temat postu: Mennica malborska
Cytat:
Mennica pilnie poszukiwana na Zamku Malborskim
Sensacja archeologiczna wisi nad Zamkiem Krzyżackim. Trwają badania archeologiczne na terenie Zamku Niskiego, po stronie północnej kościoła św. Wawrzyńca w Malborku. Dr Maria Dąbrowska, kierownik wykopalisk mówi, że archeolodzy mają nadzieję na odkrycie tutaj mennicy. Jakub Szczepański, starosta mirachowski i ówczesny lustrator, w 1607 r. odnotował, iż w ciągu budynków usytuowanych na kościołem pw. św. Wawrzyńca jest “wołownia, na minnicę obrócona, która swym kosztem refromował Simon Giller”.

Gdy weszłam na teren badań na Przedzamczu Północnym, moim oczom ukazały się dwa głębokie wykopy. Na dnie obu widać zabudowę.
- Tu musiało być zaplecze gospodarcze - opowiada dr Maria Dąbrowska z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie, która kieruje badaniami w Malborku. - Na Przedzamczu były przeróżne warsztaty: pracował tu wytwórca grotów do kusz, produkowano cegły, były stajnie i mieściła się też mennica.
Bo to właśnie mennicy szuka grupa archeologów w tej jeszcze mało rozpoznanej części malborskiej warowni.
Skąd wiadomo, gdzie należy kopać? Otóż, niejaki Jakub Szczepański, starosta mirachowski i ówczesny lustrator, w 1607 r. odnotował, iż w ciągu budynków usytuowanych na kościołem pw. św. Wawrzyńca jest “wołownia, na minnicę obrócona, która swym kosztem refromował Simon Giller”. Lustrator ten sporządził dość dokładny opis, z którego wynika, że był to budynek “wszystek w drzewo cegłą murowany, dachówką nakryty”. Opisał pomieszczenia i sprzęty: komorę z piecem “do smalcowania” czyli topienia srebra i młyn mincerski napędzany kołem wodnym. “instrumenta mincarskie do drukowania pieniędzy”, “młot żelazny do rozbijania srebra” i wiele innych.
- Opisane budynki i sprzęty należały niewątpliwie do pracującej na zamku mennicy prowadzonej przez Kacpra i Jana Gobeliuszy oraz współpracującego z nimi Gracjana Gonzalo – zapewnia dr Maria Dąbrowska. - W historii produkcji pieniądza na ziemiach polskich, bracia Gobeliuszowie zapisali się znacznie większymi zasługami- opowiada – Wspólnie z konstruktorem Hanuszem Sztyplem, z mennicy królewskiej, założyli spółkę do eksploatacji walcowej maszyny menniczej, której to Sztypel opracował prototyp. Walcarka ta znacznie przyspieszała proces bicia monet, zastępowała bowiem ręczne wybijanie krążków z możliwością jednoczesnego druku awersu i rewersu na blasze przepuszczanej między dwoma walcami.
Spółka ta, w 1572 r. uzyskała, od króla Zygmunta Augusta, przywilej na eksploatację owej maszyny na terenie Polski. Maszynę te zainstalowali najpierw w mennicy wileńskiej, gdańskiej, a także, jak wynika z opisu lustratora, w mennicy malborskiej, która założyli na mocy przywileju od króla Stefana Batorego w roku 1578.
- W mennicy bito “wszelkie gatunki monety, tak złotej, jak srebrnej, dużej i małej” - mówi dr Dąbrowska.- Jednak pracę mennicy przerwała ustawa sejmowa z 1601 r., która wobec dużej ilości pieniądza na rynku, zamykała wszystkie mennice z wyjątkiem krakowskiej.
Tak więc wracając do opisu lustratora Szczepańskiego, można było lokalizację mennicy bliżej określić. Tym bardziej, że do produkcji pieniędzy potrzebny był dostęp do wody, który zapewniała Młynówka, wówczas przepływająca bliżej zachodniej sciany budynków, a jej ujście do Nogatu znajdowało się bliżej wieży Modrej, teraz zwanej Maślankową.
- Dysponując tyloma wskazówkami wydawało się celowe podjęcie badań archeologicznych właśnie w tym rejonie – przekonuje dr Maria Dąbrowska. - Czego można oczekiwać podejmując poszukiwania? Na pewno nie wybijanych monet, odpadów, czy nieudanych egzemplarzy, a to dlatego, że potowe monety podlegały szczegółowym rozliczeniom, a wszelkie odpady ponownie przetapiano, oszczędzając tym samym cenne kruszce – opowiada. - Natomiast z dużym prawdopodobieństwem można założyć, iż w rejonie mennicy mogą znajdować się fragmenty ceramicznych tygli odlewniczych, a także pozostałości różnych urządzeń, a nawet narzędzi: zniszczone szczypce, stalowe rylce, młotki, piły, małe kowadła, lub ich podkładki. Mamy nadzieję na trwałe ślady po młynie z kołem wodnym, a także pieca do topienia srebra – dodaje dr Dąbrowska.
Kiedy w 1601 r. mennicę zamykano, jej właściciele z czasem zabrali najcenniejsze urządzenia: rylce do przygotowywania stempli, “instrumenty do rozciągania srebra, wyrzezywania monet” i inne. Jak to odnotował Jakub Szczepański: “Niektóre rzeczy zastałem w minnicy jako w inwentarzu, drugich nie masz”.
Do tej pory, w miejscu wykopalisk odnaleziono fragmenty ceramiki i kafli, groty strzał do kuszy, gwiździe, ale nic, jak mówi dr Maria Dąbrowska, co wywołałoby drgnienie serca archeologa.
- Nigdy jednak nie wiadomo, co odkryjemy, ciągle mamy nadzieję na odkrycie mennicy.


Autor: Iwona Kownacka Źródło: Gazeta Malborska

Fot. Iwona Kownacka (Gazeta Malborska)

Larina - Sob 25 Sie, 2007 21:14

kuzyn, który tam kopie :) powiedział mi, że wszystko wskazuje na to, że jednak była tam mennica
marsak - Sob 08 Gru, 2007 17:28

Poszukiwania mennicy.
marsak - Sob 08 Gru, 2007 18:24

Na lata 1592-1601 przypada czwarty okres funkcjonowania mennicy malborskiej, która działa wówczas pod opieką spółki Kaspra Goebla i Gracjana Gonzalo. W maju 1590 roku otrzymują oni od podskarbiego koronnego Jana Firleja koncesję na otwarcie mennicy. Koncesja ta zostaje zatwierdzona przez Zygmunta III we wrześniu 1591 roku, a pierwsze monety malborskie wybite w tym okresie noszą datę 1592. Jednak tym razem mennica nie jest już usytuowana na zamku malborskim, jak miało to miejsce w czasie panowania Stefana Batorego, lecz na terenie miasta, dzięki czemu dzierżawcy podlegają korzystniejszemu dla nich sądownictwu miejskiemu, a nie starościńskiemu. Monety malborskie mają być produkowane zgodnie z ordynacją menniczą z 1580 roku. Nominały, jakie są wówczas wybijane to ternary, szelągi, trojaki, szóstaki, dukaty, półportugały i portugały. Mennica w Malborku posługuje się w tym okresie wyłącznie maszynami walcowymi, wynalezionymi przez mincerza królewieckiego Hansa Suppela w roku 1570. Produkcja mennicza, szczególnie po podpisaniu nowej, korzystniejszej dla skarbu państwa umowy z 1596 roku, nie jest zbyt intensywna. Znakiem mincerskim Goebla jest pierścień, a Gonzalo; trójkąt. Monety z 1599 roku są ostatnim rocznikiem, na którym widoczne są znaki obu wspólników, gdyż od 1600 roku w mennicach koronnych obowiązują nowe zasady oznaczania monet poprzez pierwszą literę miasta (czyli w wypadku Malborka jest to litera M). Ustawa sejmowa z 1601 roku kończy działalność wszystkich mennic krajowych z wyjątkiem krakowskiej, a więc także żywot mennicy malborskiej w okresie panowania Zygmunta III Wazy dobiega końca.

Autor: Ozyriew
http://aukcja.onet.pl/pho...102048&t=102048

Dla zainteresowanych tematem pieniądza polecam książkę Pieniądz na ziemiach polskich X - XX w. autorstwa Józefa Andrzeja Szwagrzyka.

Hagedorn - Sob 08 Gru, 2007 21:12

marsak napisał/a:
Autor: Ozyriew

Dla zainteresowanych tematem pieniądza polecam książkę Pieniądz na ziemiach polskich X - XX w. autorstwa Józefa Andrzeja Szwagrzyka.

ho, ho, widzę, ze kolega Artur już cytowany bywa ;-)
jeszcze lepsza pozycja jest tutaj:
http://www.marienburg.pl/viewtopic.php?t=573

wielki_mistrz - Sro 30 Kwi, 2008 10:17

monetka
domber - Sro 30 Kwi, 2008 12:54

Cytat:
monetka

ile warta ?

wielki_mistrz - Sro 30 Kwi, 2008 22:21

jak zawsze w tym temacie, ile dacie tyle warte...

.. ale na poważnie - jeżeli stan b.db - od 1000- 2500...PLN


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group